Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

czwartek, 12 stycznia 2017

Monika Bryl: Rynek sztuki w Polsce. Poradnik dla kolekcjonerów i inwestorów

PWN, Warszawa 2016.

Początek kolekcji

Każdy może zostać kolekcjonerem dzieł sztuki: dla niektórych to inwestycja pewniejsza niż bankowe lokaty. Monika Bryl przygotowuje książkę, która pozwoli lepiej orientować się w świecie wytworów artystów – daje podstawy zajmowania się dziełami sztuki i charakteryzuje rynek z kilku perspektyw. Opowiada o pracy antykwariuszy i historyków sztuki, podaje przykładowe ceny prac (nie tylko z dziedziny malarstwa), ale komentuje też działalność fałszerzy. Tłumaczy, czym różni się kopia od repliki, a te od falsyfikatu, wyjaśnia, na jakie elementy zwracać uwagę, gdy chce się sprawdzić autentyczność dzieła. Sięga po cały arsenał chwytów od testów możliwych do wykonania przez niewprawnego amatora po metody fachowe. Mówi też o samym procesie tworzenia: o udziale uczniów artystów w produkowaniu dzieł, o odpowiedziach na zainteresowanie odbiorców. Nie umniejsza roli wyczucia – ale tu już żadne wskazówki nie pomogą. Chociaż momentami autorka sprawia wrażenie, jakby chciała nauczyć wykonywania ekspertyz (i demaskowania fałszerstw), znajduje miejsce i na całkowicie podstawowe komentarze. Uświadamia odbiorcom, jak powinna wyglądać rozmowa z marszandem i jakich błędów nie popełniać, żeby zyskać szansę na udane transakcje w przyszłości. Przeprowadza przez przydatne strony internetowe oraz miejsca o wysokiej renomie. Od czasu do czasu wprowadza też anegdoty ku przestrodze – dowody na to, że w świecie sztuki nie wszystko da się przewidzieć czy stuprocentowo ocenić.

W tomie pojawiają się informacje na temat poszczególnych zawodów związanych z obrotem dzieł sztuki, kwestie prawne obowiązujące na przykład antykwariuszy, ale i wiadomości na temat technik tworzenia (z wykorzystaniem różnych materiałów). Książka może się przydać również ciekawym tajników warsztatu. Wprawdzie wskazywanie na nieudolność czy niedokładność jako podstawowy wyróżnik falsyfikatu nie wydaje się argumentem do końca przekonującym, ale Monika Bryl w trakcie wywodu dość dokładnie analizuje rozmaite wpadki fałszerzy – niewłaściwy dobór materiałów lub nieodpowiednie do epoki wykończenia, a nawet nieumiejętne patynowanie. To wszystko może nie wychowa pokolenia znawców na pierwszy rzut oka właściwie oceniających wartość dzieła, ale pozwoli zainteresowanym tematem przynajmniej wejść w świat rynku sztuki. Oczywiście w książce jest też mowa o dokumentacjach i ekspertyzach – ale nie do wszystkich dzieł odnosi się to w podobnym stopniu. Monika Bryl podpowiada, jak zostać kolekcjonerem, ale nauczy też odpowiednich działań tych, którzy chcieliby sprzedać posiadane obrazy czy przedmioty. Ta autorka do tematu rynku sztuki w Polsce podchodzi kompleksowo. Z jednej strony zaspokaja ciekawość zwykłych obserwatorów (tym najbardziej spodoba się rozdział z astronomicznymi cenami za niektóre dzieła), z drugiej – przekazuje i od razu pogłębia wiedzę na temat przedmiotów z przeszłości. Co ciekawe, nie ceni sztuki współczesnej (albo jako znak naszych czasów pokazuje tandetę i kicz), zajmuje się tym, co już uznane. Ta książka staje się podręcznikiem dla muzealników i antykwariuszy, a i dla prywatnych kolekcjonerów, może być też ciekawym uzupełnieniem dla tych, którzy zaczynają zajmować się sztuką. W aneksie pojawia się kilka fotograficznych przykładów dzieł i ich kopii z zaznaczeniem, na co zwrócić uwagę przy ocenianiu przedmiotu – i to również element cenny dla czytelników, zgrabnie podsumowujący wskazówki z książki. Monika Bryl chce zapełnić lukę w pisaniu o rynku sztuki – proponuje czytelnikom potężny i dobrze przygotowany tom, który przyniesie odpowiedzi na wiele pytań. Ta autorka budzi zaufanie, może więc wprowadzić odbiorców w mechanizmy handlu dziełami sztuki. Robi to fachowo i z uwzględnieniem sporej dawki smakowitych historii.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com