Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

niedziela, 7 sierpnia 2016

Sherman Alexie: Absolutnie prawdziwy pamiętnik

Zysk i S-ka, Poznań 2016.

Indianin

Junior ma wodogłowie, ale ta cecha bardzo szybko przestaje się liczyć w kontekście całej historii. O wiele ważniejszym czynnikiem wyróżniającym tego chłopaka staje się bowiem kwestia tożsamości. Junior jest Indianinem Spokane, mieszka w rezerwacie i nie ma szans na poprawę swojego losu. Jego rodzice mieli swoje marzenia, ale nie udało się im przezwyciężyć biedy. Podobny scenariusz czeka bohatera powieści „Absolutnie prawdziwy pamiętnik”. Nieważne, co zrobi, ani jak mocno będzie marzył: inni będą go oceniać przez pryzmat bycia Indianinem.

Junior (czyli Arnold Spirit, chociaż sam chłopak niespecjalnie identyfikuje się z imieniem, w rezerwacie nikt go nie używa) lubi rysować karykatury i przyjaźni się z Rowdym, równolatkiem, który problemy rozwiązuje za pomocą pięści. Bohater nie radzi sobie z emocjami w okresie dojrzewania, a przełom następuje w chwili, gdy rzuca podręcznikiem w nauczyciela i zostaje zawieszony w prawach ucznia. Junior może uczyć się w szkole poza rezerwatem, choć będzie to od niego wymagało wielu wyrzeczeń. W nowym miejscu Junior odkrywa siłę przyjaźni, gra w koszykówkę i… uczestniczy w licznych pogrzebach członków rodziny. Stara się wyzwolić od tego, co niszczy Indian Spokane, czyli przede wszystkim od alkoholu. Próbuje zawalczyć o siebie, a ma świadomość, co czeka go, gdy będzie bierny: od pierwszego nauczyciela słyszy gorzkie słowa prawdy o zabijaniu miejscowej kultury.

Sherman Alexie w „Absolutnie prawdziwym pamiętniku” wprowadza wątki autobiograficzne (na temat książki i konstrukcji postaci udziela zresztą zamieszczonego w tomie wywiadu), ale o wiele bardziej liczyć się będzie uniwersalny przekaz. Ta książka jest szczerą do bólu opowieścią o dojrzewaniu emocjonalnym. Bohater uczy się niezależności i decydowania o sobie w najbardziej niesprzyjających okolicznościach. Poznaje gorycz rozstania, gdy dziecięcą przyjaźń niszczy niespodziewanie różnica poglądów, uczy się funkcjonować w obcym sobie świecie tylko po to, by nie podzielać smutnego losu rodziny. Jest nie tylko kimś z innej (dla większości zatem „gorszej) kultury, ale też spada na dół drabiny społecznej przez biedę. Zupełnie inaczej niż jego rówieśnicy podchodzi do kwestii pieniędzy, zresztą różnice w statusie materialnym dość przekonująco wykłada Ellen Forney w komiksowych rysunkach.

Książka została przygotowana w oderwaniu od typowych popowych fabuł. Tutaj bohater ma przede wszystkim pokazywać swoje zmagania z codziennością, a nie realizować odgórnie założony scenariusz. Rozdziały składają się bardziej z tematycznych migawek niż z prób rozwijania jednej kwestii. Alexie nie chce też jakoś szczególnie przywiązywać do swojego bohatera. „Absolutnie prawdziwy pamiętnik”, chociaż przedstawiany jako powieść o dojrzewaniu, odrzuca wiele punktów charakterystycznych dla Bildungsroman lub przemodelowuje je, na pierwszy plan wprowadza natomiast temat osamotnienia związanego z lokalną i niszczoną kulturą. Często czyta się tę powieść nie jako historię o odnalezieniu własnej drogi, a jako głos w sprawie Indian. Młodzi czytelnicy otrzymają tu jednak szereg pytań do przedyskutowania w klubach lub na lekcjach – albo do samodzielnego przemyślenia po lekturze. Tak zwrócą uwagę na te aspekty opowieści, które mogły zostać zatarte w kontekście wydarzeń z otoczenia Juniora.

„Absolutnie prawdziwy pamiętnik” to książka inna niż znane historie o dojrzewaniu, wymagająca, ale też przez to dość mocna. Młodym czytelnikom uświadomi istnienie innych rzeczywistości – przestrzeni kulturowych, które czasem uniemożliwiają porozumienie. Sherman Alexie nie ogląda się na trendy w powieściach młodzieżowych, pisze, żeby przekazać odbiorcom istotne prawdy. Wtedy przestaje mieć znaczenie stopień prawdziwości historii, liczy się efekt, jaki wywołuje.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com