Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

środa, 31 sierpnia 2016

Robert DiYanni: Pomyśl, zanim pomyślisz

PWN, Warszawa 2016.

Praca umysłu

Robert DiYanni pisze książkę o myśleniu, ale nie w stylu filozoficznym, a poradników do samorozwoju. Chce pokazać swoim odbiorcom, jak zmieniać własne nastawienie i nauczyć się dostrzegania argumentów z różnych stron, pokazać procesy podejmowania decyzji, wykluczyć myślowe schematy, nauczyć korzystania z wyobraźni. Na koniec podsuwa też szereg smaczków do ćwiczeń: wprowadza zagadnienia etyczne i zmusza do zastanowienia – w oparciu o całą książkę – nad możliwymi, dopuszczalnymi i nie do przyjęcia rozwiązaniami. W zasadzie pisze autor o tym, co można spotkać w wielu poradnikach, ale gromadzi rozproszoną wiedzę na temat zasad argumentacji czy kreatywnego rozwiązywania problemów. Od twórców krzykliwych podręczników odróżnia go jedno: nie reklamuje nachalnie swoich metod i nie wylicza, w jaki sposób wcielenie ich w czyn zmieni życie odbiorców. To już ważny powód, żeby po ten tom sięgnąć. A korzyści z lektury, dla zabieganych i coraz bardziej zdających się na media, a nie na własny rozum, będzie znacznie więcej. „Pomyśl, zanim pomyślisz” dawniej mogło być w swoich przesłaniach oczywiste. Dzisiaj dla części odbiorców funkcjonować będzie na prawach odkrycia, i to odkrycia cennego choćby w procesie poszukiwania pracy czy twórczego rozwiązywania problemów.

Ta książka cechuje się dużym wewnętrznym uporządkowaniem. Rozdziały są w niej raczej drobne, za to bardzo przejrzyste, autor chętnie przytacza też opinie wielkich umysłów lub przykłady badań psycho- i socjologicznych, ale zawsze w odpowiednich momentach, nie dla zastąpienia wywodu, a dla dobrego zilustrowania. Nie potrzebuje zagłębiać się w retoryczne zabawy czy polemiki, skupia się na gromadzeniu faktów. Jak na humanistyczny temat, ta książka wypada niemal matematycznie. DiYanni przypomina między innymi podstawy logiki, ale nawiązuje też do prób porzucenia schematów, podsuwając rzekomo nierozwiązywalne problemy. Uświadamia czytelnikom, jak łatwo dają się zwabić w myślowe pułapki i zachęca do krytycyzmu w ocenie sytuacji. Interesuje się przede wszystkim sposobami, by to uzyskać, więc „Pomyśl, zanim pomyślisz” funkcjonować będzie jak zestaw trafnych – a nie tylko marketingowo obmyślonych – wskazówek.

Kolejnym wyróżnikiem tomu staje się spory nacisk kładziony na samodzielną pracę. Po rzeczowym rozdziale (a przed zestawieniem bibliograficznym) przychodzi czas na zbiór zadań. Raz na początku DiYanni przekonuje, że trzeba się im dokładnie przyjrzeć, później już wyliczenia stają się oczywistą kontynuacją lektury. Kto chce zobaczyć postępy, wykonuje polecenia tak naprawdę jeszcze zanim padną, w trakcie czytania rozdziałów i natrafiania na co ciekawsze punkty. Autor tutaj traktuje swoich czytelników jak uczniów, dostarcza im po prostu zadania domowe. Niektóre są dość infantylne (co, paradoksalnie, poszerza grupę odbiorców o młodzież), inne wymagają koncentracji. Nie ma tu ćwiczeń ekstremalnych czy ponad siły, ale często znajdują się takie, które podchwytliwie sprawdzają wiedzę z rozdziału. To zabieg częściowo mnemotechniczny, dla tych czytelników, którzy potrzebują kontroli.

„Pomyśl, zanim pomyślisz” to dość wartościowa publikacja wpisująca się w nurt samorozwojowych poradników, ale napisana bardziej jak książka popularnonaukowa. Można się jej przyjrzeć ze względu na to, że rozbija automatyzacje i myślowe szablony, można też sprawdzić, jak autor radzi sobie z okiełznaniem obszernego tematu. Pomaga DiYanni wypracować odpowiednie podejście do rozmaitych życiowych wyzwań, wytrwale poszukuje ciekawostek. Wie, co zrobić, żeby nie zanudzić czytelników filozoficznymi dywagacjami i sprawdza się jako przewodnik po myśleniu. Przy tym wszystkim tom nie odstrasza objętością, jest skondensowany i dobrze przygotowany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com