Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

sobota, 1 kwietnia 2017

Frank Littek: Koparki, traktory, samochody

Media Rodzina, Poznań 2016.

Pojazdy

To mała książeczka, na widok której rozbłysną oczy niejednemu kilkulatkowi. W serii Mądra Mysz – czyli w cyklu, który ma już ugruntowaną pozycję na rynku wydawniczym – ukazuje się tomik „Koparki, traktory, samochody”. Frank Littek najpierw tłumaczy dzieciom, czym jest ruch uliczny: to pierwsze otwarcie na ogrom maszyn i pojazdów spotykanych na co dzień – od razu też dzieci poznają kilka wartościowych synonimów (cykliści, arteria). Autor ze szczegółami opowiada o samochodach – między innymi zajmuje się wyliczaniem elementów silnika samochodu osobowego, mówi, dlaczego potrzebne jest paliwo i do czego służy kierownica. Prezentuje ciężarówki i tiry (uwzględniając nawet transport multimodalny). Następnie przechodzi do pojazdów na budowie i pojazdów ratowniczych, by zamknąć tomik opisem pojazdów spotykanych w gospodarstwie rolnym. To wszystko uświadomi dzieciom, jak wiele różnych maszyn mogą zobaczyć w różnych miejscach. Autor uczy dzieci nazw pojazdów (rozwija przy tym słownictwo kilkulatków, a i wyczula je na najbliższe otoczenie – pozwala sprawdzać, czy w pobliżu nie będzie znanego z tomiku wehikułu). Przy każdej sposobności zajmuje się również opisywaniem przeznaczenia samochodów lub – ciekawostkami na ich temat (największe koparki). To sprawia, że najmłodsi zyskują sporo wiadomości oraz pomysłów na zabawy autkami.

Littek wykorzystuje fakt, że najmłodsi chętnie chłoną wiedzę, gdy tylko się pojawi motyw, który ich żywo zainteresuje. Samochody to niemal obowiązkowy w procesie edukacji – jedna z pierwszych fascynacji maluchów. W związku z tym można odbiorcom podnieść poprzeczkę i utrudnić nieco przedstawiany tekst. Dzieci, dążąc do poznania wszystkich trudnych słów, będą rozwijać językowe umiejętności. Tomik zaspokaja ciekawość – z powodzeniem można go wykorzystać jako odpowiedź na tak często padające z ust malucha „dlaczego”. Littek bez emocji prezentuje rzeczywistość – wie doskonale, że beznamiętny styl nie zahamuje ciekawości, a dzieci i tak po swojemu przeżywać będą nowo odkryte fakty. Danymi z tomiku zaskoczyć mogą swoich rówieśników. „Koparki, traktory, samochody” to książeczka przygotowana tak, żeby żaden temat nie zdążył znudzić odbiorców. Kolejne akapity to kolejne rewelacje. W ten sposób Frank Littek uświadamia najmłodszym, że zawsze warto czytać – można się z książek dowiedzieć rzeczy, o których czasem rodzice nie mają pojęcia.

Oczywiście w „Koparkach, traktorach, samochodach” wabik istnieje już na etapie tytułu – ale nie należy zapominać o warstwie graficznej. Jörg Hartmann tworzy ilustracje realistyczne, a czasami w ogóle – o charakterze informacyjnym, umożliwiając dzieciom między innymi przyjrzenie się składowym silnika samochodu. Lubi rozkładówki z widokiem ulic – wtedy może zapełniać je urozmaiconymi pojazdami (a wybrane podpisywać, pozostawiając dzieciom zabawę w nazywanie tych mniej ważnych a obecnych na rysunku). Dzięki takim scenkom ilustracje stają się jeszcze bardziej atrakcyjne, bo odbiorcy nie tylko szukają na rysunku znanych sobie pojazdów, ale sprawdzają, w jakich okolicznościach można je zauważyć. Dla dzieci będzie to lektura najlepsza z możliwych – przesycona ciekawostkami i szczegółowymi wiadomościami czerpiącymi z zainteresowań, wstęp do zabaw samochodzikami albo urozmaicenie spacerów (po takiej lekturze aż chce się iść i szukać kolejnych pojazdów), ale też ważna publikacja, książeczka, która wpisuje się w potrzeby kilkulatków. „Koparki, traktory, samochody” wprawdzie wyłapują się z dziecięcych podserii w Mądrej Myszy – a raczej sygnalizują nowy kierunek poszukiwań – ale będą się dzieciom bardzo podobać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com