* * * * * * O tu-czytam

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

Santa Montefiore: Tu i teraz

Świat Książki, Warszawa 2021.

Tracenie świata

Santa Montefiore potrafi pisać książki obyczajowe chwytające za serce - i nic dziwnego, że podbija rynek każdą kolejną powieścią. "Tu i teraz" to historia zbliżająca się odrobinę do literatury szpitalnej w wersji powieści dla kobiet - pokazuje, jak cieszyć się każdą chwilą i nie załamywać przy trudnościach. Jednak inaczej niż w wielu poprzednich książkach tej autorki - tu od pierwszych stron pojawia się niepokój. Wszystko dlatego, że bohaterka Marigold, matka dorosłych córek i właścicielka wiejskiego sklepiku, pewnego dnia odkrywa, że ma luki w pamięci. Nagle staje się zagubiona: nie pamięta, co miała zrobić i dokąd się udać. Niby nic, zwłaszcza że wszyscy są przekonani, że w pewnym wieku zapominanie to normalność: zdarza się i nie ma się co nim przejmować. Marigold jednak czuje, że dzieje się coś złego. Sytuacja, która wyprowadza ją z równowagi, zaczyna się powtarzać i kobieta udaje się do lekarzy. Jednocześnie przed bliskimi chce udawać, że wszystko jest w najlepszym porządku. Obraca w żart ewentualne pomyłki i wpadki, a jeśli sugeruje, że coś jest nie tak, spotyka się z zaprzeczeniami. Zwłaszcza matka Marigold nie dopuszcza do siebie myśli, że córka może mieć problemy z mózgiem. Uważa, że to jej - jako przedstawicielce starszego pokolenia - mogą przydarzyć się poważne kłopoty zdrowotne. Jednak Busia jest okazem zdrowia i jedyne, co ją wyróżnia, to skłonność do ciągłego narzekania. Busia nie zamierza wspierać Marigold, przynajmniej nie dopóki nie wierzy w jej przypadłość. Inaczej jest z córkami i mężem. Wreszcie pojawia się okrutna diagnoza: demencja. I wtedy wszyscy ludzie z otoczenia Marigold postanawiają zebrać dla niej wspomnienia, tak, by kiedyś - kiedy mózg odmówi współpracy - Marigold mogła skojarzyć miłe chwile spędzane z lokalną społecznością.

"Tu i teraz" to powieść wielotorowa. Jeden motyw to choroba Marigold, bezradność kobiety i jej bliskich i nieuchronność losu: nawet przy największym zaangażowaniu rodziny w końcu opieka domowa przestanie wystarczać i dla bezpieczeństwa trzeba będzie rozstać się z mamą i żoną. Marigold jeszcze przeważnie świadoma wydarzeń mierzy się z tym, co ją czeka: wybiera się do ośrodka opieki i poznaje ludzi dotkniętych tą samą przypadłością. Drugi motyw to reakcje bliskich na chorobę: jedni zaprzeczają, inni czują strach i chcą uciekać, jeszcze inni wiedzą, że poradzą sobie w każdej sytuacji i opracowują plany na przyszłość. Ale Santa Montefiore na tym nie poprzestaje. Kieruje uwagę odbiorczyń na losy córek Marigold. Jedna z nich do tej pory mieszkała wygodnie z rodzicami, prowadząc życie blogerki - beztroskie i dość egoistyczne. Druga właśnie wraca do rodzinnego domu po rozstaniu z partnerem. Chce od życia czegoś innego niż jej ukochany, cierpi więc, ale nie może poradzić sobie z brakiem zaangażowania z jego strony. Na miejscu znajduje wsparcie i szansę na ułożenie sobie życia na nowo, chociaż myślała, że przegapiła swoją szansę na szczęście. Najsilniejszym tematem jest jednak w "Tu i teraz" miłość. Dennis, który kocha Marigold, to ideał - jego postawa będzie budzić najwięcej wzruszeń. Udało się autorce stworzenie książki wstrząsającej i przypominającej o kruchości szczęścia, a jednocześnie ciepłej i krzepiącej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com