* * * * * * O tu-czytam

czwartek, 12 sierpnia 2021

Joanna Derda, Marta Pawłowska: Jedzenie emocjonalne i inne podjadania

Sensus, Helion S.A., Gliwice 2021.

Odchudzanie

Ta książka jest objętościowo może niepozorna, jednak przyda się wszystkim tym, którzy poszukują sposobu na schudnięcie albo próbują zrozumieć, dlaczego przybierają na wadze i sięgają po określone rodzaje potraw w chwilach stresu. Joanna Derda i Marta Pawłowska tworzą książkę wyjaśniającą charakterystyczne mechanizmy związane z wyborami żywieniowymi. Zajmują się rozwiewaniem mitów, wskazywaniem pułapek. Odpowiadają na pytanie, jak wygląda dieta cud, czy detoksy i głodówki mają sens, a także - jak nabrać energii do zwykłego funkcjonowania. Co ważne: tutaj otyłość traktowana jest jako choroba i mimo mód na akceptowanie swojego ciała w każdym kształcie, autorki podkreślają, że nadwaga prowadzi do problemów zdrowotnych, może też być bardzo wygodną wymówką. Zachęcają jednoznacznie do zmian, a jeśli ktoś potrzebuje wskazówek, jak zacząć - będzie mógł je tu znaleźć. Pomagają w odróżnieniu głodu, apetytu i zachcianek jedzeniowych, podpowiadają, jak bez wielkich wyrzeczeń ograniczać desery (nie ma to może zbyt wiele wspólnego z ideą zero waste, ale w tym wypadku gra toczy się o zdrowie i szybko sprawdzalne efekty związane z przemianami ciała). Pojawia się tu kwestia jedzenia pod wpływem stresu, podjadania, zaspokajania głodu, który nie zdążył zaistnieć, przyzwyczajeń i uzależnień. Przypominają autorki o tym, jak producenci wysoko przetworzonej żywności przywiązują do siebie konsumentów - i dlaczego nie zawsze warto wierzyć sklepom ze zdrową żywnością. Czytelnicy zapewne wiedzą, z jakich powodów sięgają po przekąski - jednak jeśli tego sobie do tej pory nie uświadomili, dowiedzą się wszystkiego o psychologicznych aspektach sięgania po jedzenie. Derda i Pawłowska odwołują się między innymi do kwestii "terroru" jedzeniowego, nie zgadzają się na to, żeby odbiorcy ulegali pokusom albo modom na zdrowe żywienie - najpierw trzeba edukować społeczeństwo pod tym względem, pokazywać, co oznaczają kolejne trendy. Zestawiają dawne zachowania i dzisiejsze podejście do jedzenia, przypominają o źródłach tradycji. Bywa, że podsuwają prawdy niewygodne: podkreślają, że osoby z dużą - zagrażającą zdrowiu - nadwagą najczęściej widziane są z torbami pełnymi przekąsek i w trakcie jedzenia. Zwracają uwagę na oczywistości, których czasami łatwo jest nie dostrzegać. Podkreślają rolę reklam, ale nie zapominają też o zmianach w przemyśle żywieniowym, mogą wytłumaczyć, dlaczego coś, co nigdy nie było uznawane za specjalnie szkodliwe, teraz zalicza się do niezdrowych produktów. Zachowują dystans do tematu jedzenia, zdają sobie sprawę z tego, że co pewien czas rynkiem wstrząsają rewelacje ze strony uczonych - i nie mogą być one traktowane jak dogmaty. Całość wieńczy przedstawienie charakterów i typów ludzi, którzy mogą sabotować podejście do zmian w przyzwyczajeniach żywieniowych - to przestroga i jednocześnie podpowiedź, jak zachowywać się w obliczu buntowników. Wszystko po to, żeby wychować świadomych czytelników - tu liczy się efekt, edukowanie społeczeństwa. "Jedzenie emocjonalne i inne podjadania" to książka wartościowa - skondensowana i rzeczowa. Oczywiście nie wszystkim będą się podobać radykalne czasem stwierdzenia, ale trudno odmówić autorkom racji.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com