Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

niedziela, 18 czerwca 2017

Peter Houghton, Jane Worroll: Leśna szkoła dla każdego. Zaprzyjaźnij się z przyrodą

Muza SA, Warszawa 2017.

Skarby

Jest „Leśna szkoła dla każdego” książką, która przyda się animatorom, wychowawcom kolonijnym czy nauczycielom do organizowania dzieciom zabaw na świeżym powietrzu. Jest też znakiem czasów – pokazuje, jak daleko ludzie odeszli od tego, co dawniej było naturalnym sposobem na wypoczynek i rozrywkę. Autorzy – Peter Houghton i Jane Worroll – próbują odciągnąć najmłodszych od komputerów i smartfonów, oferując im w zamian zestaw silnych wrażeń. I tylko jedno budzi w tomiku poważne zastrzeżenie: opiekunowie mają zaopatrzyć się w podstawowe środki czystości, jak tłumaczą autorzy „chodzi o to, by bawiące się na powietrzu dzieci nie musiały się martwić, że się ubrudzą”. Jeśli to prawdziwe – z życia wzięte – zmartwienie, to znaczy, że przemiana pokoleniowa jest przerażająca. Bez względu jednak na takie uwagi „Leśna szkoła dla każdego” to tomik, dzięki któremu maluchy mogą odkryć urok zabaw na świeżym powietrzu. A zabawy należą do niebanalnych, nie znajdzie się ich w pierwszym lepszym poradniku czy zestawie gier. Ponadto zostały przez autorów przetestowane – niektóre rozrywki są opisywane jako wyjątkowo lubiane przez dzieci, inne służą edukowaniu młodego pokolenia bądź stanowią wprowadzenie do survivalowej przygody.

Jest w tomie kilka działów, całkiem sensownie przygotowanych i pogrupowanych treści – uszeregowanych pod kątem stopnia trudności. Najpierw bardzo proste zabawy na oswajanie maluchów z lasem: gry w zapamiętywanie, szukanie ukrytych wcześniej żołędzi czy tworzenie „mapy lasu” – nic wymagającego. To pomysły, które mają na celu przyzwyczajenie dzieci do przyrody, uświadomienie im, że poza domem (i internetem) czeka wiele przygód. Druga część to zabawy bardziej kreatywne: tu dzieci będą tworzyć stroiki jako nakrycia głowy, robić twarze z błota na pniach drzew, produkować leśną biżuterię i ramki z patyków, a nawet… łuki i strzały (ilość przestróg w tym fragmencie książki przewyższa oczekiwania, a zresztą zawsze, gdy trzeba użyć narzędzi, autorzy do znudzenia przypominają, jak się nimi posługiwać i jak zachować ostrożność). Wreszcie przechodzą twórcy tomu do zabaw survivalowych: uczą budowania szałasów, krzesania ognia (to trochę mało „leśne”, ale w końcu dotyczy umiejętności przetrwania, więc się przyda) – a nawet przygotowania roboczego „samowaru”. Również w tej części znajdą się przepisy na kilka potraw ze znalezionych w lesie owoców (nie ma mowy o znanych u nas poziomkach i jagodach, są za to kwiaty czarnego bzu w cieście). To tylko jedno z zagadnień, które przy lekcji o żywieniu się darami lasu trzeba poruszyć – ale pokaże dzieciom, dlaczego w ogóle warto się tym zająć. Ostatni rozdział to już najbardziej edukacyjne gry i zabawy – w nich zdobywaniu wiedzy towarzyszą „ciekawe” zręcznościowe wyzwania – w zgadywankach najmłodsi przeplatają między sobą sznurek, obserwują mrówki lub bawią się w drapieżniki czy „pożar lasu” (to ostatnie to po prostu odmiana berka).

„Leśna szkoła dla każdego” to publikacja przygotowana tak, by nauczyć dzieci szacunku do lasu, ale i zapewnić im rozrywki na świeżym powietrzu. Wszystko tu jest nowe, atrakcyjne i ciekawe za sprawą mało eksploatowanego tematu. Houghton i Worroll przywracają zainteresowanie przyrodą, sięgając do tego, co dawniej było najzupełniej oczywiste. Dzisiaj jednak odbiorcy potrzebują takiego przypomnienia. A dzieci wychowywane w miłości do lasu nauczą się bez zastrzeżeń cenić i chronić przyrodę. W naszych warunkach trzeba będzie jednak też zaznaczyć, by przy szukaniu leśnych skarbów do ozdabiania przedmiotów nie sięgały po śmieci…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com