* * * * * * O tu-czytam

wtorek, 20 października 2020

Laura Greaves: Pies zawodowiec

W.A.B., Warszawa 2020.

Pomoc

Laura Greaves prowadzi reportażową opowieść, która chwyci za serce miłośników zwierząt – ale nie tylko. Jej „Pies zawodowiec” to zestaw historii wzruszających, zabawnych albo niewiarygodnych, w których ludzie są tylko dodatkiem – pozwalają lepiej pojąć inteligencję i umiejętności psów. Autorka rejestruje istnienie psich bohaterów – niekoniecznie spośród tych hodowanych przez fundacje i przeznaczonych do pracy w roli asystentów. Przeważnie zresztą to zainspirowani umiejętnościami psów przewodników właściciele próbują nauczyć czegoś własne czworonogi – i osiągają ogromne sukcesy dzięki pojętności ich pupili. Cechą charakterystyczną „Psa zawodowca” jest unikanie tematów oczywistych. Raz pojawia się pies, który pozwala poruszać się po mieście niepełnosprawnej osobie, a nawet dokonuje prawdziwie bohaterskiego czynu. Specjalnie wyszkolony i przygotowany do służby radzi sobie z wyzwaniem nie ze względu na lekcje, które pobierał w młodości, a z uwagi na niezwykłą więź z właścicielką. Bo to podkreślają wszyscy rozmówcy Laury Greaves: istotne jest to, żeby właściwy człowiek trafił na właściwego psa. Każdy z drugoplanowych – bo ludzkich – bohaterów tego tomu zwraca uwagę na niezwykłe umiejętności zwierząt i na radość z wykonywanej pracy. Chociaż nie zawsze da się pracą nazwać to, co czworonogi robią.

Są w tej książce psy, które ratują życie albo ułatwiają funkcjonowanie ludziom – asystenci, psy tropiące, psy sygnalizujące problemy ze zdrowiem, psy przeszukujące ruiny po pożarach w poszukiwaniu człowieka, psy pomagające ludziom po silnych wstrząsach emocjonalnych lub wydobywające z kryzysu psychicznego, psy działające jak najlepsza terapia dla dzieci i nastolatków z problemami, psy, które pracują w hospicjach dziecięcych. Są psy, które stały się honorowymi krwiodawcami – pomagają ratować inne zwierzęta. Ale Laura Greaves dociera też do psich celebrytów: niektóre psy mogą grać w reklamach, pojawiać się na zdjęciach u agentów sprzedaży nieruchomości czy podbijać internet swoją wyjątkową urodą. Są psy pomagające płoszyć ptaki z okolic lotniska, psy, które wkraczają do gry tam, gdzie człowiek by sobie nie poradził. Autorka odwiedza ich właścicieli, wypytuje o historię wspólnego porozumienia, sprawdza, kiedy pojawił się pomysł na nietypowy angaż dla psa. Rejestruje atrakcyjne z perspektywy odbiorców – oraz inspirujące opowieści. Potrafi poruszyć odpowiednim opracowaniem materiału, tu każda relacja wciąga. Za każdym razem jednak wszyscy podkreślają, jak ważne jest dobre samopoczucie psa: te, które mieszkają w swojej pracy, mają sposoby na to, by odciąć się od codziennej dawki silnych emocji. Właściciele doskonale wiedzą, jakie nagrody najlepiej stosować, jakie zabawy ich pupile uwielbiają i jak przywrócić im dobry humor. Co ważne, tom przynosi również przypomnienie na temat traktowania psów pozornie niepotrzebnych – na przykład tych, które nie sprawdzą się w wyścigach (usypianie zdrowych chartów to wiadomość, która może zaszokować część czytelników). Lektura ma pokazać obszary egzystencji, w których psy bardzo dobrze się sprawdzają – nawet jeśli nie są rasowe albo od pierwszych lat wychowywane do konkretnych działań.

„Pies zawodowiec” to książka wyjątkowa. Pozwoli uświadomić odbiorcom, jak bardzo w codziennym funkcjonowaniu przydaje się inteligencja zwierząt. Poza trafionym tematem – jest to tom znakomicie napisany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com