Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

czwartek, 23 maja 2013

Joss Stirling: Kim jesteś, Sky?

Akapit Press, Łódź 2013.

Romans w innym świecie

Powieść dla nastolatek „Kim jesteś, Sky?” sercową historię w warstwie obyczajowej maskuje fantastyką i sensacją. Joss Stirling skrótowo rozprawia się z budowaniem związku na zawsze: proponuje opowieść o przeznaczonych sobie ludziach. To prosty mechanizm: każdy ma duchowego bliźniaka, musi go tylko odnaleźć. Sky dowiaduje się o tym od szkolnego przystojniaka, kiedy przypadkiem odkrywa, że umie porozumiewać się z nim telepatycznie. Z dużą dozą sceptycyzmu podchodzi do głoszonych przez niego rewelacji, a już na pewno wolałaby stopniowo poznawać Zeda, niż od razu dowiadywać się, że będzie jego partnerką na zawsze. Autorka dobrze wie, że również nastoletnie odbiorczynie wolałyby romans stwarzany powoli, więc pozwala bohaterom zacząć znajomość jeszcze raz. Jednak teraz poważnie komplikuje sytuację: na życie Sky ktoś nastaje. Dziewczyna znajdzie się w niebezpieczeństwie.

Stirling do zagadnienia normalnego w obyczajówkach dla nastolatek podchodzi od mniej obleganej strony. Wiara w „przeznaczenie” sprawia, że czytelniczki nie będą miały od początku wątpliwości, kto zostanie obsadzony w romansowych rolach – w związku z tym autorka szuka innych punktów zaczepienia uwagi. Sugeruje mroczną (lub nieprzyjemną) przeszłość adoptowanej Sky, wprowadza niewygody związane z ponadnaturalnymi darami rodziny Zeda, wreszcie sięga po scenariusz rodem z filmów akcji, by podgrzać atmosferę. Na drodze do miłości „przeznaczonych” pojawią się prawdziwe wyzwania i przeszkody, które załamałyby niejednego dorosłego. Autorka rozwija wątek komunikacji telepatycznej i coraz ostrzej próbuje ingerować w świadomość bohaterki. Nic dziwnego, musi w końcu wypracować przeciwwagę dla siły przeznaczenia.

Sky doświadcza wydarzeń, które dla przeważającej większości nastolatek będą jawić się jako elementy fabuły sensacyjnej a nie życia. Dlatego też Joss Stirling bardzo starannie przedstawia – w przerwach „akcji” – zwyczajność bohaterki i umożliwia jej rzeczywiście mozolne budowanie podwalin związku z Zedem. Przedstawia cechy chłopaka, które pozwalają się w nim zakochać, a także – ujawnia ewolucję samego uczucia: robi to dokładnie, jakby chciała udowodnić czytelniczkom, że nie da się przeskoczyć paru etapów w interpersonalnych relacjach – nawet w powieści, w której autorka posiadła siłę demiurga i wyposażyła postacie w nadludzkie umiejętności.

„Kim jesteś, Sky?” to książka przygotowywana jako romans dla nastolatek. Ale Stirling boi się wyświechtanych schematów, woli bronić się fabułą rodem z innych gatunków, jakby sądziła, że ckliwe zapewnienia o przeznaczeniu nie przekonają sceptyczek. Nie chce też zostać zapamiętana jako autorka mdłej powieści o oczywistym przesłaniu. Zamiast jednak zastanawiać się nad warstwą psychologiczną i nie zawsze zrozumiałymi motywacjami postaci, wybiera niebezpieczeństwa jako czynnik katalizujący romans. Pod wpływem zagrożeń bohaterowie mogą przewartościować swoje poglądy i nikogo nie zdziwią ich nowe postawy. Dzięki temu rozwiązaniu Joss Stirling nie musi też zatrzymywać się na analizie charakterów czy procesów psychicznych decyzje Sky okażą się w pełni zrozumiałe.

Chociaż sama wizja rozkwitającego uczucia jest jak najbardziej klasyczna i naturalna, autorka stroni od życiowej normalności. Wprowadza co prawda bohaterkę do społeczności szkolnej, ale szybko przenosi ją do grona ludzi pozornie zwyczajnych a obdarzonych nie tylko telepatycznymi zdolnościami: w końcu Sky jest jedną z nich. Sensacja, tajemnice przeszłości i operacje na myślach to zabiegi, które mają uniezwyklić sercową historię i po raz kolejny pokazać nastolatkom, że prawdziwą miłość odnaleźć można w najdziwniejszych okolicznościach.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com