Bezdroża, Gliwice 2026.
Samotnik
Każdy, kto choć trochę interesuje się himalaizmem, o Reinholdzie Messnerze musiał słyszeć. Teraz wspinacz powraca jako autor książki „Pod wiatr. O czerpaniu siły z przeciwności losu”, dość obszernego tomu w dużej części złożonego z cytatów i fragmentów już istniejących publikacji pojawiających się na przestrzeni ostatniego półwiecza. Messner nie jest postacią, która walczyłaby o przychylność kogokolwiek, dał się poznać jako człowiek zbuntowany i w pojedynkę walczący z całym światem – a to oczywiście nie przysporzyło mu przyjaciół ani zwolenników wśród obserwujących środowisko alpinistyczne. Reinhold Messner sam w górach doznał kontuzji, która uniemożliwiła mu dalsze bicie rekordów czy osiąganie sukcesów na dotychczasową skalę – co ciekawe, wydaje się po lekturze, że owa kontuzja (utrata kilku palców u nóg i opuszków w palcach u rąk) zamieniła się w potężny kompleks. Powraca w tomie parokrotnie i w nieoczekiwanych momentach. Ale w ogóle Messner pisze tę książkę, żeby rozliczyć się z wrogami, pokazać, że wygrał i żeby przypomnieć zwłaszcza młodszemu pokoleniu, że miał rację w głośnej sprawie związanej z tragedią na Nanga Parbat, podczas której stracił brata (a później musiał się tłumaczyć z własnego zachowania, na które wprawdzie nie było świadków, ale wieść o rzekomym porzuceniu słabszego partnera wycieczki rozniosła się szeroko). Na pewno nie ociepla tą publikacją swojego wizerunku – pozostaje sobą, jest agresywny i bezlitosny w stosunku do przeciwników, a między wierszami widać, że rozpaczliwie potrzebuje akceptacji. Messner nie zdobywa zaufania: ani kiedy jest eurodeputowanym, ani kiedy wyznacza trudne przejścia w górach, ani kiedy walczy o popularyzowanie himalaizmu, ani nawet wtedy, kiedy chce kupić zamek, odrestaurować go i otworzyć w nim muzeum. Po prostu: to zbyt silny charakter, nie potrafi się podporządkować ani przemilczeć pewnych spraw – i to widać również w tym tomie.
Reinhold Messner zbiera zatem w jednym miejscu wszystko to, co cechuje Reinholda Messnera i pozwala czytelnikom wyciągać samodzielne wnioski na temat swojej przeszłości, relacji z dziennikarzami i kolegami po fachu oraz z ewentualnymi kibicami. Zwykle wprowadza odbiorców w kontekst, a następnie przechodzi do cytowania całych stron dawnych materiałów – dzięki temu czytelnicy otrzymają pierwotną wersję dokumentów i nie będą się zastanawiać, czy autor nie przeinacza wydarzeń. Co najmniej kilka autobiograficznych książek dałoby się wykroić z tego tekstu, ale Reinhold Messner najwyraźniej nie ma zacięcia literackiego (w tym wypadku tłumaczenie też nie zawsze cieszy – „siedząc na kamieniu, mój wzrok krążył ponad…”, pojawi się tu trochę zgrzytów i trochę niezręczności nie tylko stylistycznych). Stara się przekonać czytelników do swoich racji i pokazać im, jak wyglądała burzliwa przeszłość. Ma satysfakcję z odzyskania dobrego imienia po latach, ale nie oszczędza odbiorcom wiadomości o tym, jak wyglądały lata potyczek z mediami. Pokazuje, jak był traktowany przez środowisko wspinaczy wysokogórskich – i nie ulega wątpliwości, że sam sobie starannie na to traktowanie zapracował. Jest „Pod wiatr” inną lekturą niż te przeważnie spotykane w ramach literatury górskiej i (auto)biografii wspinaczy. Inną – to znaczy nie wpisuje się w schemat i zapewnia czytelnikom wrażenia odbiegające daleko od tych standardowych.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz