Czarne, Wołowiec 2025.
Końce
Marta Madejska jeszcze raz powraca do tematu przeobrażeń ustrojowych, które podręczniki do historii traktują o wiele bardziej bezdusznie niż reporterzy i autorzy wspomnień. „Ostatni gasi światło. Przypowieści o transformacji” to książka pełna ludzkich krzywd, rozczarowań i goryczy, pełna bezradności i niezrozumienia dla tego, co konieczne. I, co ważne, mimo upływu czasu, rozpacz bijąca z niektórych opowieści może być wciąż żywa i bardzo przekonująca dla odbiorców. Bo Marta Madejska, jeśli chce zarejestrować reakcje społeczne i doświadczenia, musi pochylić się nad tym, co spotkało zwykłych ludzi, tych najmniej przygotowanych na zmiany. I tak przez wiele tematów i wiele rozdziałów tropi największe klęski, biedę, opowieści o stracie i o niepewnej przyszłości, tej najbliższej. Rozmówcy Marty Madejskiej pamiętają, jak wiele wyrzeczeń kosztowała ich prywatyzacja, jak trudno było się odnaleźć w nowej rzeczywistości i jak liczne upodlenia spotykały ich – albo ich bliskich – w wyniku przemian ustrojowych. Nieważne, czy odwołuje się do wspomnień żon polityków, czy do zwykłych zjadaczy chleba, czy śledzi żale wylewane przez czytelników prasy, czy po prostu nakłania kogoś do zwierzeń po latach – za każdym razem odnajduje w ludzkich historiach echo bezradności i na niej układa całą swoją książkę. Uświadamia dzisiejszym odbiorcom, co oznaczało zamknięcie fabryki, wokół której skupione było całe lokalne życie – co działo się, kiedy pracę tracił nie jeden człowiek, a całe osiedla robotnicze, kiedyś przecież specjalnie przy zakładach pracy organizowane. Teraz zajmuje się losem tych, którzy nie potrafili sobie poradzić albo musieli błyskawicznie znaleźć na siebie nowy pomysł. Napomyka o tych, którzy dostali spore odprawy, ale nie wiedzieli, jak sensownie je zainwestować, więc szybko doprowadzili do bankructwa. Przywołuje lęki rodziców chorych dzieci oraz wyznania tych, którzy nie jedli, bo nie mieli za co. Zestawia ze sobą rosnące ceny i malejące wypłaty. Czasami rejestruje też z góry skazaną na niepowodzenie walkę o firmę. Jest w tym wszystkim świadomość, że nie da się bez takiego – niezamierzonego przecież – poświęcenia przeprowadzić niezbędnych reform, ale też i pewność, że żadne podpowiedzi czy działania edukacyjne nie mogłyby uchronić ludzi przed widmem bezrobocia lub pogorszenia jakości życia. A przecież w tym życiu pojawiają się punkty wspólne i z dzisiejszymi doświadczeniami, sama autorka buduje całkiem rozłożystą opowieść o codzienności odwzorowywanej z łamów „Przyjaciółki” (jeszcze zanim stała się zwykłym pismem rozrywkowym dla pań) – to nie egzotyczny świat, to rzeczywistość, którą jeszcze całkiem spora część społeczeństwa pamięta z własnego życiorysu. „Ostatni gasi światło” to książka napisana z fragmentów, krótkich, wręcz hasłowych spostrzeżeń i migawek – tylko tak da się przeskakiwać między tematami, z których każdy to zestaw dramatów jednostek – tylko tak da się stworzyć obraz, który przypomina, a niekoniecznie kształtuje świadomość transformacji. To książka, która tylko zahacza o pojedyncze historie – zawsze wyjątkowe, chociaż niemal identyczne bez względu na miejsce pracy czy przeżycia i poglądy. Marta Madejska znalazła swój język do opisywania transformacji. I jest to język niezwykły.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz