Harperkids, Warszawa 2026.
Kradzież
W literaturze czwartej ogromnym powodzeniem cieszą się powieści detektywistyczne – i to nie jest moda nowa ani chwilowy trend. Powieści przygodowe bardzo często niosły w sobie pierwiastek śledztw lub tropienia groźnych przestępców, dzieci rozwiązywały zagadki albo bagatelizowane przez dorosłych, albo nie do rozwiązania bez (nieoficjalnego przecież) udziału młodych bohaterów. Nie zmienia się to, chociaż książki przygodowe coraz częściej ulegają uproszczeniom narracyjnym i skupiają się już nie na budowaniu prawdziwości, a na przedstawianiu samej przygody – esencji śledztwa. W ten sposób nie tylko uczy się odbiorców logicznego myślenia, ale też podsuwa się im ciekawe fabuły, które przyciągają, a nie męczą – wiadomo, że obecnie dzieci wybierają raczej krótsze narracje i historie, przy których nie muszą się zbyt długo skupiać.
Ale „Plażowy rabuś” Joanny Jagiełło – autorki, która niejeden raz już udowodniła, że potrafi budować intrygi kryminalne dla różnych wiekowo grup odbiorców – to książka, która właśnie powinna mieć trochę bardziej rozbudowaną narrację. Pojawia się na trzecim poziomie serii Czytam sobie, więc składa się już bardziej z tekstu niż z ilustracji (chociaż Marta Krzywicka robi, co może, żeby dzieciom podobała się ta opowieść od strony wizualnej). Co więcej: w tekście będzie całkiem dużo wyrazów, których znaczenie trzeba sprawdzić w słowniku na końcu (i to, co zabawne, twórcy tych przypisów wiedzą, że trzeba wyjaśnić, czym są „manele” i „zwiady”, ale już „donut” jest czymś oczywistym). W „Plażowym rabusiu” dzieci spędzają miłe wakacje w miejscowości na plaży. Nie mogą ujawnić, w jakim dokładnie miejscu, żeby nie przybyło tam mnóstwo turystów, ale i bez tej wiadomości odbiorcy uznają za pewnik prawdziwość historii. Na plaży jest bardzo miło, ale najwyraźniej grasuje tam złodziej – ludziom giną cenne przedmioty pozostawione na moment bez opieki. Sprawca wydaje się być nieuchwytny, nikt nawet nie wie, jak on wygląda – a ratownik mówi bohaterom, że cenna będzie każda informacja o jego tożsamości. To znaczy, że trzeba będzie zastawić pułapkę – i to bez informowania rodziców o całym wydarzeniu, bo przecież – i to się nie zmienia od lat – dorośli na pewno udaremniliby próbę wykrycia złodzieja. Cenne przedmioty trafiają zatem do pieluchy, której nikt na pewno nie ruszy, a na wabia dzieci podkładają portfel z zabawkowymi pieniędzmi. Potem już wystarczy uważnie obserwować i potwierdzić podejrzenia.
Joanna Jagiełło pokazuje odbiorcom przygodę, w której młodzi bohaterowie odgrywają najważniejsze role – bez nich nic by się nie udało. Schwytanie złodzieja, który uprzykrzał pobyt wszystkim w tej miejscowości to wielki wyczyn – i sprawia, że odbiorcy będą chcieli śledzić tę historię, czytać o przygodach postaci i kibicować im. Nie zauważą w związku z tym, że wykonują pracę polegającą na ćwiczeniu czytania – o to przecież w tej lekturze naprawdę chodzi. „Plażowy rabuś” to książka, w której liczą się silne emocje i szansa na podsycanie ciekawości czytelników. To książka, która przypomina też, że czytanie jest przyjemne – i że sięga się po lektury dla rozrywki. Takie podejście bardzo cieszy, Joanna Jagiełło pokazuje najmłodszym, że przygody czają się na każdym kroku.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz