* * * * * * O tu-czytam

środa, 16 grudnia 2015

Nele Neuhaus: Ostatnie lato w Nebrasce

Media Rodzina, Poznań 2015.

Dramaty

Nele Neuhaus chciała spróbować czegoś innego w literaturze dla młodzieży i „Ostatnim latem w Nebrasce” trafić może do szerszego grona odbiorców niż seriami „końskich” kryminałów dla nastolatków. W tej powieści stawia na szaleństwa młodości oraz na wyzwania, które nie muszą skończyć się dobrze – doświadcza swoją bohaterkę tak bardzo, że nie wiadomo, czy w realnym życiu podniosłaby się choćby po jednym z podobnych ciosów. Ale Sheridan jest silna – bo musi być silna. Stopniowo znieczula się na zło i przykrości ze strony otoczenia. Jest przybranym dzieckiem i mieszka z rodziną Grantów na farmie. O ile ze swoim przyszywanym ojcem jakoś się dogaduje mimo problemów wieku dojrzewania, o tyle z matką nie ma szans znaleźć wspólnego języka. Ciągle krytykowana, karana i upokarzana nawet nie za winy a za błędy nastoletnia Sheridan wie, że musi wydostać się z tego domu i opuścić Nebraskę. Ale zanim to nastąpi, chce poznać prawdę o sobie. Tylko odkrycie własnej tożsamości da jej upragniony spokój, przynajmniej tak sądzi dziewczyna. Młoda, piękna i utalentowana Sheridan przeobraża się ze skromnej nastolatki w osobę niezależną i impulsywną. A ponieważ nie znajduje wsparcia w rodzinie jako potulna dziewczyna, pozwala sobie na coraz więcej wyskoków. Zaczynają w niej też buzować hormony – i to pierwsza zapowiedź nieodległych kłopotów.

Z afery na aferę Nele Neuhaus rozkręca się coraz bardziej. Zaczyna od kompletnie niepotrzebnego, ale typowego dla młodzieży wybryku, dość szybko też pozwala Sheridan odkryć możliwości uwodzenia mężczyzn. Już wkrótce te doświadczenia zaczną się obracać przeciwko Sheridan, a konflikty w domu staną się najmniej warte uwagi. „Ostatnie lato w Nebrasce” zbudowane jest na prawach efektu śnieżnej kuli – kłopoty potęgują się i narastają, aż w końcu nikt nie będzie w stanie im zaradzić i nawet jeśli Sheridan uda się zrealizować dziecięcy plan ucieczki, nie pozbędzie się śladów w psychice.

Dość sielankowa okładka nie zapowiada ogromu koszmarów, jakie spotkają bohaterkę – a w ich wymyślaniu Neuhaus jest wyjątkowo kreatywna. Traumami tego rodzaju mogłaby obdzielić całe grono postaci, bez gwarancji, że to przeżyją. Tymczasem zło świata zrzuca na Sheridan. Chociaż na początku bohaterka nie jest bez winy, w takich okolicznościach szybko staje się ofiarą autorki – i budzi już tylko litość. Być może „Ostatnie lato w Nebrasce” powstało jako przestroga. Nie jest to literatura idealizująca dojrzewanie: u rogu dorosłości zamienia życie w koszmar, a część rozwiązań Neuhaus będzie szokiem dla czytelników. Mimo okrucieństwa w fabularnych wyborach, autorka pisze bardzo zajmująco. Jest precyzyjna w tworzeniu świata Sheridan, ma w pamięci sporo lektur o dojrzewaniu, a do tego chce poprowadzić opowieść zgodnie z własnym wyczuciem. Popisuje się dużą sprawnością narracyjną, wie też, jak komponować książkę, żeby budzić zainteresowanie: pomaga jej w tym porcja sekretów i balansowanie między różnymi emocjami, a nawet wyraziste sylwetki postaci. „Ostatnie lato w Nebrasce” to powieść, która wykorzystuje amerykańskie bezdroża jako scenerię największych możliwych dramatów, nie do wyobrażenia w literaturze czwartej. Nele Neuhaus jest ze swoimi czytelnikami do bólu szczera – dlatego „Ostatnie lato w Nebrasce” wielu młodych ludzi przekona.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com