Kropka, Warszawa 2026.
Poszukiwania
Kolejna rozłożysta seria szykuje się dla fanów powieści fantasy z nutą gotyku – Victor Dixen proponuje cykl Agencja Perdido, którego pierwszy tom, „Droga przez mrok”, może rzeczywiście skusić młodych czytelników. To historia Lucy, nastolatki, która jeszcze przez moment ma szansę żyć życiem zwykłej dziewczyny, w ramach młodzieżowego buntu mówić do swojej mamy po imieniu i zżymać się na słodkie przezwiska rzucane w kontrze przez rodzicielkę. Bo pewnego dnia mama znika bez śladu i Lucy wie, że stało się coś dziwnego. Na rok trafia pod opiekę okropnej ciotki – to punkt wyjścia znany jeszcze z baśni, po prostu trzeba wytrącić bohatera ze strefy komfortu, żeby mógł wziąć się do działania i dowiedzieć się, kim właściwie jest, a także – co kryje się za nagłym zniknięciem. Od początku wiadomo, że na taryfę ulgową nie ma co liczyć: nowa opiekunka zmusza Lucy do dokonywania drobnych kradzieży w pociągach, a to wstęp do sporych kłopotów, albo... życiowej szansy. Lucy bowiem w pewnym momencie trafia na istoty, które mogą jej sporo powiedzieć o rodzicach, a także o niej samej. A to już oferta nie do pogardzenia. I tak Lucy stopniowo dowiaduje się czegoś o swoich nieznanych do tej pory umiejętnościach i wrodzonych talentach – a dzięki sojuszniczce – niezwykłej staruszce Ricie Perdido może rozwijać je i dążyć do poznawania swojej tożsamości. Nie będzie to droga prosta: mnóstwo tu stworów, które tylko czekają na potknięcie przybysza z innego świata, mnóstwo zagrożeń i bardzo dużo adrenaliny. Akcja budowana jest w tym tomie na bazie szybkich ucieczek i unikania pułapek, mniej na bezpośrednich starciach – ale zdarza się i tak, że trzeba będzie coś poświęcić, żeby zapewnić szansę na ratunek dla bliskich. I to rzecz nie do pogardzenia, bo Victor Dixen przymierza się do powieści drogi pożenionej z historiami o młodzieżowych akademiach – z każdego z tych modnych w pewnym momencie gatunków bierze coś, co pozwoli wykreować nietypową przestrzeń i funduje czytelnikom zestaw silnych emocji. To się sprawdza dzięki sprawnej narracji – tu nie ma wymuszonych opisów czy kombinacji, które nie przekonają czytelników. A ponieważ autor przez cały czas umiejętnie operuje mrocznymi klimatami, przyciągnie szeroką rzeszę młodych odbiorców – którzy nie przepadają za ugrzecznionymi czy umoralniającymi opowiastkami. W Agencji Perdido na grzeczność nie ma miejsca, tu liczy się spryt i tempo działania, a także odwaga momentami zamieniająca się w brawurę – skoro przeciwnik walczy wszystkimi dostępnymi środkami, nie ma powodu, żeby podporządkowywać się jego regułom. „Droga przez mrok” to pierwsza powieść, która z pewnością zbuduje autorowi grono wiernych czytelników – podsuwa tematy „inne”, wykorzystuje bardzo kreatywnie składniki znane z rozmaitych historii – a jednak składa je w oryginalną całość. Jest to książka, która rozbudzi ciekawość i sprawi, że odbiorcy zechcą pozostać w uniwersum Agencji Perdido na dłużej – nie zmęczą się tym pierwszym tomem, a będą wypatrywać kolejnych propozycji.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz