* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

poniedziałek, 4 maja 2026

Mathilda Masters: Ciekawostki i dowcipy dla supermózgów

Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.

Odpowiedzi

Dzieci zawsze zadają sporo pytań na temat otoczenia – i warto wtedy zaspokajać ich ciekawość, żeby pokazać, że świat zasługuje na odkrywanie i jest pełny niespodzianek. Tym kieruje się Mathilda Masters, autorka wielokrotnie już pojawiająca się na rynku z publikacjami edukacyjnymi i udowadniająca, że najmłodszym wiele spraw można atrakcyjnie przedstawić. Teraz kieruje się jednak do młodszych odbiorców niż w monumentalnej serii z ciekawymi faktami – „Ciekawostki i dowcipy dla supermózgów” to edukacja w wersji pop, czyli taka niekoniecznie wymagająca wielkiego skupienia, powiązana bardziej z zabawą i rozbudzaniem ciekawości niż ze żmudnym śledzeniem kolejnych wyjaśnień. „Ciekawostki i dowcipy dla supermózgów” to zabawa, w której trochę karmi się ego najmłodszych odbiorców – przez podsuwanie im wiadomości z różnych dziedzin, za to – odpowiednio przygotowanych. Korzysta zatem autorka z działających na wyobraźnię porównań czy zestawień, pisze prosto i koncentruje się na tym, co najważniejsze, stara się tak dobierać wiadomości, żeby zapadały dzieciom w pamięć i żeby zachęcały je do dalszego odkrywania świata. Kass VanderSande dzięki grafikom komputerowym ożywia te informacje, sprawia, że książka jest kolorowa i że przyjemnie się ją ogląda – wzrok przyciągają kolejne obrazki, a podpisy pod nimi stają się wstępem do świata nauki. I to wystarcza, na pewnym etapie nie trzeba przecież przekarmiać maluchów wiedzą, lepiej ich zaintrygować i pokazać, że istnieje całe mnóstwo wiadomości do odkrywania i poznawania. Dzięki skrótowości akapitów i celności w porównaniach dane te będą zapadać dzieciom w pamięć – o wiele łatwiej skojarzyć sobie zestawienia z czymś, co jest znane i poznane, niż budować świadomość na beznamiętnych danych liczbowych. Mathilda Masters zdaje sobie z tego świetnie sprawę, więc nie ma się co obawiać – przedstawiane przez nią fakty są opracowane tak, żeby przypadły do gustu dzieciom.

I jest w tej książce coś jeszcze, coś, czego przeważnie w publikacjach edukacyjnych nie ma – i co zaskoczy niejednego kartkującego tę pozycję dorosłego. Autorka wykorzystuje rozbudzone różnymi tematami zainteresowanie, żeby wprowadzać jeszcze dowcipy dla dzieci. Przeważnie to zagadki, które raczej nie rozśmieszyłyby dorosłych – na przykład rodziców odbiorców. Ale to nie dorośli są odbiorcami docelowymi publikacji, a kilkulatki (nawet młodsze nastolatki) mogą się poczuć dowartościowane – ktoś rozumie ich poczucie humoru i ich codzienne żarty. Także dowcipy – funkcjonujące tu jako ozdobnik – mają funkcję mnemotechniczną, żeby je zrozumieć, trzeba przecież przyswoić wiadomości – więc ten sposób wpływania na zapamiętywanie ciekawostek dobrze się sprawdzi, Mathilda Masters wie doskonale, co robi. A że nie unika przy tym skojarzeń skatologicznych – tym lepiej, łatwiej i szybciej trafi do najmłodszych czytelników. A przecież o to właśnie chodzi, żeby przyciągnąć ich do książki i żeby pokazać im, że zdobywanie wiedzy to nie tylko ciężka praca, ale też często dobra zabawa. Tu zasługuje na uwagę jeszcze dowartościowanie małych czytelników dzięki określeniu "supermózgi" - to subtelne podnoszenie poczucia własnej wartości odbiorców, takie, które nie brzmi fałszywie, a zachęca do poznawania zawartości dość obszernego tomu. Dziedziny poruszane przez autorkę: zwierzęta, kosmos, historia, ciało człowieka, przyroda, nauka, sport - czyli standardowe dość elementy książek edukacyjnych - ale w ten sposób można najbardziej przyciągnąć dzieci do poznawania świata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz