* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

piątek, 24 kwietnia 2026

Paulina Nachman: Najbardziej zakręcone labirynty

Nasza Księgarnia, Warszawa 2026

Drogi

Paulina Nachman dołącza do autorów łamigłówek opartych na labiryntach – jej „Najbardziej zakręcone labirynty” to książka, która dostarcza dzieciom rozrywki i zachęca je do trenowania małej motoryki (przez wyznaczanie tras) oraz uważności (przez śledzenie kolejnych torów). Przygotowuje autorka mnóstwo zagadek i zadań, w których bohaterów poznaje się tylko na jeden raz – i tylko po to, żeby pomóc im przejść trudną drogę bezpiecznie do celu. Niczego więcej nie potrzeba – wystarczy wiedzieć, jak funkcjonują labirynty i jak się to rozwiązuje. Autorka bawi się kształtami – proponuje labirynty wpisane w okrąg albo takie prostokątne, dopasowane wielkością do strony, więc spore z perspektywy najmłodszych. Czasami stawia na nieforemne kształty, a czasami w ogóle rezygnuje z granic i udaje, że odbiorcy zostali wtrąceni po prostu w jeden z fragmentów mocno rozbudowanego świata. Niektóre labirynty będą wykorzystywały naturę – kluczenie między drzewami albo meandrowanie razem z rzeką to wyzwanie dla dzieci. Autorki nic nie ogranicza, co oznacza, że raz wyśle odbiorców w kosmos, raz zmusi ich do przechodzenia między kaktusami, a raz – między śpiącymi meduzami i wielorybami. Bawi się doskonale i sprawia, że do labiryntów bez trudu przekonają się najmłodsi. Gdyby mieli jakiekolwiek wątpliwości, mogą sprawdzić rozwiązania na końcu książki – ale znacznie lepiej będzie próbować do skutku i przechodzić kolejne trasy samodzielnie. To rozwija nie tylko umiejętności, ale też wyobraźnię. Paulina Nachman wie doskonale, że w labiryntach nie trzeba nic więcej niż zaznaczenie startu i mety, ale decyduje się od czasu do czasu na dodawanie krótkich jednozdaniowych komentarzy – poleceń albo przestróg po to, żeby dzieci zorientowały się, jakie w danym labiryncie są zagrożenia, albo kto potrzebuje pomocy (i jakiego rodzaju).

Kolejne obrazki są tu bardzo przyjemne – mnóstwo zwierząt, mnóstwo schodów i drabin, ale też wyzwania rodem z wyobraźni, umożliwiające wręcz tworzenie własnych historii na bazie stworzonych mapek. Dla dzieci będzie to okazja do wymyślania bajek – i ruszania na pomoc ich bohaterom. „Najbardziej zakręcone labirynty” to książka, która wcale nie ma być oryginalna – wykorzystuje modę na klasyczną rozrywkę – ale może stać się popisem twórczym autorki i próbą zachęcenia dzieci do sięgania po zabawy z dala od komputera. Jest tu całe mnóstwo propozycji i każdy znajdzie odpowiednie dla siebie wyzwania, tak, żeby się nie znudzić i nie zmęczyć, a dobrze bawić. Labirynty to zabawa ponadczasowa i lubiana przez wielkie grono maluchów – w związku z tym ta książka na rynku bez trudu znajdzie swoje miejsce. Dzieci przekonają się błyskawicznie, że warto zaufać tej autorce i bawić się w kolejnych korytarzach i schematach. Jest tu bardzo kolorowo i przyjemnie dla oka, ilustracje zostały wykonane tak, żeby nie odciągać uwagi od samych zadań, ale też żeby można je było podziwiać.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz