* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

wtorek, 21 kwietnia 2026

Anna Mietelska: Królisia Isia uczy się dzielić

Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.

Zabawki

Co z tymi rodzicami? Nigdy nie umieją się zdecydować na jedną opinię i bardzo mieszają w dziecięcym świecie. Na przykład każą się dzielić zabawkami, zupełnie jakby nie rozumieli, że nie każdą zabawkę chce się wręczać nieznajomemu – na szczęście mama Królisi Isi opanowała do perfekcji to rozróżnienie i w dodatku jest w stanie przekazać to swojej pociesze. Odbiorcy nie będą mieli problemu z wyciągnięciem wniosków z tej lektury. „Królisia Isia uczy się dzielić” to kolejny tomik przygód małej bohaterki, która przeżywa wszystko tak jak mali odbiorcy – i dzięki swoim tradycyjnym przygodom i doświadczeniom może wprowadzać rozmaite wyjaśnienia. Anna Mietelska wybiera klasyczny styl narracji, bogato ilustrowane opowiadanie zamiast picture booka. I scenki, które dzieci doskonale znają – zrozumieją i przyswoją bez wahania.

Najpierw Królisia Isia jest nieufna wobec innego dziecka w piaskownicy – niby mogłaby skorzystać z jego zabawek, ale wtedy musiałaby podzielić się swoimi, a nie do końca czuje się na to gotowa. Pierwszym krokiem jest zatem przekonanie małej bohaterki, że dzielenie się w takich okolicznościach ma sens i może wzbogacić zabawę – a także poznać towarzyszy tych zabaw, tak, żeby nie spędzać czasu samotnie. Ale to, że trzeba się dzielić podczas wspólnych zajęć, nie oznacza, że należy bez refleksji oddawać najcenniejsze dla siebie przedmioty – i Królisia Isia dowiaduje się, że wcale nie musi pożyczać na dłużej najukochańszej maskotki. Szukanie kompromisów to także sztuka, którą udaje się autorce przemycić w prostej przecież historyjce dla dzieci. Nie zawsze trzeba odrzucać wszystkie propozycje, które na pierwszy rzut oka wydają się niewygodne czy nie do przyjęcia – można spotkać się w połowie drogi i wymyślić rozwiązanie satysfakcjonujące wszystkich. To sposób na poszerzanie horyzontów i na budowanie nowych znajomości, bardzo praktyczny i jednocześnie mało irytujący dla najmłodszych – nie będzie tu ogromnych zmian, a jedynie urozmaicenia zwykłych zachowań czy czynności. „Królisia Isia uczy się dzielić” nie jest zatem lekturą mocno moralizatorską i pedagogiczną w swoim wydźwięku – liczy się tu faktycznie pochylenie się nad przeżyciami małej bohaterki i zrozumienie jej uczuć w sytuacjach, które znają ze swojej codzienności małe dzieci. Królisia Isia – zwykle naiwna i wycofana – to bohaterka, która daje się lubić, nie jest zbyt irytująca z charakteru – uda się do jej osobowości dopasować sporej liczbie odbiorców. Dodatkowym atutem książki – obok sensownie poprowadzonej narracji i sympatii dla postaci – stają się obrazki. Anna Mietelska proponuje dzieciom w obrazkach przekonująco przedstawione przygody Isi – da się potraktować tę książeczkę jako ciekawą lekturę (także do samodzielnego czytania przez maluchy), ale można się z niej sporo dowiedzieć i przede wszystkim zbudować poczucie pewności siebie w kontaktach społecznych. Anna Mietelska pokazała już – nie pierwszy raz – że dobrze rozumie świat dzieci i że dobrze czuje się w historiach klasycznych w duchu, a jednocześnie pozbawionych stereotypowych i powtarzanych do znudzenia rozwiązań.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz