Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

czwartek, 17 września 2015

Holly Peterson: Nieznajomy mąż

Świat Książki, Warszawa 2015.

Ryzyko

Holly Peterson sięga do tematu stale obecnego w fabułach obyczajowych, do prostego, chociaż groźnego w swojej wymowie pytania, ile wiemy o najbliższych. Ale odpowiedź rozwija w kierunku kryminału, a nie standardowej obyczajówki, „Nieznajomy mąż” to historia z mroczną tajemnicą i szeregiem biznesowych spraw, które mogą zachwiać stabilizacją Allie. Mąż Allie to ważna persona w świecie mediów, sama bohaterka też zajmuje wysokie stanowisko w swojej firmie. Zwyczajne życie uzupełnia dwójka dzieci, bystrych i inteligentnych. Taka sielanka nie może trwać długo, nie – dla dobra powieści. Pewnego dnia na eleganckim przyjęciu Allie zauważa, że jej mąż wychodzi na tyły domu za niewiarygodnie atrakcyjną kobietą. Ożywają w niej podejrzenia o zdradę, prawda jednak jest o wiele bardziej skomplikowana. Owszem, komiksowo (bo aż nierzeczywiście) piękna Jackie poszła kiedyś z Wade’em do łóżka, do czego sama bez oporów się przyznaje, ale w tej relacji chodzi o coś zupełnie innego: seks jest środkiem do uzyskania ważnych informacji.

Allie nie ma pojęcia o biznesowych zadaniach męża, podobnie jak nie zdaje sobie sprawy z kłopotów szefa. W kieszeni marynarki ślubnego znajduje wartościowy żeton z kasyna, a nie jest to jedyny przedmiot, który naprowadzi ją na pewne tropy. Chcąc nie chcąc bohaterka będzie musiała uwierzyć olśniewającej Jackie i podjąć wyzwanie, bawiąc się w szpiega. Inaczej nie pozna prawdy, a to pozbawi ją już na zawsze poczucia spokoju. Ale Allie nie jest typową kurą domową i żoną przy mężu. Uczęszcza na kurs pisania scenariuszy filmowych. Chociaż pod jej nosem rozgrywa się prawdziwa afera, kobieta desperacko szuka tematu na tekst. W tworzeniu pikantnych scenek pomaga jej kolega z grupy, wyznający zasadę, że wenę najlepiej karmić pożądaniem i cukrem. Potrafi rozpalić zmysły Allie, żeby zmusić ją do kreowania nowych światów. W całej sytuacji, w jakiej znalazła się bohaterka, nie ma miejsca na kolejny płomienny romans – ale działania na przekór zdrowemu rozsądkowi dodają energii i wiary we własne możliwości.

Holly Peterson ucieka od rutyny. Wyraźnie pociągają ją tu i inspirują filmy szpiegowskie, chciałaby swojej bohaterce zafundować doznania dalekie od rutyny. Tu kwestia wiarołomności małżonka staje się sprawą dalszoplanową w obliczu szeregu wyzwań i trudności. Allie traci grunt pod nogami, zyskuje za to siłę, jakiej do tej pory nie mogła się po sobie spodziewać. Peterson przerzuca zwyczajną bohaterkę obyczajówek (jakich wiele) do zupełnie obcego jej świata, dając też szansę na zetknięcie się z prawdziwymi komplikacjami. Tu zwyczajnie nie ma czasu na wahania i wątpliwości, akcja wymaga zdecydowanego działania. Wytchnienie od nietypowych porachunków mają przynieść dopiero zajęcia z kreatywnego pisania, ale i tu autorka puszcza wodze fantazji.

Jest „Nieznajomy mąż” powieścią całkowicie oderwaną od realiów zwykłych odbiorczyń. Autorka odwraca tu uwagę od standardowych problemów w związkach, na temat zdrady i zaufania spogląda z innej perspektywy. Swojej bohaterce daje ogromną siłę do przezwyciężenia kłopotów. W całej tej powieści liczy się brawurowa (jak na obyczajówkę) akcja i tajemniczość rodem z komiksów (wyraziste gesty, symboliczne odkrycia). Holly Peterson mniej za to angażuje się w tworzenie przekonujących charakterów. Postacie wydają się mocno reżyserowane, momentami nawet bezwolnie w obliczu akcji. Niezależnie od tego Peterson próbuje przedstawić czytelniczkom inną rzeczywistość – nie boi się ryzyka ani ekstremalnych kierunków rozwoju fabuły. W efekcie „Nieznajomy mąż” staje się książką przełamującą gatunkowe ograniczenia i dostarczającą rozrywki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com