Must Read, Media Rodzina, Poznań 2026.
Odwaga
Grace nigdy nie kierowała się własnymi pragnieniami. Przyszła na świat po to, żeby uratować życie siostrze – jej komórki macierzyste miały pomóc w terapii. Niestety, Lucy zmarła młodo, a Grace z jej odejściem straciła nie tylko powierniczkę, ale i cały sens istnienia. Teraz wegetuje w świecie, którego nie stara się zrozumieć. Odrzuciła własne marzenia, nie zrobiła prawa jazdy, sypia z chłopakiem, do którego nic nie czuje i który nie daje szansy na prawdziwy związek. A do tego tęskni – chociaż wie, że czasu nie da się cofnąć. Ale bardzo nieoczekiwanie śmierć Lucy zmienia rozkład sił w rodzinie: znika spoiwo, które cementowało bliskich i teraz każdy może zająć się swoimi sprawami, pod warunkiem, że znajdzie na to siły. Mama na przykład popada w apatię, siedzi przed telewizorem i nie daje się pocieszyć. A dziadek wyjeżdża na pierwsze od dawna wakacje. I tak w codzienności Grace pojawia się gra, „Mapa pragnień”, stworzona dla niej przez Lucy w szpitalu.
Alice Kellen posługuje się tu prostym zabiegiem znanym przede wszystkim ze szkół kreatywnego pisania: wymyśla listę rzeczy, które bohaterka powinna zrobić – i zmusza ją do odhaczania kolejnych punktów. Tu motywacją jest chęć dotarcia do finałowego skarbu – niespodzianki przygotowanej przez Lucy, a także… Will Tucker, chłopak, który realizuje grę i wydziela Grace kolejne zadania, a w niektórych jej towarzyszy. Grace nie ma pojęcia, co ją czeka, może się tylko poddać losowi – i zaufać siostrze, która znała ją jak nikt inny. Sam Will Tucker jest człowiekiem tajemniczym: mieszka w przyczepie kempingowej, a wszystkie rzeczy, które nie mieszczą się w niej, wozi na tylnym siedzeniu samochodu.
„Mapa pragnień” to książka young adult, stworzona po to, żeby opowiedzieć czytelnikom historię miłosną skrywającą Bildungsroman. Grace musi dojrzeć do dorosłości, musi się przekonać, że da sobie radę w życiu, znaleźć w sobie ochotę do snucia marzeń i osłabić lęk przed rzeczywistością. Musi też zrealizować te obowiązkowe punkty życiorysu, które porzuciła za sprawą choroby siostry – Lucy wie doskonale, na czym polegały kolejne wyrzeczenia – i teraz kieruje Grace w odpowiednią stronę. Ale sam Will też ma w swojej przeszłości sporo mroku – i żeby móc budować trwały związek, powinien się uporać z własnymi demonami. Na razie nie sprawia wrażenia, jakby takiej terapii potrzebował – a jednak nie będzie prawdziwym wsparciem, dopóki nie pozamyka pewnych spraw i nie dowie się, czego właściwie sam pragnie. Alice Kellen opowiada czytelnikom o tym, że warto żyć w zgodzie ze sobą - i że czasami trzeba porzucić wygodne życie, żeby dowiedzieć się czegoś na swój temat. Tylko praca nad własnym charakterem i nad przyszłością może przynieść konkretne i oczekiwane efekty – i tylko duży wysiłek zamieni się kiedyś w nagrodę. „Mapa pragnień” to książka, w której narracja długo prowadzona jest przez Grace, Will wkracza wtedy, kiedy trzeba poznać jego historię. Ta opowieść płynie zgodnie z oczekiwaniami, ale przynosi odbiorcom ważne prawdy.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alice Kellen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alice Kellen. Pokaż wszystkie posty
piątek, 27 marca 2026
niedziela, 15 października 2023
Alice Kellen: Wszystko, czym nigdy nie byliśmy
Must Read, Media Rodzina, Poznań 2023.
Krzywda
Alice Kellen wykorzystuje możliwości platform komunikacyjnych nowych mediów, żeby zyskać zainteresowanie odbiorców i w konsekwencji taką drogą wejść do świata klasycznych publikacji. "Wszystko, czym nigdy nie byliśmy" to pierwszy tom serii obiecującej obyczajowe dylematy i erotyczne uniesienia, powieść spod szyldu young adult od początku nastawiona na przedstawianie pary odległych od siebie bohaterów, którzy muszą być razem na przekór wszystkim przeciwnościom losu. Dzieli ich spora różnica wieku: Leah ma dziewiętnaście lat i na koncie ekstremalnie trudne doświadczenia: uczestniczyła w wypadku samochodowym, w którym zginęli jej rodzice. Od pewnego czasu dziewczyna zamyka się na emocje i nie potrafi odnaleźć w życiu powodów do radości. Taka sytuacja trwa na tyle długo, że przydałoby się interweniować: o siostrę martwi się Oliver. To on właśnie oddaje nastolatkę pod opiekę swojemu najlepszemu przyjacielowi, kiedy musi wyjechać do pracy. Przez trzy tygodnie w miesiącu przez cały rok będzie opuszczał dom i w tym czasie to Axel zaopiekuje się Leah. Axel tymczasem nie ma zamiaru akceptować dystansu i muru, jaki wznosi wokół siebie Leah. Od pierwszych chwil pracuje nad tym, żeby zmusić dziewczynę do wyjścia ze skorupy. Działa instynktownie, nie ma żadnych podstaw do tego, żeby twierdzić, że jego terapia nie skrzywdzi Leah - ale czuje, że jest na dobrej drodze.
I w zasadzie ten początek, który Alice Kellenn proponuje, jest bardzo niewiarygodny nawet w konwencji powieści romansowej. Między bohaterami nie ma prawa zadziać się nic ponad wymianę grzecznościowych komunikatów w razie potrzeby. Jednak autorka z czasem przypomina sobie, że Leah od zawsze była zakochana w przyjacielu starszego brata - i pozwala jej te uczucia ujawnić. Axel od związków i odpowiedzialności ucieka, ale nie może pozostać obojętny na prowokacje, które zaczyna stosować mieszkająca tymczasowo u niego dziewczyna. Nawet jeśli znał ją od niemowlęcia, teraz musi zmienić stosunek do niej - zwłaszcza gdy Leah postanowi wcielić w życie nietypowy plan. Narrację Alice Kellen prowadzi dwutorowo, oddaje głos raz Axelowi, raz Leah - żeby naświetlić sytuację między nimi z obu stron. Każde z bohaterów ma przecież inne motywacje i inne powody do działania. Od czasu do czasu przewijają się tu retrospekcje, żeby łatwiej było czytelniczkom zrozumieć, jak związane były obie rodziny przed wypadkiem - i jakiego typu relacje łączą Axela i Olivera. Dopiero po pewnym czasie uda się autorce tak poprowadzić wątek romansowy, żeby odbiorczyniom łatwiej było go zaakceptować i przyswoić - i żeby zaczęły kibicować miłości, która nie ma żadnych szans na zaistnienie i wzajemność.
"Wszystko, czym nigdy nie byliśmy" to powieść zamknięta w świecie dwojga ludzi i ich podejściu do sztuki. Dla Leah dawniej sposobem ekspresji było malowanie, Axel tę ścieżkę w swoim życiu odrzucił w odległej przeszłości - jednak nie zapomniał, jak to jest móc wyrażać siebie przez farby. Zmysłowość w tej sferze łatwo już będzie przenieść na kontakty interpersonalne. Oczywiście nawet jeśli nastolatka marzy o zwróceniu na siebie uwagi obiektu westchnień, muszą pojawić się liczne przeszkody na drodze do szczęścia - Alice Kellen nie wymyśla tutaj niczego zaskakującego. Po prostu prowadzi narrację tak, żeby przypominać czytelniczkom, że o prawdziwe uczucie warto walczyć, nawet jeśli trzeba za to zapłacić wysoką cenę. Jest to książka nie do końca przekonująca w warstwie psychologicznej, za to mocno bazująca na emocjach odbiorczyń. Alice Kellen wie, jak poprowadzić fabułę, żeby spotkać się z uznaniem i wypracować sobie grupę docelową dla całego cyklu.
Krzywda
Alice Kellen wykorzystuje możliwości platform komunikacyjnych nowych mediów, żeby zyskać zainteresowanie odbiorców i w konsekwencji taką drogą wejść do świata klasycznych publikacji. "Wszystko, czym nigdy nie byliśmy" to pierwszy tom serii obiecującej obyczajowe dylematy i erotyczne uniesienia, powieść spod szyldu young adult od początku nastawiona na przedstawianie pary odległych od siebie bohaterów, którzy muszą być razem na przekór wszystkim przeciwnościom losu. Dzieli ich spora różnica wieku: Leah ma dziewiętnaście lat i na koncie ekstremalnie trudne doświadczenia: uczestniczyła w wypadku samochodowym, w którym zginęli jej rodzice. Od pewnego czasu dziewczyna zamyka się na emocje i nie potrafi odnaleźć w życiu powodów do radości. Taka sytuacja trwa na tyle długo, że przydałoby się interweniować: o siostrę martwi się Oliver. To on właśnie oddaje nastolatkę pod opiekę swojemu najlepszemu przyjacielowi, kiedy musi wyjechać do pracy. Przez trzy tygodnie w miesiącu przez cały rok będzie opuszczał dom i w tym czasie to Axel zaopiekuje się Leah. Axel tymczasem nie ma zamiaru akceptować dystansu i muru, jaki wznosi wokół siebie Leah. Od pierwszych chwil pracuje nad tym, żeby zmusić dziewczynę do wyjścia ze skorupy. Działa instynktownie, nie ma żadnych podstaw do tego, żeby twierdzić, że jego terapia nie skrzywdzi Leah - ale czuje, że jest na dobrej drodze.
I w zasadzie ten początek, który Alice Kellenn proponuje, jest bardzo niewiarygodny nawet w konwencji powieści romansowej. Między bohaterami nie ma prawa zadziać się nic ponad wymianę grzecznościowych komunikatów w razie potrzeby. Jednak autorka z czasem przypomina sobie, że Leah od zawsze była zakochana w przyjacielu starszego brata - i pozwala jej te uczucia ujawnić. Axel od związków i odpowiedzialności ucieka, ale nie może pozostać obojętny na prowokacje, które zaczyna stosować mieszkająca tymczasowo u niego dziewczyna. Nawet jeśli znał ją od niemowlęcia, teraz musi zmienić stosunek do niej - zwłaszcza gdy Leah postanowi wcielić w życie nietypowy plan. Narrację Alice Kellen prowadzi dwutorowo, oddaje głos raz Axelowi, raz Leah - żeby naświetlić sytuację między nimi z obu stron. Każde z bohaterów ma przecież inne motywacje i inne powody do działania. Od czasu do czasu przewijają się tu retrospekcje, żeby łatwiej było czytelniczkom zrozumieć, jak związane były obie rodziny przed wypadkiem - i jakiego typu relacje łączą Axela i Olivera. Dopiero po pewnym czasie uda się autorce tak poprowadzić wątek romansowy, żeby odbiorczyniom łatwiej było go zaakceptować i przyswoić - i żeby zaczęły kibicować miłości, która nie ma żadnych szans na zaistnienie i wzajemność.
"Wszystko, czym nigdy nie byliśmy" to powieść zamknięta w świecie dwojga ludzi i ich podejściu do sztuki. Dla Leah dawniej sposobem ekspresji było malowanie, Axel tę ścieżkę w swoim życiu odrzucił w odległej przeszłości - jednak nie zapomniał, jak to jest móc wyrażać siebie przez farby. Zmysłowość w tej sferze łatwo już będzie przenieść na kontakty interpersonalne. Oczywiście nawet jeśli nastolatka marzy o zwróceniu na siebie uwagi obiektu westchnień, muszą pojawić się liczne przeszkody na drodze do szczęścia - Alice Kellen nie wymyśla tutaj niczego zaskakującego. Po prostu prowadzi narrację tak, żeby przypominać czytelniczkom, że o prawdziwe uczucie warto walczyć, nawet jeśli trzeba za to zapłacić wysoką cenę. Jest to książka nie do końca przekonująca w warstwie psychologicznej, za to mocno bazująca na emocjach odbiorczyń. Alice Kellen wie, jak poprowadzić fabułę, żeby spotkać się z uznaniem i wypracować sobie grupę docelową dla całego cyklu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






