* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

wtorek, 18 sierpnia 2026

Aldona Kopkiewicz: KIm jest ona, gdy mnie nie ma. Eseje o poszukiwaniu siebie

Czarne, Wołowiec 2026.

Tożsamość

Ta opowieść wypada dość dramatycznie, a jednocześnie staje się próbą zorganizowania przestrzeni, w której można czuć się bezpiecznie. Aldona Kopkiewicz wie doskonale, że nie wpasuje się w społeczeństwo. Podejmuje nawet próby, orientuje się w tym, czego oczekują od niej inni – a przecież każde działanie wbrew sobie kończy się źle. Nawet kiedy autorka ma dobre intencje, zawsze znajdzie się ktoś, kto wytknie jej nieodpowiedni ton głosu albo nieautentyczność (jednak autentyczność nie wpasowuje się w standardy i oczekiwania społeczeństwa, więc też nie spełni swojej roli). Gdzieś tam Aldona Kopkiewicz odkrywa, że rządzą nią na przemian depresja i euforia, innym razem – że przeprowadzka do innego miasta w celu ukrycia się przed samą sobą nie ma szans powodzenia. Każda walka ze sobą jest skazana na niepowodzenie – może poza pisaniem. I dlatego Aldona Kopkiewicz wybiera cykl esejów (wcześniej publikowanych w różnych czasopismach, teraz – rozbudowywanych dla zachowania spójności i czystości przekazu). W słowach jest sobą nie musi udawać i może dzielić się z czytelnikami tym wszystkim, co ją drażni i uwiera. „Kim jest ona, gdy mnie nie ma. Eseje w poszukiwaniu siebie” to niewielka objętościowo – za to przesycona emocjami – publikacja, w której tony autobiograficzne walczą o prymat z filozoficznymi spostrzeżeniami. Do głosu dochodzi też czytanie innych, refleksje autotematyczne i socjologiczne uwagi. W tym wszystkim Aldona Kopkiewicz przestaje uciekać. Chociaż gorzka prawda o utrzymywaniu się z pisania odbiera nadzieję.

Nie ma tu żadnych autoanaliz psychologicznych, przez co – również w zbieżności doświadczeń – Aldona Kopkiewicz zbliża się do bohaterki książki Elizy Kąckiej „Wczoraj byłaś zła na zielono” – autyzm w łagodnej postaci nie musi być nazwany, żeby został wychwycony przez ludzi, którzy czują podobnie. Aldona Kopkiewicz jest brutalnie szczera i do tego – bezustannie zdziwiona zasadami panującymi w „normalnym” świecie. Nigdy nie uda jej się do końca dopasować – a w tej książce widać wyraźnie, że nawet momentami tego nie chce, chyba że potrzebuje wsparcia otoczenia. „Kim jest ona, gdy mnie nie ma” to opowieści z głębi siebie, prawdziwe i tylko z pozoru jednostkowe. Indywidualność skończy się w momencie zbudowania grupy odbiorców, którzy odnajdą się w tych tekstach – a autorka nie będzie im tłumaczyć, kim i dlaczego są, a uświadomi tylko, dlaczego świat nie pasuje do ich wyobrażeń czy oczekiwań.

Zanurzenie się w słowach to zjawisko, które czytelników przekona – zwłaszcza że nie jest to po prostu składanie wyrazów, a poszukiwanie głębokiej prawdy i pokazanie ważnej części własnej tożsamości. Kopkiewicz swoją interpretację świata ma doskonale przemyślaną – ale w tych esejach nie nastawia się na otoczenie, interesuje się samą sobą, bo tylko tak może uporządkować nawarstwiające się przez całe życie odkrycia. Ta książka nie musi być odczytywana jako wołanie o pomoc i zrozumienie – to po prostu pokazanie innego sposobu funkcjonowania. Odbiorcy, którzy nie będą się identyfikować z autorką, przekonają się, że każdy może mieć inną perspektywę i inne demony – dobrze, żeby zrozumiała to jak największa grupa, tylko dzięki temu będzie można wprowadzić szansę na bycie sobą dla każdego – nawet największego outsidera.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz