* * * * * * O tu-czytam

niedziela, 14 lipca 2019

Trzynastka na szóstkę

Trzynastka na szóstkę
po konferencji prasowej ChTO

„Kulturowo boimy się trzynastki, ja się z tego trochę śmieję, gramy sobie trzynastką jak chcemy”, rozpoczął konferencję prasową trzynastego sezonu ChTO Naczelny Ogrodnik Sergiusz Brożek, żeby chwilę później przejść do opowieści o wyzwaniach, z jakimi muszą się zmagać organizatorzy festiwalu. Trzynasty sezon, mimo niespodziewanych komplikacji pozaartystycznych udało się jednak przygotować zgodnie z założeniami. I tak na tradycyjne pytanie, co nowego, Naczelny Ogrodnik tradycyjnie odpowiada, że nic. Kłamie. A to dlatego, że nowości kilka do Chorzowskiego Teatru Ogrodowego zawitało.
Najpierw: nowe sceny. Magazyn Ciekłego Powietrza chorzowskiej Sztygarki i Chorzowskie Centrum Kultury na spektakle dla dorosłych, Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”, czyli Skansen, na spektakle małego ChTO w sierpniowe soboty to już miejsca z ChTO kojarzone. Dołącza do nich w tym roku MDK Batory oraz… nowy rynek w Chorzowie. W Batorym odbędzie się spektakl finałowy (30 sierpnia o 19:00, Wielki John Barrymore z Jerzym Trelą w roli tytułowej) oraz jedyny w tym sezonie (jak na razie, ale wszystko może się jeszcze zmienić w połowie wakacji, jak zaznaczał Sergiusz Brożek na konferencji) spektakl w cyklu Tyjater kery godo, czyli Mianujom mie Hanka, monodram Grażyny Bułki (18 sierpnia, godz. 18:00). To kontynuacja pomysłu, który pojawił się przed dwoma laty: żeby wzruszającą i przekrojową opowieść o Śląsku w historii oraz w życiu mieszkańców pokazać we wszystkich dzielnicach Chorzowa, tak, żeby nawet ludzie, którzy mają problem z dotarciem do teatru, mogli się z tą relacją zapoznać. Na rynku z kolei, nowym miejscu spotkań kulturalnych, 15 sierpnia odbędzie się kolejna Dziecinada, czyli wielkie święto dzieci. Stałych widzów przekonywać nie trzeba: najpierw Divadlo PIKI zaprezentuje Paskudarium, czyli swój kolejny arcyzabawny i interaktywny spektakl, dzięki któremu dzieci dowiedzą się, jak ważna jest wyobraźnia na co dzień, a później wszyscy chętni wezmą udział w warsztatach plastycznych i teatralnych przygotowanych przez niezawodną Fundację Edukacyjną Kombinatory pod wodzą Oli Mruczek-Kuleszy i sami przygotują spektakl, który następnie wystawią na stojącej na rynku scenie. To wielka przygoda dla maluchów, ale też dla ich rodziców. Szczegóły małego ChTO zdradzać będziemy w późniejszym terminie, wiadomo jednak, że po pierwsze, odbywać się będzie w sierpniowe soboty, zawsze o 15:00 w Skansenie, a po drugie: na wszystkie wydarzenia małego ChTO wstęp jest wolny. Szóstą sceną miał być Teatr Rozrywki (z umówionym spektaklem finałowym), jednak na skutek wydarzeń, które wstrząsnęły nie tylko środowiskiem artystycznym Chorzowa nie udało się tego zamiaru zrealizować. Z Teatru Rozrywki nie rezygnujemy, dołączy do nas w przyszłym roku, ale już mówimy o nim jako o szóstej scenie ChTO.
Nowością w ChTO jest kolejny cykl, CHTO PO CIEMKU. Po ciemku nie dlatego, że bez świateł (chociaż już po zachodzie słońca), ale dlatego, że spektakle tego cyklu prezentowane będą o godzinie 22:00. Co otwiera nowe możliwości, ale tylko dla dorosłych… Na początek dwie propozycje. 19 lipca Rafał Rutkowski razem z kolegami z białostockiej Papahemy (pamiętacie Calineczkę dla dorosłych albo Radium Girls? No właśnie, to oni!) i w otoczeniu muppetowych lalek przedstawi stand-upową historię warszawskich słoików. Będzie bezkompromisowo i odważnie, a wśród gości między innymi znany aktor, który pokaże wszystko, Warszawska Syrenka czy Śledź o dość radykalnych poglądach. Jeśli bajka, to tylko dla dorosłych. Drugi spektakl w cyklu to Siódemka (2 sierpnia), monodram Pawła Pabisiaka na podstawie prozy Ziemowita Szczerka. Szalony, oniryczny, z przedziwnymi wizjami i… parodiami, a także z muzyką na żywo. Coś, co daje do myślenia, chociaż na krótką metę rozbawia.
Ale do nowości w ChTO zaliczyć też trzeba obecność dwóch aktorów z najwyższej półki: Wojciech Pszoniak ze spektaklem Belfer (26 lipca o 19:00) wpisuje się w cykl Monodram mistrzowski, a przy okazji też wprowadza (zbiegiem okoliczności, w końcu tekst belgijskiego autora liczy sobie już wiele lat, a sam monodram grany jest od 2009 roku) komentarz do wydarzeń pozateatralnych. Drugim mistrzem, choć za tym określeniem nie przepada, jest Jerzy Trela, który pod pretekstem dylematów szekspirowskiego aktora będzie stawiać diagnozy na temat kondycji teatru i jego twórców w ogóle (30 sierpnia).
Nowością jest oczywiście gość inaugurujący trzynasty sezon (12 lipca o 19:00). Raz Dwa Trzy to zespół, który, jak uświadamia Naczelny Ogrodnik, „od pewnego czasu był na krótkiej liście na muzyczną inaugurację. Zawsze był dobry, ale teraz jest w znakomitej formie koncertowej”.
„Nadal prezentujemy na ogół kameralne, stricte aktorskie spektakle komediowe, bo takie uważamy za najciekawsze w teatrze, szczególnie że latem, kiedy szukamy lżejszej nieco muzy, można pokazać komedie teatralne. Komedia to trudna sztuka, wypaczyły ją w ostatnich czasach farsy”, mówił na konferencji Sergiusz Brożek, żeby przejść do pierwszej informacji na temat tego, co sprawdzone: Teatr Ludowy, który sięgnął po Kolację dla głupca (23 sierpnia), oparł się pokusie przerobienia tej sztuki na farsę, proponuje widzom mądrą komedię. Świeżo po premierze obejrzeć ją mogą również widzowie ChTO. Z kolei Montownia, teatr, bez którego trudno sobie wyobrazić ChTO, pojawi się ze spektaklem Quo vadis (19 lipca), czyli komiczną i satyryczną (czasami bardzo wyostrzoną) trawestacją powieści Henryka Sienkiewicza. Można by zapytać, skąd pomysł, żeby przenosić na scenę absolutnie niesceniczny tekst. Ano z kolejnego scenicznego żartu: po Trzech muszkieterach aktorzy zapewniają, że teraz wezmą się za Quo vadis. Najwyraźniej podobają im się takie wyzwania. Montownia to połączenie sztuki teatralnej ze skłonnością do ciągłego obnażania metateatralnych chwytów, ale o tym nikogo przekonywać nie trzeba. Z kolejnym spektaklem pojawi się też Papahema (16 sierpnia). Macbett to zwrot w kierunku absurdu i poszukiwanie przełamującego konwencję języka teatru. Papahema to zespół, którego pomysły warto obserwować, dzięki ChTO widzowie na Śląsku mają taką możliwość. Teatr Badów, który przybrał imię Piotra Bikonta, powraca po przerwie, tym razem z… Themersonem. Przygody Pędrka Wyrzutka zostały na nowo przygotowane i 2 sierpnia nowi widzowie będą mogli przekonać się, jaki pomysł na siebie mają aktorzy z niewielkiego ośrodka. Do „starych” bywalców zalicza się też teatr, który w zeszłym roku na ChTO zadebiutował i idealnie wpisał się w konwencję festiwalu, AVE Teatr: 9 sierpnia będzie można zobaczyć ich komedię Kobieta na zamówienie (kobieta to Beata Zarembianka, mężczyźni ją zamawiający to Dariusz Niebudek i Jacek Kawalec).
O wszystkich wydarzeniach informować będzie „Sztajgerowy Cajtung”, który skończył dziesięć lat; wakacyjny tygodnik tak cudowny i tak wspaniały, że lepszy trudno sobie wyobrazić. Już niedługo dostęp do niego będzie jeszcze łatwiejszy, bo gazeta festiwalowa zostanie zdigitalizowana.
Jak podkreślał obecny na konferencji przedstawiciel Wydziału Kultury, Sportu i Turystyki w Chorzowie, Adam Lapski, z oferty Chorzowskiego Teatru Ogrodowego korzystać mogą nie tylko mieszkańcy miasta, ale i goście, którzy zawitają tu w sezonie urlopowym. Tomasz Ignalski, dyrektor Chorzowskiego Centrum Kultury zaznaczył, że ChTO jest już znakiem rozpoznawczym Miasta. I z tego bardzo się cieszymy.

tekst pochodzi z gazety festiwalowej Chorzowskiego Teatru Ogrodowego „Sztajgerowy Cajtung”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com