Świat Książki, Warszawa 2021.
Seksualność
Im więcej emocji wzbudza edukacja seksualna w szkołach, tym bardziej rynek wydawniczy kieruje się do dorosłych odbiorców, w celu uświadamiania ich w kwestiach związanych z życiem erotycznym i poznawaniem własnych potrzeb. „Kobieta świadoma” to tom w stylu, który dobrze się sprawdza: zestaw pouczających opowieści z gabinetu terapeuty, prezentowanych na prawach anegdot z przesłaniami dla odbiorczyń. Michał Pozdał przygląda się historiom kobiet, które miały problemy z prowadzeniem udanego i satysfakcjonującego życia seksualnego. Wybiera przypadki czasami dość ekstremalne, powiązane z poważnymi zaburzeniami lub traumami, jednak znacznie częściej zależy mu na pokazaniu, że każdy jest inny i różne mechanizmy mogą wpływać na przekonanie do seksu. Spostrzeżeniem, które prowadzi do stworzenia książki jest fakt, że kobiety mają tendencję do samoobwiniania się – także w łóżku – i z tym autor zamierza walczyć. Oczywiście przypomina, że pewne problemy powinno się leczyć dzięki medycynie, ale psychologia i seksuologia mają też ważne narzędzia pozwalające na ulepszenie życia erotycznego (a czasem w ogóle – na rozpoczęcie go).
Przywołuje autor przypadki kobiet, które uważają się za oziębłe albo aseksualne: sprawdza, skąd wzięło się u nich takie przekonanie i pokazuje, jak pozornie odległe doświadczenia wpływały na postrzeganie siebie. Sięga po opowieści o pochwicy i o niewyobrażalnym bólu podczas każdego zbliżenia czy nawet na myśl o badaniu ginekologicznym. Obserwuje związki przemocowe. Czasami jednak chodzi „tylko” o brak satysfakcji czy przyjemności na myśl o zbliżeniach. Znalazło się miejsce na skomentowanie transseksualizmu czy zdrad wręcz kompulsywnych oraz na analizowanie wpływu traum na ucieczkę w seks. Michał Pozdał przypomina co pewien czas o tym, że można trafić na różnych lekarzy, nie wszyscy potrafią wykazać się empatią albo zrozumieniem – jednak nie powinno to prowadzić do rezygnacji z poszukiwania pomocy. W kolejnych rozdziałach opowiada ten autor nie tylko, na czym polega istota komplikacji u bohaterek – ale też jak sam podchodził od prób rozwiązywania problemów. Przeprowadza czytelników przez meandry terapii, dzieli się wiedzą i obserwacjami. To sprawia, że jeśli ktoś odkryje w jakimś scenariuszu elementy znane z własnego doświadczenia, zyska automatycznie garść porad i wskazówek. Lektura zatem zamieni się w użytkową. Jednak odbiorczynie, które nie cierpią z powodu swoich łóżkowych decyzji mogą przekonać się, jak różne problemy spotykają inne kobiety. Michał Pozdał opowiada o kolejnych przypadkach z wyczuleniem i troską, nie popisuje się wiedzą fachową w sposób hermetyczny czy męczący: dba o to, żeby narracja wypadała przystępnie dla szerokiego grona odbiorców. „Kobieta świadoma” to książka bardzo ważna i przydatna. Na rynku znajdzie swoje miejsce i zagości na dłużej – autor wybrał formę, która sprawdza się znacznie lepiej niż wywiady-rzeki. Wpisał się w nurt reportaży medycznych, a efekt jego działań spodoba się czytelniczkom.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Pozdał. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michał Pozdał. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 września 2021
czwartek, 21 lipca 2016
Agata Jankowska, Michał Pozdał: Męskie sprawy. Życie, seks i cała reszta
Świat Książki, Warszawa 2016.
Okiem seksuologa
Dzisiaj zamiast klasycznych książek popularnonaukowych o seksie najłatwiej czyta się odbiorcom w rozbudowanych rozmowach, dyskusjach, w których rozmówcy przerzucają się przykładami z życia, własnymi przemyśleniami i stanem badań, a dzięki wspólnemu kodowi kulturowemu mogą też nawiązywać do powszechnie znanych filmów (rzadziej – książek). „Męskie sprawy” to taki właśnie tom zestawiony z rozmów. Agata Jankowska to reporterka, Michał Pozdał – seksuolog. Według tytułu – piszą książkę o mężczyznach, w rzeczywistości natomiast – o aktualnym postrzeganiu seksualności w społeczeństwie, o płci, wychowaniu i ogólnym przyzwoleniu (lub braku przyzwolenia) na pewne postawy. Jankowska stara się prowadzić rozmowy, inicjuje tematy, zadaje pytania i wyszukuje dość naiwne historyjki, których używa jako przykładów albo punktów wyjścia do wywiadu. Pozdał stawia się w roli eksperta, tego, który musi demaskować szablony myślowe, sprzeciwiać się stereotypom i bronić mężczyzn. Od klasycznych podziałów na role się tu ucieka, podobnie jak od przypisanych płciom obowiązków. Ale ludzie jeszcze nie do końca oswoili się z tabuizowanymi do niedawna tematami. Autorzy chcą zatem odnosić się także do spraw „trudniejszych”, wciąż jeszcze wstydliwych i pozbawionych medialnego szumu.
Z jednej strony kobiety mogą otwarcie mówić o swoich oczekiwaniach w łóżku, atakować striptizerów na wieczorach panieńskich i świadomie korzystać z pakietów badań profilaktycznych, z drugiej – brzydko się starzeją. U mężczyzn Pozdał także dostrzega blaski i cienie. Wszystko jednak zaczyna się w dzieciństwie – twórcy książki sporo miejsca poświęcają kwestii wychowywania dzieci bez tłumienia ich potrzeb, ale i bez popadania w przesadę. Zajmują się tematem kształtującej się płciowości oraz zagadnieniem masturbacji (i reakcji dorosłych na takie zachowania kilkuletnich pociech). Poruszają sprawy wiążące się z homoseksualizmem, fascynacją pornografią, czy korzystaniem z usług prostytutek, odwołują się do tacierzyństwa i mitów związanych z seksem oralnym. Bardzo surowo traktują perwersje, wygodniej im rozmawiać o zazdrości. Oboje przy tym bronią „swoich” ról – Agata Jankowska stara się formułować opinie typowej kobiety, Michał Pozdał nie zamienia się wprawdzie w stereotypowego szowinistę, ale, zwłaszcza na początku, zajęty jest obroną męskiego rodu przed popularnymi oskarżeniami. Podział na „was” i „nas” zaciera się po pewnym czasie, gdy autorom bardziej zależy już na wprowadzaniu informacji a nie wygrywaniu małych bitew. Damsko-męskie tematy zresztą bez przerwy się wiążą ze sobą. Niewielki jest pożytek z obiegowych sądów – chyba tylko jako punktów do dalszych dyskusji. Pozdałowi zależy na wyważonych ocenach, ostrożności w opisywaniu delikatnych sytuacji. Czasem odwołuje się do swojej pracy i do ekstremalnych przypadków międzyludzkich relacji, ale wszystko usiłuje uogólniać. To jedna z przyczyn, dla których „specyficzne” upodobania seksualne nie znajdują tu szerszego omówienia, za to mówi się o kulcie ciała, zazdrości lub męskich orgazmach. „Męskie sprawy” to kolejny na rynku tom, który w prosty sposób wyjaśnia seksualne potrzeby obu płci i zestawia je z kulturowymi oraz obyczajowymi tendencjami. Jankowska i Pozdał potrafią się nawet subtelnie sprzeczać – nie chcą dopuszczać do powielania stereotypów i do pogłębiania różnic w postrzeganiu płci. W efekcie „Męskie sprawy” to tom dla każdego, przygotowany również tak, by przekonać do korzystania z porad seksuologów i nauczyć dyskutowania o sprawach intymnych.
Okiem seksuologa
Dzisiaj zamiast klasycznych książek popularnonaukowych o seksie najłatwiej czyta się odbiorcom w rozbudowanych rozmowach, dyskusjach, w których rozmówcy przerzucają się przykładami z życia, własnymi przemyśleniami i stanem badań, a dzięki wspólnemu kodowi kulturowemu mogą też nawiązywać do powszechnie znanych filmów (rzadziej – książek). „Męskie sprawy” to taki właśnie tom zestawiony z rozmów. Agata Jankowska to reporterka, Michał Pozdał – seksuolog. Według tytułu – piszą książkę o mężczyznach, w rzeczywistości natomiast – o aktualnym postrzeganiu seksualności w społeczeństwie, o płci, wychowaniu i ogólnym przyzwoleniu (lub braku przyzwolenia) na pewne postawy. Jankowska stara się prowadzić rozmowy, inicjuje tematy, zadaje pytania i wyszukuje dość naiwne historyjki, których używa jako przykładów albo punktów wyjścia do wywiadu. Pozdał stawia się w roli eksperta, tego, który musi demaskować szablony myślowe, sprzeciwiać się stereotypom i bronić mężczyzn. Od klasycznych podziałów na role się tu ucieka, podobnie jak od przypisanych płciom obowiązków. Ale ludzie jeszcze nie do końca oswoili się z tabuizowanymi do niedawna tematami. Autorzy chcą zatem odnosić się także do spraw „trudniejszych”, wciąż jeszcze wstydliwych i pozbawionych medialnego szumu.
Z jednej strony kobiety mogą otwarcie mówić o swoich oczekiwaniach w łóżku, atakować striptizerów na wieczorach panieńskich i świadomie korzystać z pakietów badań profilaktycznych, z drugiej – brzydko się starzeją. U mężczyzn Pozdał także dostrzega blaski i cienie. Wszystko jednak zaczyna się w dzieciństwie – twórcy książki sporo miejsca poświęcają kwestii wychowywania dzieci bez tłumienia ich potrzeb, ale i bez popadania w przesadę. Zajmują się tematem kształtującej się płciowości oraz zagadnieniem masturbacji (i reakcji dorosłych na takie zachowania kilkuletnich pociech). Poruszają sprawy wiążące się z homoseksualizmem, fascynacją pornografią, czy korzystaniem z usług prostytutek, odwołują się do tacierzyństwa i mitów związanych z seksem oralnym. Bardzo surowo traktują perwersje, wygodniej im rozmawiać o zazdrości. Oboje przy tym bronią „swoich” ról – Agata Jankowska stara się formułować opinie typowej kobiety, Michał Pozdał nie zamienia się wprawdzie w stereotypowego szowinistę, ale, zwłaszcza na początku, zajęty jest obroną męskiego rodu przed popularnymi oskarżeniami. Podział na „was” i „nas” zaciera się po pewnym czasie, gdy autorom bardziej zależy już na wprowadzaniu informacji a nie wygrywaniu małych bitew. Damsko-męskie tematy zresztą bez przerwy się wiążą ze sobą. Niewielki jest pożytek z obiegowych sądów – chyba tylko jako punktów do dalszych dyskusji. Pozdałowi zależy na wyważonych ocenach, ostrożności w opisywaniu delikatnych sytuacji. Czasem odwołuje się do swojej pracy i do ekstremalnych przypadków międzyludzkich relacji, ale wszystko usiłuje uogólniać. To jedna z przyczyn, dla których „specyficzne” upodobania seksualne nie znajdują tu szerszego omówienia, za to mówi się o kulcie ciała, zazdrości lub męskich orgazmach. „Męskie sprawy” to kolejny na rynku tom, który w prosty sposób wyjaśnia seksualne potrzeby obu płci i zestawia je z kulturowymi oraz obyczajowymi tendencjami. Jankowska i Pozdał potrafią się nawet subtelnie sprzeczać – nie chcą dopuszczać do powielania stereotypów i do pogłębiania różnic w postrzeganiu płci. W efekcie „Męskie sprawy” to tom dla każdego, przygotowany również tak, by przekonać do korzystania z porad seksuologów i nauczyć dyskutowania o sprawach intymnych.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






