Kropka, Warszawa 2026.
Bałagan
Pamiętacie kredki Dominika? Te, które w wyniku frustracji albo złości postanowiły kiedyś podzielić się z chłopcem swoimi przemyśleniami w listach? Musicie pamiętać, bo Drew Daywalt i Oliver Jeffers już dwa razy spotykali się z odbiorcami. Teraz przynoszą trzeci pomysł na przygody kredek – oparty na tym samym schemacie, ale związany trochę z generowaniem się bałaganu, zwłaszcza w dziecięcych pokojach. Dominik miał pudełko kredek. Teraz ma tylko pudełko – bo kredki sobie poszły. Nie wiadomo, gdzie zniknęły, ale niedługo wszyscy się dowiedzą, bo odkąd kredki zaczęły pisać listy, łatwo zrozumieć, co się z nimi dzieje i gdzie się podziewają, kiedy nie siedzą w pudełku.
Kredki ruszają w świat (a właściwie w pokój Dominika), żeby zdobyć przyjaciół. To żadne zaskoczenie, jeśli weźmie się pod uwagę tytuł publikacji – „Dzień, w którym kredki znalazły przyjaciół”. I teraz kredki Dominika nie pracują już (bo rysowanie to ich normalna praca), a bawią się zgodnie z własnymi marzeniami. Czerwona kredka jeździ ze strażakami i gasi fikcyjne pożary. Niebieska kredka (ta połamana) zamienia się w brakującą głowę lalki i razem z tą lalką prezentuje modę. Inne kredki wkraczają na przykład w świat gier planszowych i logicznych, albo korzystają z innych zabawek znajdujących się w pokoju Dominika. Każda z nich ma jakieś swoje marzenia – i teraz może je realizować, budząc wręcz zazdrość czytelników. Chodzi o to, żeby pokazać, jak wiele możliwości drzemie w zwykłym, doskonale znanym dzieciom otoczeniu i jak bardzo perspektywa zmienia postrzeganie rzeczywistości. Kredki otwierają drogę do świata marzeń, pokazują maluchom, że nawet to, co doskonale znane, może stać się niezwykłe przy odpowiednim podejściu. Te kredki zachęcają do kreatywności już nie tylko przez zaproszenie do rysowania – ale też przez wymyślanie ich dalszych przygód. Dodatkowo przypominają o coraz mniej docenianej rozrywce – sztuce pisania listów. To wyjątkowy sposób na poinformowanie kogoś o swoich przygodach i uczuciach – w sam raz na wakacje. Co ciekawe, chociaż to trzecie spotkanie z kredkami Dominika, wciąż cieszą one zaskakującymi rozwiązaniami. Ma ta publikacja jeden mankament, który jasno pokazuje, że przy korekcie sprawdzać należy także teksty z obrazków: to jest „wyplówka” przy jednej z kredek na jednej rozkładówce (na kolejnej jest już w porządku) – i chociaż zwykle nie namawiam do bazgrania po książkach, w tym jednym wypadku wystarczy błąd samodzielnie poprawić kredką, a nie będzie się rzucać w oczy.
Bo naturalnie kredki to nie tylko opowieść pisana – co ważne, same listy też zostały opracowane graficznie, nie mamy tu do czynienia z klasycznym drukiem a z grafikami w kredkowym stylu – i to kolejna zachęta do samodzielnego ćwiczenia się w sztuce epistolografii – ale też obrazkowa. Kredki pojawiają się tu w pomysłowych kolażach, w których przedmioty codziennego użytku – czasem ze świata zabawek, a czasem spoza niego – zostają uzupełnione o kredkowe nieidealne rysunki o komiksowym wyrazistym charakterze. Kredki potrafią wiele nabazgrać, a to, co stworzą, zainspiruje maluchy. Po raz kolejny wkraczamy do świata kredek – i to znowu okazja do sympatycznej zabawy i rozwijania wyobraźni.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz