* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

piątek, 13 marca 2026

Mark Brzezinski, Olga Leonowicz w rozmowie z Anną Pamułą: Partnerstwo

Agora, Warszawa 2026.

Związek

Prawdopodobnie mało kto wyobraża sobie, jak wygląda praca ambasadora, tym bardziej – ambasadora USA w Polsce. I Mark Brzezinski też o wszystkim otwarcie opowiadać nie będzie, raczej dyplomatycznie poprześlizguje się przez kolejne zagadnienia, ale zrobi to przynajmniej z humorem i interesująco dla szerokiego grona odbiorców, dla tych, którzy nie chcą się wikłać w sprawy polityczne ani poznawać kulis spraw między państwami. Anna Pamuła rozmawia z parą funkcjonującą w niesformalizowanym związku, bo Mark Brzezinski do rozmowy zaprasza też Olgę Leonowicz, swoją partnerkę – trochę dla ocieplania wizerunku, a trochę, żeby pokazać różne aspekty bycia ambasadorem. „Partnerstwo” to książka wypełniona interesującymi fotograficznymi portretami i trochę przedstawiająca wyzwania, z jakimi muszą się mierzyć dyplomaci.

Oczywiście nie na wszystkie pytania będzie bohater tomu odpowiadać oględnie: jest po prostu bardziej wylewny w jednych tematach, a inne nie pojawią się w książce, żeby nie pozostawiać czytelników w przekonaniu, że o czymś mówić nie wolno. A skoro nie da się zbyt wiele powiedzieć o części działań, Mark Brzezinski akcentuje te, które należały do wybieranych przez niego strategii: tłumaczy między innymi, dlaczego pojawił się z flagą mniejszości seksualnych – angażował się w kwestie równości płci czy walkę o prawa osób z niepełnosprawnościami. Zwraca uwagę na różnice w mentalności między Polakami i Amerykanami, opowiada też o współpracy z przedstawicielami różnych rządów – i różnych stron politycznych. Próbuje wyjść z cienia ojca – Anna Pamuła przyznaje, że dla jej pokolenia ten ojciec nie jest już postacią charakterystyczną czy istotną, ale starsi z pewnością będą wciąż dokonywać porównań. Zresztą nie da się inaczej, bo i sam Mark Brzezinski bardzo często zastanawia się nad prawdopodobnymi reakcjami rodzica. O mamie wypowiada się znacznie bardziej serdecznie – wciąż stara się podkreślać znaczenie bliskich w codziennych wyzwaniach, także tych zawodowych, ale jednocześnie bardzo chroni prywatność i o osobistej przeszłości nie opowiada, koncentrując się na Oldze. Olga Leonowicz funkcjonuje tu jako kobieta, która nie zamierza pozostawać w cieniu partnera, rozwija własną karierę i najbardziej zastanawia się nad prawami kobiet w Polsce – czy nad (nie)obecnością płci pięknej w dyplomacji. To ona będzie zwracać uwagę na małżonków ambasadorów – ludzi bezustannie ocenianych i prowadzących własne działania na rzecz wspierania partnera bez wynagrodzenia czy podstawowych świadczeń, to ona będzie podkreślać wyzwania, jakie czekają na osobę, która zdecyduje się funkcjonować w kulisach polityki. W „Partnerstwie” Olga Leonowicz sprawia wrażenie, jakby zawsze wiedziała, jakich wyznań się od niej oczekuje – i konsekwentnie je wprowadzała do opowieści. Ale może też podzielić się z czytelnikami wieloma wartościowymi spostrzeżeniami na temat obecności kobiet w życiu publicznym. Może stanowić wzór dla wielu – nauczyć jednocześnie przebojowości, wrażliwości i obecności na własnych warunkach, zupełnie jak w wywiadzie.

Jest to książka autoprezentacyjna, co do tego nie ma wątpliwości – ale stworzona została tak, żeby zapewnić czytelnikom trochę wzruszeń i trochę materiału do przemyśleń. To, co pod powierzchnią, jest równie ważne jak to, co wielokrotnie powtarzane. „Partnerstwo” to nie tylko kreacja, ale też ujawnienie – w granicach możliwości – przepisu na współczesny, nietradycyjny związek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz