Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.
Śledztwa dla dzieci
Nie jest to książka dla ludzi, którzy lubią się nudzić, wręcz przeciwnie. Każdy rozdział to odrębna zagadka, która została złożona z kilku innych, mniejszych wyzwań dla spostrzegawczych. A ponieważ atmosfera jest wakacyjna, stanowi ona potężny kontrast z problemem. W Zatoce Enigmy nie da się odpocząć – chociaż to miejsce specjalnie do tego celu stworzone. Nie da się odpocząć, skoro morze wyrzuciło na plażę zwłoki. Czworo bohaterów – Ben, Emily i Harold wspomagani przez nową znajomą, Camille, ma do rozwiązania sporo spraw o większym lub mniejszym stopniu trudności. Muszą połączyć siły i przygotować się na spory intelektualny wysiłek – tylko tak uda im się rozwiązać zagadki i doprowadzić do złapania sprawcy. Dan Moore nie zamierza przed czasem odsłaniać kart – trzeba będzie podążać wskazaną przez niego drogą i cierpliwie podchodzić do kolejnych zadań. Oczywiście można traktować tę książkę po prostu jako zbiór łamigłówek, ale lepiej dać się poprowadzić enigmatycznej opowieści, narracji, która spaja zadania logiczne i nadaje im dodatkowy sens (a odbiorcom – motywację do rozwiązywania ich).
Wiele tu zagadek bazujących na ilustracjach, chociaż książka ma młodzieżowy charakter i wydana jest niemal jak powieść, a nie jak zbiór kreatywnych ćwiczeń. Liczy się jednak zestaw porównywanek, rebusów, szyfrów oraz testów na inteligencję, tak, żeby jak najpełniej wykorzystywać możliwości zapewniane przez gatunek. Im dalej w opowieści, tym częściej będą się pojawiać zagadki literowe i liczbowe, diagramy i plansze do gier a la sudoku – zwiększy się przez to stopień trudności i automatycznie zaawansowania. Dla czytelników wprawionych już w rozwiązywaniu łamigłówek nie będzie to straszne, raczej ucieszy – ale znów ze względu na rosnący poziom trudności warto przechodzić przez tę książkę linearnie. Za każdym razem mamy do czynienia z osobną opowieścią rozdzieloną na drobne części. Najpierw wprowadzenie, następnie – zagadka oparta o tekst przedstawiony odbiorcom. Kolejne części w ramach poszczególnych rozdziałów wiążą się ze sobą, więc warto podążać za autorem. Zdarza się, że uzyskane w pewnym momencie informacje mogą się przydać w kolejnym kroku. Fabularnie autor robi wiele, żeby skusić młodych odbiorców wizją uczestniczenia w prawdziwym śledztwie – będą tu zatem funkcjonariusze i prawdziwe niebezpieczeństwa, będą tematy rodem z powieści kryminalno-sensacyjnych dla dorosłych. Dzięki temu nawet najbardziej banalne z pozoru zadania zamienią się w wielką przygodę. Dzieci uczestniczą tu w wydarzeniach mrożących krew w żyłach, a ponieważ to od nich zależy schwytanie mordercy – będą musiały się mocno wysilić, żeby akcja nie spaliła na panewce. Dan Moore znalazł sposób na to, żeby zachęcić młodych czytelników do wysiłku umysłowego i żeby rozwijać ich umiejętności. Co ciekawe, forma pozwala tu na wykorzystanie zupełnie klasycznych rozrywek – tyle że nadaje im nowy ton, zmienia się przez to podejście do ćwiczeń i motywacja dla odbiorców. Teraz można się przyłączyć do akcji kryminalnej, a to znaczy, że warto podjąć wyzwanie.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz