* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

środa, 18 lutego 2026

Ewa Wądołowska: Zaburzenia lękowe. Jak naturalnie przywrócić spokój i harmonię

Sensus, Gliwice 2026.

Bez lekarstw

Jest taki stan, w którym jeszcze nie trzeba sięgać po leki, żeby wyregulować psychiczne reakcje organizmu, ale który już wywołuje dyskomfort i uniemożliwia zwyczajne funkcjonowanie. Ewa Wądołowska przygląda się tematowi zaburzeń lękowych pod kątem łagodzenia ich pozamedycznymi sposobami. Jednak jej książka „Zaburzenia lękowe. Jak naturalnie przywrócić spokój i harmonię” to bardziej skrypt niż poradnik, próba zebrania wiadomości, które pojawiają się w publikacjach psychologicznych i które pozwalają na zrozumienie stanu – a mniej zestaw wskazówek do wcielenia w życie. Lektura zatem pomoże zrozumieć zachowania, zracjonalizuje je trochę, ale pracę nad sobą trzeba i tak będzie wykonać samodzielnie i niekoniecznie w oparciu o tę propozycję.

Jeśli chodzi o stronę praktyczną – czyli radzenie sobie z lękiem – autorka przebiega się po najbardziej znanych i charakterystycznych tematach, sprowadzając je do kilkuakapitowych komentarzy. Przywołuje metody relaksacyjne – podpowiada, że warto wykorzystać bodźce zapachowe, dźwiękowe i dotykowe, ćwiczenia oddechowe, pisanie zgodnie ze strumieniem świadomości, postawić na ruch, światło lub kontakt z naturą – za każdym razem po prostu przybliża odbiorcom, na czym może polegać terapia, którą jednak można wykorzystywać fragmentarycznie, bez większego zaangażowania. Lęk może mieć swoje źródła w niewłaściwej diecie albo w problemach ze zdrowiem – w tym wypadku warto postawić na odpowiednie przyprawy, albo włączyć do diety konkretne potrawy, które złagodzą problem, może pomóc również suplementacja – autorka wylicza witaminy i probiotyki, które nie zaszkodzą, a mogą doprowadzić do poprawienia ogólnej kondycji. Nie zabraknie rozdziału o ziołach i ich wpływie na łagodzenie stresów. Wądołowska czerpie ze swoich doświadczeń – przywołuje najbardziej charakterystyczne przyczyny stanów lękowych, sięga do odwołań socjologicznych i społecznych, żeby pokazać, jak przyczyny lęku rozkładają się w zależności od płci czy wieku. I to wszystko nie służy autodiagnozowaniu, jest po prostu zasygnalizowaniem wiedzy i praktyki – tak, żeby czytelnicy uwierzyli autorce i pozwolili się jej poprowadzić. Ewa Wądołowska nie ma daru tworzenia wciągającej narracji. Stawia na wyliczenia, teksty w kolejnych minirozdziałach przypominają raczej notatki wyciągnięte z listy lektur (kto chce zgłębić temat, dostanie bibliografię na końcu każdej części tomu). Pisze dość naiwnie i nie zaprosi czytelników do odbywania wspólnej przygody z odkrywaniem tematów okołolękowych – nie zastanawia się też nad tym, jak kwestie wyczytane w książkach specjalistycznych przyjmą zwykli czytelnicy – nie próbuje własnymi słowami opowiadać o konkretnych sytuacjach albo tematach. Lepiej czuje się w wyliczeniach, w skryptowych notatkach i w hasłowych komentarzach niż w opracowywaniu tematu. Ale ucieka od wypracowywania własnych teorii albo programów prowadzących do samoleczenia: każdy może znaleźć coś dla siebie w przywoływanych przez nią kwestiach, przetestować albo przynajmniej sprawdzić ogrom możliwości – nie znajdzie się tu typowego dla poradników zestawu rozwiązań idealnych na wszystko. To lepiej: autorka jedynie wyznacza możliwości wyboru dla tych, którzy jeszcze nie potrzebują wsparcia medycznego, a nie prowadzi ich przez terapie o niesprawdzonej skuteczności.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz