Marginesy, Warszawa 2026.
Insekty
O tym, że kiedy wyginą pszczoły, wyginą też ludzie, było już głośno przed kilkoma laty. Teraz Dave Goulson bardziej systemowo podchodzi do tematu i w książce „Milcząca planeta. Jak uratować owady przed zagładą” staje w obronie tych stworzeń, które nie cieszą się specjalnymi względami ludzi i które nie mają szansy na walkę o siebie – w starciu ze znacznie silniejszym przeciwnikiem. Goulson stara się, żeby wszyscy nie tyle pokochali owady, co zastanowili się nad ich niezwykłymi umiejętnościami albo zdolnościami przystosowawczymi, żeby sprawdzili, co potrafią najbardziej fascynujące gatunki, albo przekonali się, jak bogaty jest świat insektów, nawet jeśli trwa jego masowe wymieranie. Przekonuje, że dawniej owadów było o wiele więcej i wystarczyło przejechać samochodem kawałek drogi, żeby konieczny stał się postój i wyczyszczenie przedniej szyby z martwych insektów. Teraz ten problem jest już nieznany młodszym pokoleniom, za to ludzie zaraz staną w obliczu wielkiej katastrofy ekologicznej, w dużej części zawinionej. Goulson zatrzymuje się bowiem na tym, co staje się przyczyną masowego wymierania owadów. Jeszcze nie dotarliśmy do momentu, w którym trzeba zastępować białko zwierzęce białkiem insektów – według autora na szczęście, bo próbował różnych owadów i nie znalazł wśród nich żadnego smacznego – a już okazuje się, że ten mikroświat jest poważnie zagrożony. Jedna z przyczyn to stosowanie pestycydów i nawozów sztucznych oraz środków chwastobójczych – do tego może dojść pozorna troska o środowisko, czyli tworzenie pasów zieleni między jezdniami – to również pułapka, w której ginąć mogą kolejne zapylacze. Najpotężniejszym wrogiem owadów jest człowiek, który zapomina o tym, jak pożyteczne w jego codzienności są te niedostrzegane na co dzień stworzenia. I tak Goulson z jednej strony nawołuje do opamiętania i przypomina ludziom, jak wiele od owadów zależy – co się stanie, kiedy wyginą. Z drugiej – próbuje zafascynować czytelników i przedstawia krótkie migawki portretujące najciekawsze istoty i rozwiązania, które wprowadziła przyroda. Próbuje przekonać odbiorców do zaangażowania się w ocalanie owadów – albo wystraszyć ich wizją świata, w którym samodzielnie trzeba będzie pobierać pyłek z jednych kwiatów i nanosić je na inne, żeby móc zebrać plony. Czasami zależy mu na tym, żeby dostrzec piękno owadów – bo świetnie zdaje sobie sprawę, że kwestie etyczne nie mają tu najmniejszego znaczenia, przynajmniej nie w zagrożeniu na tak dużą skalę. Pokazuje nie tylko niszczycielską działalność człowieka w pędzie do tworzenia taniej żywności, ale też błędy związane na przykład z przenoszeniem gatunków inwazyjnych. Jednak żeby w ogóle móc zacząć mówić o trudnym losie owadów i zaprosić wszystkich do pochylenia się nad ich wymieraniem, trzeba sprawić, żeby czytelnicy te owady zauważyli. I książka „Milcząca planeta” taką właśnie publikacją się staje – to dzięki niej można się przekonać, jak bardzo liczą się insekty i jak bardzo człowiek uprzykrza im życie. To jest tom pozbawiony kaznodziejskich tonów, skrupulatnie i rzetelnie przedstawia za to aktualną sytuację oraz rozwiązania z przeszłości, które zaważyły na konieczności podjęcia działań dzisiaj. Nie odstrasza ani tematem, ani realizacją, sprawia, że odbiorcy zapadają się w lekturę i nie odłożą jej aż do końca. Jedyne, co można by było skrócić, to profetyczny rozdział – ale gra na emocjach najwyraźniej też jest autorowi potrzebna.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz