* * * * * * O tu-czytam

niedziela, 20 grudnia 2020

Bing. Pada deszcz

Harperkids, Warszawa 2020.

Niespodzianki

Niemal każdy bohater z kreskówki może znaleźć swoje miejsce na rynku książkowym. Przede wszystkim - jako przewodnik po świecie zabaw, łamigłówek i gadżetów. Ostatnio wielką popularnością cieszą się książki kartonowe z otwieranymi okienkami. Tekturowe strony wypełnione przestrzeniami (zwykle z domowych pomieszczeń) - do tego specjalnie powycinane w miejscu szuflad i szafek (czasem też bardziej zaskakującym) odchylane okienka - to wystarczy, żeby dzieciom dostarczyć mnóstwo dobrej zabawy. Chyba wszystkie maluchy już wiedzą, na czym polega zabawa: trzeba znaleźć okienka, wykorzystać specjalne nacięcie na palec, żeby je podważyć i sprawdzić, co się kryje pod spodem. A to już niespodzianki przygotowywane przez autorów.

Tomik "Bing. Pada deszcz" to zabawa na niepogodę. Jeśli trzeba spędzić czas w domu, dobrze się zająć czymś, co kojarzy się z rozrywką i może zamienić się w dobrą zabawę. Alternatywa dla elektronicznych gier i możliwość zaaranżowania domowej przestrzeni na wzór tego, co spotyka bohatera? Dlaczego nie. To Flop (ulubiona maskotka Binga) zapewnia zestaw zajęć na czas deszczu. Chowa w domu siedem przedmiotów, które Bing będzie musiał znaleźć. A razem z nim - dzieci. To, że rzeczy jest siedem, ma znaczenie: maluchy będą mogły na pierwszej rozkładówce poćwiczyć liczenie. Trzeba się dowiedzieć, jakie przedmioty schował Flop i żeby to odkryć, należy pootwierać wszystkie okienka. Automatycznie jest to instrukcja obsługi - albo ćwiczenia przed przystąpieniem do właściwej zabawy. Można odkrywać okienka pojedynczo i po przejściu całego tomiku wracać do kolejnego wyzwania, można spróbować zapamiętać wszystkie - każdy maluch dopasuje zabawę do swoich umiejętności i do własnych potrzeb. Siedem okienek kryje nie tylko przedmioty, ale i opisy tych przedmiotów (gdyby akurat dziecko potrzebowało poćwiczyć czytanie lub poznawać litery - niby Bing jest dla znacznie młodszych, ale każdy wstęp do lektury można wykorzystywać). Po zapoznaniu się z zestawem poszukiwanych zabawek Binga, przechodzi się do kolejnych stron. Tu nie ma zaskoczeń (ale też nie ma na nie miejsca, skoro Bing spędza deszczowy dzień w domu): kolejne pomieszczenia wypełnione są okienkami w sensownych punktach: to drzwiczki szafek, szuflady albo... schowki pod poduszkami. Nie zawsze uda się trafić na poszukiwany przedmiot, często dzieci znajdą niespodzianki - coś, czego nie przewidywały w konkretnym miejscu. Na tym zaskoczeniu - odsłanianiu niekoniecznie właściwych rzeczy - polegać będzie zabawa. Bing zapewnia rozrywkę idealną właśnie dla najmłodszych - niewymagającą rozwiązywania skomplikowanych łamigłówek, ale pełną radości. Dzieci mogą poczuć się jak bohater tomiku - przecież nie tylko dla Binga Flop przygotowuje nietypową zabawę w chowanego, ale i dla odbiorców, którzy będą aktywnie uczestniczyć w poszukiwaniach. "Pada deszcz" to zabawa z ulubionym bohaterem kilkulatków, najmłodsi zyskują też możliwość myszkowania po domu postaci. Poza rysuneczkami - drobnymi przedmiotami poukrywanymi po domu - po otwarciu okienka odbiorcy spotykają się też z krótkimi i nacechowanymi emocjonalnie tekstami - zwykle komentarzami do znaleziska (okrzyki radości, gdy pod okienkiem znalazła się odpowiednia maskotka, albo zaprzeczenia, gdy nie o taką rzecz chodziło). Chociaż pierwsze otwarcie okienek wiąże się z koniecznością oderwania zaczepów, to tomik wielorazowego użytku: wystarczy z powrotem zamknąć okienka i dobrze je docisnąć. Bing spodoba się maluchom.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com