* * * * * * O tu-czytam

sobota, 19 września 2020

Małgorzata Fabianowska, Małgorzata Nesteruk: Dynamiczna dynastia Jagiellonów

Harperkids, Warszawa 2020.

Krok w historię

Małgorzata Fabianowska i Małgorzata Nesteruk próbują wykorzystać popularność Strrrasznej historii i tworzą podserię Horrrendalna historia Polski, nie wypierając się zresztą inspiracji – wiadomo, że Terry Deary raczej do omawiania losów polskich królów nie przejdzie, mają zatem do wypełnienia niszę. Tyle tylko, że brakuje im odwagi narracyjnej i rozmachu, jaki cechuje pierwotny cykl, co owocuje zastrzeżeniami wobec ich realizacji. Najbardziej rzuca się w oczy brak pomysłu na książkę, a raczej zaufanie w to, że wszystko zrobi się bez wysiłku. „Dynamiczna dynastia Jagiellonów” to tomik prowadzony bardziej z perspektywy opisywania obyczajowości niż faktów historycznych – dat i miejsc. Stanowić może zatem dopowiedzenie do wiadomości z podręczników, ale raczej ich nie zastąpi – podczas gdy Deary skupia się raczej na uczeniu dzieci logicznego myślenia i kojarzenia faktów za sprawą prześmiewczych i złośliwych komentarzy. Małgorzata Fabianowska i Małgorzata Nesteruk albo się złośliwości boją, albo nie mają na nią przyzwolenia, albo – czują się w obowiązku jednak pozostać przy tonach pedagogicznych, przekreślając to, co stanowi o największym sukcesie serii za granicą (ale w przekładach też na rodzimym rynku) – czyli z czarnego humoru. Odarte z możliwości obśmiania sytuacje nie kuszą już młodzieży aż tak bardzo, w zamian autorki od czasu do czasu proponują stylistykę okołomłodzieżową (choć z używaniem slangu w tekstach bywa różnie, jeśli się tego nie czuje, to nie wystarczy posługiwać się przeciętnymi kolokwializmami). Gdyby tylko miały odwagę strącić historię z piedestału – czytałoby się ten tomik zupełnie inaczej.

Są tu stałe punkty programu, czyli kalendarium i poczet władców, wzbogacony o poczet ich małżonek (co nawet może okazać się w lekturze ciekawsze). Niby próbują tu autorki znaleźć bardzo ludzkie charakterystyki, postawić na plotki i opisy mankamentów w wyglądzie, ale to za mało, żeby zaangażować w lekturę zbuntowaną i niechętnie do nauki nastawioną młodzież. W dalszej części książki Fabianowska i Nesteruk nie zajmują się już tym, co pojawia się w programach szkolnych (być może, żeby się nie dublować – a może, żeby uniknąć konieczności śmiechu z tego, co oficjalnie pojawia się w podręcznikach – to wydaje się im zakazane). Skupiają się zatem na okolicznościach działań różnych władców i na tle – na obyczajowości czasów. Nakreślają dość starannie poboczne wątki, wierząc w to, że czytelnicy mają już wiedzę na poziomie wystarczającym do dopowiedzenia sobie całej reszty. Takie omówienie może się przydać, ale tylko jako wsparcie, tymczasem autorki traktują je trochę jak niezbędnik historyczny.

„Dynamiczna dynastia Jagiellonów” oczywiście wzbogacona została o serię komiksowych rysunków (Jędrzeja Łanieckiego) o nie zawsze dobrze przemyślanych pod kątem satyrycznym puentach – natomiast zwraca tu uwagę mnogość gatunków, zabawa stylami i formami zapożyczonymi z dzisiejszego świata, a służącymi do omawiania tego, co działo się przed wiekami. Forma okazuje się nawet ciekawsza niż w oryginale – choć i tam nie brakuje eksperymentów genologicznych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com