* * * * * * O tu-czytam

niedziela, 6 września 2020

Małgorzata Fabianowska, Małgorzata Nesteruk: Atrakcyjni królowie elekcyjni

Harperkids, Warszawa 2020.

Przeniesienie

Do tego po prostu musiało dojść, bo Strrraszna historia to seria, która doskonale się sprawdza i cieszy powodzeniem wśród nastolatków. Polska odnoga – realizowana przez Małgorzatę Fabianowską i Małgorzatę Nesteruk, a z ilustracjami Jędrzeja Łanieckiego – oparta jest na wzorcach, które zaproponował Terry Deary. Drobne tomiki mają szansę zaistnieć na rynku wydawniczym i w świadomości uczniów – bez względu na ich wtórność (cykl Horrrendalna historia Polski to przecież odnoga, nie tylko inspiracja). Jednak nie da się ukryć, że obie autorki nie mają takiej siły przebicia jak w oryginale: piszą słabiej, mniej też nastawione są na analizę i interpretację faktów historycznych. Jeżeli Terry Deary wygłupia się, żeby zapaść w pamięć czytelnikom i sprawić, by nauczyli się kojarzyć wydarzenia i konsekwencje poszczególnych decyzji, to Fabianowska i Nesteruk wygłupiają się, kiedy im się przypomni, że trzeba. Rzucają wtedy slangowym słówkiem, bawią się stylistyką tekstu – jednak nie idzie to w parze ze sztuczkami mnemotechnicznymi.

„Atrakcyjni królowie elekcyjni” to książka drobna, za to wypełniona wiadomościami i czasami trzeba orientować się w temacie, żeby nie pogubić się w życiorysach oraz postawach. Autorki zamiast zajmować się przeszłością kompleksowo, skupiają się na wydobywaniu z przeszłości sylwetek – nie tylko królów elekcyjnych. Zaczyna się książka dwa razy, najpierw od kalendarium – przeglądu ważniejszych wydarzeń (tego potem bardzo brakuje w samej narracji), później pocztem królów – raczej bladymi portretami niż plotkarskimi i pełnokrwistymi komentarzami. Tego trochę szkoda, tu, gdzie można było zaintrygować młodych odbiorców i skusić ich pozorną „niegrzecznością”, Małgorzata Fabianowska i Małgorzata Nesteruk pozostają na bezpiecznym poziomie szkolnych pogawędek. Nawet jeśli zdarza im się wpaść w styl mniej formalny – w treści nie chcą ryzykować. Zamiast smaczków, przytaczają blade charakterystyki, z rzadka ozdabiane anegdotami. W dalszej części tomu pojawiają się czasami scenki (częściej jednak – portrety i to wcale nie królów Polski), często przerywane. To miejsce na zabawy stylistyczne, autorki próbują wykorzystywać różne rozwiązania formalne – proponują medialne gry, współczesne gatunki prasowe czy telewizyjne, które służą wyjaśnianiu przeszłości – losy jednej z postaci zostaną przedstawione w formie krótkiego scenariusza serialu, będzie też konferencja prasowa czy reklamy. Oczywiście nie zabraknie ilustracji satyrycznych, a także komiksów – tyle tylko, że w „Atrakcyjnych królach elekcyjnych” bardzo brakuje „mięsa”, tego, co stanowi o wyjątkowości Strrrasznej historii – Horrrendalna historia Polski wypada po prostu jak kalka. Nie w każdych okolicznościach będzie to naturalnie wadą, ale jeśli odbiorcy przyzwyczaili się już do czarnego humoru, który oferuje Deary, trudno będzie im się przestawić na wygładzoną wersję rodzimych opowieści. Warto zastanowić się nad zaostrzeniem narracji, tak, by polska odnoga cyklu mogła dorównać oryginałowi – nie zawsze podporządkowywanie się wymogom poprawności politycznej wychodzi na dobre, zwłaszcza w lekturach z założenia buntowniczych i drażniących.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com