Marginesy, Warszawa 2023.
(O)panowanie
Jest to biografia majestatyczna i stonowana, pozbawiona tonów sensacyjności i pozwalająca docenić jakość panowania królowej Elżbiety II. Andrew Morton wie, jak przedstawiać rzeczywistość, żeby czytelnikom wydawało się, że jest obiektywny, a nie - próbuje się przypochlebić członkom rodziny królewskiej. Niezależnie jednak od ocen życia i rządów królowej Elżbiety II, od pojawiających się w mediach komentarzy i od interpretacji w rozmaitych fabularnych historiach, Morton nie traci z oczu celu swojej narracji. Zamierza zaprezentować Elżbietę II godnie, ale też tak, żeby polubili ją odbiorcy. Rezygnuje z podkreślania tematów kontrowersyjnych i dotyczących innych postaci z otoczenia królowej, unika odnoszenia się do plotek czy do postaw nie do końca akceptowanych: jeśli coś zakłóciłoby wzorcowy wizerunek królowej, może zostać na marginesie tej opowieści (co nie znaczy, że będzie pominięte: wystarczy, że Andrew Morton uniknie rozwijania tematu i już uda mu się czytelników zagadać w innej sferze). Odbiorcy docenią łagodny ton narracji, brak emocji i powściągliwość w przytaczaniu tematów - i tak "Królową" czytać się będzie jak dobrą obyczajową powieść.
Najbardziej interesuje autora czas rządów - mocno skrótowo przedstawia dzieciństwo Lilibeth i jej relacje z siostrą Małgorzatą (to zagadnienie wyczerpał już w innej książce, warto docenić fakt, że raczej rzadko się powtarza, dba o zmianę rozkładu akcentów, żeby nie zanudzić czytelników podążających za jego pisarstwem), skupia się za to na momencie objęcia rządów i na dyplomatycznych zachowaniach Elżbiety II - aż po śmierć monarchini. Przedstawia metody działania w trudnych sytuacjach, mniej interesują go stosunki dyplomatyczne, bardziej - sam ród królewski i problemy w jego obrębie. Zwraca się w stronę rodu, żeby zapewnić czytelnikom przegląd najważniejszych zjawisk kształtujących monarchię. Elżbieta II fascynuje - decyduje się na poświęcenie życia dla służby narodowi i działa tak, by tej przysięgi dotrzymać. Musi jednak mierzyć się z kolejnymi kryzysami, których dostarczają jej członkowie rodziny - najpierw siostra, źle lokująca uczucia, później kolejne dzieci (z czworga rodzeństwa troje chce rozwiązać swoje małżeństwa niemal równocześnie), jeszcze później - wnuki. Andrew Morton odnosi się tutaj i do autobiografii księcia Harry'ego, i do spowiedzi Diany, i do afer wytropionych przez dziennikarzy. Każdorazowo sięga po to, żeby zaprezentować postawę królowej - która nie pozwoli sobie na słabości, gdy pozostaje na celowniku dziennikarzy. Królowa unika publicznego okazywania emocji, ale im dłużej panuje - tym częściej ujawnia się jej ironiczne poczucie humoru, a każdy taki nietypowy przejaw człowieczeństwa zostaje skrupulatnie odnotowany. To tylko wzmacnia zainteresowanie królową i przypomina, że potrafiła ona zachować dystans do swojego stanowiska. Jest "Królowa" obszerną i ciekawie napisaną książką: to publikacja, po którą można sięgnąć dla uzupełnienia wiadomości dotyczących monarchii, albo dla czystej rozrywki - bo Andrew Morton pisze w sposób wysmakowany, pozwala polubić królową, nawet jeśli jej postawy budziły zastrzeżenia czy wątpliwości. "Królowa" to tom intrygujący - ale też kojący, bo nie ma w nim pogoni za sensacjami. Na szczęście Andrew Morton potrafi prowadzić opowieść, nie potrzebuje podpierania się doniesieniami z brukowców.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrew Morton. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Andrew Morton. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 14 września 2023
wtorek, 27 grudnia 2022
Andrew Morton: Elżbieta i Małgorzata. Prywatny świat sióstr Windsor
Marginesy, Warszawa 2022.
Życie w koronie
Jest to bardzo przyjemna opowieść dla tych czytelniczek, które lubią ciekawostki z królewskiego dworu i podglądanie sławnych ludzi w ich codzienności. "Elżbieta i Małgorzata" to publikacja popularnonaukowa i obyczajowa jednocześnie, pokazująca losy dwóch sióstr, z których jedna została królową. Co ważne, Elżbiety w tym tomie trochę mniej - jej poświęcono już mnóstwo książek i relacji, Andrew Morton zajmować się może dzięki temu bardziej Małgorzatą - bardziej problematyczną siostrą, kobietą, która nie bała się żyć po swojemu i tylko czasami podporządkowywała się protokołowi. Dla królowej oraz dla królowej matki Małgorzata była krnąbrną osóbką, na której kaprysy nie warto było zwracać uwagi. Tymczasem Małgorzata uczyła się korzystać z niezależności i wypracowywać przestrzeń dla siebie - mimo że doskonale znała oczekiwania wobec niej i wiedziała, że pewnych rzeczy robić jej nie wypada.
"Elżbieta i Małgorzata. Prywatny świat sióstr Windsor" to opowieść dla wszystkich, którzy lubią ciekawostki i plotki z niedostępnego świata. Andrew Morton zajmuje się między innymi wyborami miłosnymi Małgorzaty, przygląda się też imprezom, na których chciała ona bywać. Przedstawia czytelnikom losy Małgorzaty, która nie chciała działać pod dyktando innych. Odnotowuje jej feministyczne i wyzwolone gesty, prezentuje odwagę w byciu sobą - i konfrontuje to z reakcjami Elżbiety oraz królowej matki. Jest w tym wszystkim swoista czułość, kibicowanie Małgorzacie, która znajduje się na z góry przegranej pozycji - Andrew Morton nie ukrywa sympatii do tej bohaterki. Chciałby, żeby mogła ona realizować swoje marzenia, nawet te najbardziej śmiałe i nieprzystające do dworskiej etykiety. Pokazuje, jak niespokojny duch odnajdował się w pałacowym życiu - i co działo się, gdy drogi sióstr coraz bardziej się rozchodziły. Andrew Morton stawia na rzetelną biografię z plotkarskim zacięciem. Skraca czasy dzieciństwa Małgorzaty, bo to, co najciekawsze, rozgrywa się już po koronacji Elżbiety. Wybiera autor te wydarzenia, które mogą rzucić nowe światło na charakter przedstawianej postaci i na jej przeznaczenie, tłumaczy, dlaczego na niektóre gesty nawet odważna Małgorzata zdecydować się nie mogła. Elżbieta schodzi tu na drugi plan i trudno się dziwić - Małgorzata wypada znacznie barwniej i bardziej przyciągnie czytelników do siebie za sprawą wolności mimo wszystko.
Ta książka jest napisana z dużą wprawą w prowadzeniu narracji. Andrew Morton wie, co zrobić, żeby przekonać do siebie odbiorców, nie ukrywa swoich sympatii i pozwala polubić główną bohaterkę historii. Zna się na szczegółach dotyczących królewskiego dworu, włącza je bez problemu do opowieści, zaprasza wręcz czytelników do zwiedzenia nietypowego miejsca. Wykorzystuje zainteresowanie medialne i może jednocześnie wprowadzać odpowiednie wyjaśnienia, niezbędne w lekturze. "Elżbieta i Małgorzata" to książka, która przyciągnie przede wszystkim poszukiwaczy ciekawostek i prywatnych opowieści - nie ma tu dystansu i czołobitności, jest opowieść o zwyczajnych pragnieniach niezwykłej osoby. Niezwykłej nie ze względu na urodzenie, a na podejście do życia. Ta książka może się podobać.
Życie w koronie
Jest to bardzo przyjemna opowieść dla tych czytelniczek, które lubią ciekawostki z królewskiego dworu i podglądanie sławnych ludzi w ich codzienności. "Elżbieta i Małgorzata" to publikacja popularnonaukowa i obyczajowa jednocześnie, pokazująca losy dwóch sióstr, z których jedna została królową. Co ważne, Elżbiety w tym tomie trochę mniej - jej poświęcono już mnóstwo książek i relacji, Andrew Morton zajmować się może dzięki temu bardziej Małgorzatą - bardziej problematyczną siostrą, kobietą, która nie bała się żyć po swojemu i tylko czasami podporządkowywała się protokołowi. Dla królowej oraz dla królowej matki Małgorzata była krnąbrną osóbką, na której kaprysy nie warto było zwracać uwagi. Tymczasem Małgorzata uczyła się korzystać z niezależności i wypracowywać przestrzeń dla siebie - mimo że doskonale znała oczekiwania wobec niej i wiedziała, że pewnych rzeczy robić jej nie wypada.
"Elżbieta i Małgorzata. Prywatny świat sióstr Windsor" to opowieść dla wszystkich, którzy lubią ciekawostki i plotki z niedostępnego świata. Andrew Morton zajmuje się między innymi wyborami miłosnymi Małgorzaty, przygląda się też imprezom, na których chciała ona bywać. Przedstawia czytelnikom losy Małgorzaty, która nie chciała działać pod dyktando innych. Odnotowuje jej feministyczne i wyzwolone gesty, prezentuje odwagę w byciu sobą - i konfrontuje to z reakcjami Elżbiety oraz królowej matki. Jest w tym wszystkim swoista czułość, kibicowanie Małgorzacie, która znajduje się na z góry przegranej pozycji - Andrew Morton nie ukrywa sympatii do tej bohaterki. Chciałby, żeby mogła ona realizować swoje marzenia, nawet te najbardziej śmiałe i nieprzystające do dworskiej etykiety. Pokazuje, jak niespokojny duch odnajdował się w pałacowym życiu - i co działo się, gdy drogi sióstr coraz bardziej się rozchodziły. Andrew Morton stawia na rzetelną biografię z plotkarskim zacięciem. Skraca czasy dzieciństwa Małgorzaty, bo to, co najciekawsze, rozgrywa się już po koronacji Elżbiety. Wybiera autor te wydarzenia, które mogą rzucić nowe światło na charakter przedstawianej postaci i na jej przeznaczenie, tłumaczy, dlaczego na niektóre gesty nawet odważna Małgorzata zdecydować się nie mogła. Elżbieta schodzi tu na drugi plan i trudno się dziwić - Małgorzata wypada znacznie barwniej i bardziej przyciągnie czytelników do siebie za sprawą wolności mimo wszystko.
Ta książka jest napisana z dużą wprawą w prowadzeniu narracji. Andrew Morton wie, co zrobić, żeby przekonać do siebie odbiorców, nie ukrywa swoich sympatii i pozwala polubić główną bohaterkę historii. Zna się na szczegółach dotyczących królewskiego dworu, włącza je bez problemu do opowieści, zaprasza wręcz czytelników do zwiedzenia nietypowego miejsca. Wykorzystuje zainteresowanie medialne i może jednocześnie wprowadzać odpowiednie wyjaśnienia, niezbędne w lekturze. "Elżbieta i Małgorzata" to książka, która przyciągnie przede wszystkim poszukiwaczy ciekawostek i prywatnych opowieści - nie ma tu dystansu i czołobitności, jest opowieść o zwyczajnych pragnieniach niezwykłej osoby. Niezwykłej nie ze względu na urodzenie, a na podejście do życia. Ta książka może się podobać.
czwartek, 30 grudnia 2021
Andrew Morton: Diana. Jej historia
Marginesy, Warszawa 2021.
Na szczycie
Andrew Morton tom "Diana. Jej historia" składa z trzech części, a ideę konstrukcji najnowszego wydania tłumaczy w przedmowie. Najpierw przytacza obszerne fragmenty wywiadu, jakiego księżna Diana udzieliła, żeby wyjaśnić światu własną sytuację w wyjątkowo nieudanym małżeństwie. Później - mocno na bazie tych rozmów i nagrań - tworzy Andrew Morton biografię Lady Di. Na końcu zajmuje się krótkim przedstawieniem wydarzeń po tragicznej śmierci bohaterki książki. Dzisiaj "Diana. Jej historia" to nie jest już publikacją szokującą czy wywrotową, czytelnicy doskonale orientują się w sprawach z królewskiego dworu i w życiu uczuciowym wyższych sfer. Nie zmienia to jednak faktu, że tę książkę całkiem nieźle się czyta - i nawet powtarzanie części wypowiedzi w pierwszej i drugiej partii książki nie jest aż tak bardzo męczące, jak mogłoby się wydawać. W przedmowie także Andrew Morton zajmuje się technicznymi komentarzami: opowiada, jak udawało się przechytrzyć otoczenie księżnej (by nikt przedwcześnie nie zorientował się w planach bardzo szczerego wywiadu i nie storpedował tych zamiarów), rejestruje też podejście samej Diany. Zwierza się z problemów powstających w trakcie pisania: z dylematów dotyczących wyborów autorskich i z wizji nieuchronnego skandalu. Książka, która ma powstać w następstwie zwierzeń księżnej, uświadomi odbiorcom, że byli oszukiwani - widzieli relacje, które nie istniały.
Ta historia musi się podobać, bo bazuje na baśni o Kopciuszku. Pojawia się w niej skromna dziewczyna (wprawdzie z arystokratycznej rodziny, jednak - zawsze pierwsza do usługiwania innym, pomocna i życzliwa). Diana Spencer nie należy do piękności, ma też problemy w budowaniu relacji z płcią przeciwną - a czasami uznaje, że została stworzona do wyższych celów, więc musi bardzo dbać o reputację: to prawdopodobnie już nadinterpretacja płynąca ze świadomości losów - jednak odpowiednio oprawiona robi wrażenie. Opowieść nabiera tempa, gdy Diana trafia w otoczenie księcia Karola i zostaje jego narzeczoną. Stopniowo autor wprowadza postać Camilli Parker Bowles, równolegle z rozwijaniem się bulimii u bohaterki tomu. Role Diany u boku księcia Walii portretuje dość pobieżnie, dopiero kiedy Diana znajduje sobie zadania dla siebie i zaczyna się angażować w działalność dobroczynną - pomaga chorym i cierpiącym - przerzuca uwagę na warte upamiętnienia czyny. Żeby stworzyć tę książkę Andrew Morton przeprowadzał także rozmowy z bliskimi Diany - i ich wypowiedzi również wykorzystuje w historii. W tym obrazku nie ma miejsca na miłość, przynajmniej ze strony księcia Karola: ale i sama Diana nie przekonuje przesadnie do wielkiego uczucia. Morton podkreśla za to ciągłe wybuchy płaczu księżnej - przypomina o tym, o czym zwykli odbiorcy w latach 90. wiedzieć nie mogli. Odnotowuje zachowania Diany jako matki, nieco marginalnie traktuje kwestię jej pozamałżeńskich związków. Najważniejsza jest dla niego wierność informacjom, które uzyskał od samej Diany - i taką też wersję podsuwa czytelnikom. Stawia na silne uczucia, a do tego - sensacje. Dzisiaj książka funkcjonować może nieco inaczej: a kiedy znika czynnik ciekawości i możliwości podglądania, zmieniają się też oczekiwania wobec tomu. Andrew Morton jednak do bazowej całości dodawać nic nie chce.
Na szczycie
Andrew Morton tom "Diana. Jej historia" składa z trzech części, a ideę konstrukcji najnowszego wydania tłumaczy w przedmowie. Najpierw przytacza obszerne fragmenty wywiadu, jakiego księżna Diana udzieliła, żeby wyjaśnić światu własną sytuację w wyjątkowo nieudanym małżeństwie. Później - mocno na bazie tych rozmów i nagrań - tworzy Andrew Morton biografię Lady Di. Na końcu zajmuje się krótkim przedstawieniem wydarzeń po tragicznej śmierci bohaterki książki. Dzisiaj "Diana. Jej historia" to nie jest już publikacją szokującą czy wywrotową, czytelnicy doskonale orientują się w sprawach z królewskiego dworu i w życiu uczuciowym wyższych sfer. Nie zmienia to jednak faktu, że tę książkę całkiem nieźle się czyta - i nawet powtarzanie części wypowiedzi w pierwszej i drugiej partii książki nie jest aż tak bardzo męczące, jak mogłoby się wydawać. W przedmowie także Andrew Morton zajmuje się technicznymi komentarzami: opowiada, jak udawało się przechytrzyć otoczenie księżnej (by nikt przedwcześnie nie zorientował się w planach bardzo szczerego wywiadu i nie storpedował tych zamiarów), rejestruje też podejście samej Diany. Zwierza się z problemów powstających w trakcie pisania: z dylematów dotyczących wyborów autorskich i z wizji nieuchronnego skandalu. Książka, która ma powstać w następstwie zwierzeń księżnej, uświadomi odbiorcom, że byli oszukiwani - widzieli relacje, które nie istniały.
Ta historia musi się podobać, bo bazuje na baśni o Kopciuszku. Pojawia się w niej skromna dziewczyna (wprawdzie z arystokratycznej rodziny, jednak - zawsze pierwsza do usługiwania innym, pomocna i życzliwa). Diana Spencer nie należy do piękności, ma też problemy w budowaniu relacji z płcią przeciwną - a czasami uznaje, że została stworzona do wyższych celów, więc musi bardzo dbać o reputację: to prawdopodobnie już nadinterpretacja płynąca ze świadomości losów - jednak odpowiednio oprawiona robi wrażenie. Opowieść nabiera tempa, gdy Diana trafia w otoczenie księcia Karola i zostaje jego narzeczoną. Stopniowo autor wprowadza postać Camilli Parker Bowles, równolegle z rozwijaniem się bulimii u bohaterki tomu. Role Diany u boku księcia Walii portretuje dość pobieżnie, dopiero kiedy Diana znajduje sobie zadania dla siebie i zaczyna się angażować w działalność dobroczynną - pomaga chorym i cierpiącym - przerzuca uwagę na warte upamiętnienia czyny. Żeby stworzyć tę książkę Andrew Morton przeprowadzał także rozmowy z bliskimi Diany - i ich wypowiedzi również wykorzystuje w historii. W tym obrazku nie ma miejsca na miłość, przynajmniej ze strony księcia Karola: ale i sama Diana nie przekonuje przesadnie do wielkiego uczucia. Morton podkreśla za to ciągłe wybuchy płaczu księżnej - przypomina o tym, o czym zwykli odbiorcy w latach 90. wiedzieć nie mogli. Odnotowuje zachowania Diany jako matki, nieco marginalnie traktuje kwestię jej pozamałżeńskich związków. Najważniejsza jest dla niego wierność informacjom, które uzyskał od samej Diany - i taką też wersję podsuwa czytelnikom. Stawia na silne uczucia, a do tego - sensacje. Dzisiaj książka funkcjonować może nieco inaczej: a kiedy znika czynnik ciekawości i możliwości podglądania, zmieniają się też oczekiwania wobec tomu. Andrew Morton jednak do bazowej całości dodawać nic nie chce.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






