Agora, Warszawa 2023.
Talent
Historie, w których oddaje się głos ludziom skazanym, cieszą się na rynku literatury faktu sporym powodzeniem: o kryminalistach dobrze się czyta, zwłaszcza kiedy oni sami są w stanie przedstawić się w dobrym świetle i przekonać do siebie za sprawą interpretacji faktów innej niż w wersji prokuratury. I kiedy Magda Omilianowicz oddaje głos Zdzisławowi Nęcce, może zostawić "królowi fałszerzy" prowadzenie relacji. Bez wątpienia to człowiek, który zdobędzie uznanie i pewnego rodzaju podziw części czytelników. Nie za sprawą fałszerskich dokonań, a benedyktyńskiej wręcz cierpliwości w opracowywaniu kolejnych metod łamania systemu. Zdzisław Nęcka ma talent: potrafi pięknie malować i rysować. Bez trudu rozpracowuje dzieła wielkich mistrzów, tworzy kopie "Bitwy pod Grunwaldem" i jest w stanie namalować obrazy jak sławni malarze - w ich stylu. Sprawdza się idealnie, kiedy trzeba wysłać pocztówkę do ukochanej. Nie są mu obce techniki podrabiania biżuterii ze złota. Jest w stanie też sfałszować pieniądze. W dodatku wszystkie działania niezgodne z prawem tłumaczy po swojemu: nie okrada biednych, wręcz dzieli się z nimi zyskami. Nie może się uwolnić od środowiska, które ciągnie go w dół, a poza tym odczuwa satysfakcję z udanej pracy - uczciwość nie jest dla niego. Dzięki wrodzonej ciekawości i dociekliwości jest w stanie poznawać rozmaite techniki, chodzi na korepetycje z chemii, żeby wiedzieć, jak wywabiać druk z papierów i jak pozłacać przedmioty z tombaku. Wszechstronność sprawia, że "Fałszerz. Historia największego polskiego oszusta" to książka, którą czyta się niemal jak powieść sensacyjną (przerywaną kolejnymi odsiadkami). Zdzisław Nęcka opowiada o swoich umiejętnościach i drodze do osiągania kolejnych celów: przedstawia między innymi sposoby dochodzenia do ominięcia zabezpieczeń w banknotach, uchyla rąbka tajemnicy w kwestii pracy ze złotem i rtęcią. Najmniej zajmuje się opowiadaniem o malowaniu: nie zagłębia się w metody na podrabianie obrazów mistrzów, chociaż wie, jak tworzyć kopie i daje sobie radę z odwzorowywaniem zawartości dzieł. Od czasu do czasu może zabłysnąć talentem legalnie: kiedy tworzy freski w więziennej kaplicy albo obrazy na zamówienie ludzi zachwyconych jego talentem. Przy tym wszystkim pozostaje skromny i wycofany, marzy o zwyczajnym życiu, ale wie, że zawsze będzie go ciągnęło na drogę przestępstwa. Jest nieprzekupny: pieniądze tworzy sobie sam, nie da się go nimi skorumpować. Mnóstwo tego typu drobnych odkryć związanych z działalnością fałszerską w książce się pojawi - a każde będzie dla czytelników niezwykłe choćby ze względu na dotarcie do tematów nieczęsto pojawiających się w dyskursie publicznym. Zdzisław Nęcka opowiada też o swoim życiu prywatnym - trudnym dzieciństwie i założeniu rodziny, o wielkiej miłości i o jej następczyni. Trochę prezentuje również córkę, z którą rozłączyły go więzienne mury. Z tych rozmów wyłania się człowiek nietuzinkowy, bardzo dobrze orientujący się w sprawach więziennych (zresztą Nęcka dostaje możliwość opowiedzenia o tym, jakie reformy w tej kwestii by wprowadził), honorowy według dawnych kodeksów. Przekonany o słuszności swoich działań i na pierwszym miejscu stawiający możliwość malowania. Książkę czyta się bardzo dobrze - i to nie tylko ze względu na temat.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magda Omilianowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Magda Omilianowicz. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 24 sierpnia 2023
piątek, 1 października 2021
Magda Omilianowicz, lek. Katarzyna Świątkowska: Jedz mądrze. Fakty i mity o zdrowym odżywianiu
Buchmann, Warszawa 2021.
Cud chudnięcia
Wiele jest publikacji, które poświęcone zostały różnym rodzajom diet czy sposobom na odchudzanie - równie wiele poradników wskazujących na ciałopozytywność i samoakceptację. "Jedz mądrze. Fakty i mity o zdrowym odżywianiu" to kolejna książka, która wpisuje się w nurt popularnonaukowych pozycji i odpowiada na mody czy przekonania panujące w społeczeństwie. Publikacja została przygotowana przez Magdę Omilianowicz i Katarzynę Świątkowską, ta pierwsza to dziennikarka, która próbuje dowiedzieć się czegoś na temat zdrowego odżywiania, ta druga - to lekarka i blogerka popularyzująca wiadomości na temat diet. Książka jest niewielka objętościowo, dzięki czemu trafić może do szerszego grona odbiorców, co ma spore znaczenie, jako że właśnie do nieświadomych powinna dotrzeć.
Przede wszystkim autorki przypominają, że otyłość jest chorobą i jest groźna dla organizmu. Nie pomogą żadne psychologiczne sztuczki ani autosugestie, kiedy zacznie zawodzić zdrowie - a zapewne zacznie, jeśli ludzie otyli nie zrobią czegoś ze sobą. Zestaw schorzeń i komplikacji zdrowotnych jest dość rozłożysty: na pewno to dobre wprowadzenie do lektury. Ratunku można szukać w aktywności fizycznej (chociaż nie wolno przesadzić). W rozmowach pojawia się dobroczynny wpływ ruchu na różne problemy z ciałem, motyw spalania kalorii czy seksu jako antidotum na otyłość. Autorki przyglądają się diecie bezglutenowej i przypominają, czym ona jest i dla kogo się nadaje. Sprawdzają, co pić i w jakich ilościach, ale też analizują kwestię głodówek i diet sokowych. Dojdzie i do przeglądu popularnych diet - autorki komentują rozmaite możliwości i wybory, oczywiście istnieje dieta polecana przez nie i wtedy widać kontrast między dobieraniem argumentów przeciwko modnym rozwiązaniom i za tym, co stosuje lekarka.
Forma rozmowy bardzo pomoże odbiorcom w przyswajaniu treści - funkcjonuje jak uproszczenie niezbędne, żeby czytelnicy mogli podążać za wywodem i sprawdzać, co do zaoferowania mają obie autorki. Liczy się umiejętność wprowadzania prostych podsumowań, a także sama retoryka: w ogóle ten poradnik został dopasowany do wymogów rynkowych, wielką wagę przywiązuje się tutaj do wpływania na odbiorców. Rozmowy są podzielone na tematy i bardzo krótkie, konkretne i esencjonalne - chociaż części czytelników może nieco przeszkadzać dążenie do przekonywania ich. Autorki najwyraźniej nie wierzą, że podawanie faktów wystarczy, wolą podsunąć gotowe wnioski czytelnikom - i właściwie nie można się temu dziwić, skoro muszą rozbijać obiegowe mity i pokazywać błędy w myśleniu społeczeństwa. "Jedz mądrze. Fakty i mity o zdrowym odżywianiu" w warstwie narracji przypomina kioskowe poradniki: pojawiają się tutaj ramki i tabelki z podsumowaniami czy wyliczeniami, wnioski dodatkowo zostają podkreślone w podsumowaniach rozdziałów (naprawdę krótkich): na wiele sposobów próbuje się tutaj chwytów mnemotechnicznych. Jest to książka, która przynosi odpowiedzi na wiele pytań związanych z wyborem diet - to coś dla ludzi, którzy nie chcą samodzielnie testować oferowanych przez rynek możliwości, potrzebują za to przewodnika i pomocy w odchudzaniu.
Cud chudnięcia
Wiele jest publikacji, które poświęcone zostały różnym rodzajom diet czy sposobom na odchudzanie - równie wiele poradników wskazujących na ciałopozytywność i samoakceptację. "Jedz mądrze. Fakty i mity o zdrowym odżywianiu" to kolejna książka, która wpisuje się w nurt popularnonaukowych pozycji i odpowiada na mody czy przekonania panujące w społeczeństwie. Publikacja została przygotowana przez Magdę Omilianowicz i Katarzynę Świątkowską, ta pierwsza to dziennikarka, która próbuje dowiedzieć się czegoś na temat zdrowego odżywiania, ta druga - to lekarka i blogerka popularyzująca wiadomości na temat diet. Książka jest niewielka objętościowo, dzięki czemu trafić może do szerszego grona odbiorców, co ma spore znaczenie, jako że właśnie do nieświadomych powinna dotrzeć.
Przede wszystkim autorki przypominają, że otyłość jest chorobą i jest groźna dla organizmu. Nie pomogą żadne psychologiczne sztuczki ani autosugestie, kiedy zacznie zawodzić zdrowie - a zapewne zacznie, jeśli ludzie otyli nie zrobią czegoś ze sobą. Zestaw schorzeń i komplikacji zdrowotnych jest dość rozłożysty: na pewno to dobre wprowadzenie do lektury. Ratunku można szukać w aktywności fizycznej (chociaż nie wolno przesadzić). W rozmowach pojawia się dobroczynny wpływ ruchu na różne problemy z ciałem, motyw spalania kalorii czy seksu jako antidotum na otyłość. Autorki przyglądają się diecie bezglutenowej i przypominają, czym ona jest i dla kogo się nadaje. Sprawdzają, co pić i w jakich ilościach, ale też analizują kwestię głodówek i diet sokowych. Dojdzie i do przeglądu popularnych diet - autorki komentują rozmaite możliwości i wybory, oczywiście istnieje dieta polecana przez nie i wtedy widać kontrast między dobieraniem argumentów przeciwko modnym rozwiązaniom i za tym, co stosuje lekarka.
Forma rozmowy bardzo pomoże odbiorcom w przyswajaniu treści - funkcjonuje jak uproszczenie niezbędne, żeby czytelnicy mogli podążać za wywodem i sprawdzać, co do zaoferowania mają obie autorki. Liczy się umiejętność wprowadzania prostych podsumowań, a także sama retoryka: w ogóle ten poradnik został dopasowany do wymogów rynkowych, wielką wagę przywiązuje się tutaj do wpływania na odbiorców. Rozmowy są podzielone na tematy i bardzo krótkie, konkretne i esencjonalne - chociaż części czytelników może nieco przeszkadzać dążenie do przekonywania ich. Autorki najwyraźniej nie wierzą, że podawanie faktów wystarczy, wolą podsunąć gotowe wnioski czytelnikom - i właściwie nie można się temu dziwić, skoro muszą rozbijać obiegowe mity i pokazywać błędy w myśleniu społeczeństwa. "Jedz mądrze. Fakty i mity o zdrowym odżywianiu" w warstwie narracji przypomina kioskowe poradniki: pojawiają się tutaj ramki i tabelki z podsumowaniami czy wyliczeniami, wnioski dodatkowo zostają podkreślone w podsumowaniach rozdziałów (naprawdę krótkich): na wiele sposobów próbuje się tutaj chwytów mnemotechnicznych. Jest to książka, która przynosi odpowiedzi na wiele pytań związanych z wyborem diet - to coś dla ludzi, którzy nie chcą samodzielnie testować oferowanych przez rynek możliwości, potrzebują za to przewodnika i pomocy w odchudzaniu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






