* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świerszczyk Reporter. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Świerszczyk Reporter. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 kwietnia 2023

"Świerszczyk" nr 4/2023 (2981), "Świerszczyk Reporter" nr 2/2023, "Świerszczyk Labirynty" nr 3/2023.

"Świerszczyk" nr 4/2023 (2981), "Świerszczyk Reporter" nr 2/2023, "Świerszczyk Labirynty" nr 3/2023.

Zabawy

Tematyczny numer "Świerszczyka" tym razem pozwala wybrać się w kosmos. Opowiadania, rymowanki i zagadki powiązane są z tym, co dzieje się we wszechświecie i oswajają dzieci z tematami międzyplanetarnymi i galaktycznymi. Oczywiście nie będzie tutaj podawania skomplikowanych informacji, raczej czysta zabawa na bazie kosmicznych przygód. Ale pojawi się też kilka przydatnych wiadomości - między innymi skrótowe przygotowania do tego, co znajduje się w Układzie Słonecznym, albo podpowiedź, jak zapamiętać kolejność planet. Jest ściąga z lektur poświęconych kosmosowi - nowości wydawniczych odnoszących się do tego zagadnienia. Jest też gra planszowa i sporo łamigłówek. Kosmiczny numer "Świerszczyka" przynosi dzieciom dobrą zabawę i zachęca do rozwijania pasji, uruchamia wyobraźnię i przedstawia kilka zaledwie ciekawostek dotyczących kosmosu - zawsze wydaje się, że mogłoby być ich więcej, jednak należy pamiętać, że pismo ma przede wszystkim wartość rozrywkową i jako takie trafia do szerokiego grona odbiorców. Uwagę dzieci przykuwać będą zwłaszcza gry i zabawy, łamigłówki, które zostały dostosowane do tematu wiodącego - tak, że miłośnicy kosmosu będą wiedzieli, na czym ćwiczyć umiejętności. "Świerszczyk" dostarcza odbiorcom sporo radości - przygotowany został tak, żeby dzieci w różnym wieku znalazły tu coś dla siebie - na chwilę, jednak chwilę bardzo twórczą i wypełnioną sporą dozą przyjemności.

W "Świerszczyku Reporterze" Bajetan wybiera się na Madagaskar, żeby przeprowadzić wywiad z kameleonem - jednak to zwierzę nie jest zbyt łatwe do znalezienia, więc Bajetan będzie musiał trochę się wysilić. To automatycznie nakreśla wiodący temat numeru: pojawi się tu zagadnienie związane z kamuflażem. Dzieci dowiedzą się, jakie zwierzęta upodabniają się do otoczenia, dlaczego kameleon zmienia kolory, a nawet - jakie rośliny imitują zwierzęta. Dzieci dowiedzą się także, co robią stworzenia, które nie mogą się zamaskować - w jaki sposób ostrzegają drapieżniki przed sobą. Z tematem kamuflażu doskonale koresponduje część rodzajów łamigłówek, zwłaszcza te związane z wyszukiwaniem motywów albo porównywaniem ich. Znajdzie się też miejsce na przedstawianie konkretnych zwierząt albo historii przyrodników, którzy dzielą się swoimi przeżyciami w krótkich historiach. Sporo tu stron z ciekawostkami - oczywiście wypełnionych bardzo kolorowymi zdjęciami, bo trudno sobie wyobrazić, że można opowiadać o sztuce kamuflażu w świecie zwierząt bez pokazywania tego na konkretnych przykładach.

Wydawać by się mogło, że "Świerszczyk. Labirynty" niczym dzieci nie zaskoczy - jednak tym razem temat wiodący to film. Każdy labirynt powiązany jakoś z głównym zagadnieniem poprzedzony jest jednoakapitowym - dość szczegółowym - komentarzem na temat historii kina i wynalazków pozwalających na stworzenie filmu. Lektura nie jest naiwna i sporo z niej się dzieci dowiedzą - te maluchy, które wolą tylko przechodzić labirynty, będą mogły się pobawić. Jednak warto tu też podjąć czytanie i przekonać się, jak wiele pomysłów trzeba było, żeby powstawały filmy. Odbiorcy poznają sekrety filmowców, między innymi - jak tworzy się dźwięki albo o czym opowiadają poszczególne gatunki filmów. Może to stać się wstępem do ciekawej przygody z kinem albo początkiem wielkiej pasji.

sobota, 1 października 2022

Świerszczyk nr 10/2022, Świerszczyk Reporter nr 4/2022

Kulinarnie

Tematyczny październikowy "Świerszczyk" poświęcony jest warzywom - a to oznacza, że małe niejadki będą mieć sporo powodów do tego, by urozmaicić swoje kulinarne przyzwyczajenia i przekonać się do zdrowej diety. Tu warzywami bombarduje się dzieci na każdej stronie, w wersjach edukacyjnych (akapity dotyczące mniej znanych roślin), bajkowych, komiksowych i rozrywkowych. Są warzywne układanki, wyszukiwanki, krzyżówki i zagadki literowe. Jest też sporo opowiadań i wierszyków, w których ukrywane są skarby jesieni - czasami dzieci będą musiały uzupełnić historyjki za sprawą nazywania ilustrowanych podpowiedzi, innym razem zastanowić się nad ortografią albo po prostu sprawdzić, jak wyglądają warzywa w wyobraźni i nazwiskach - czy czym charakteryzować się może restauracja przyszłości. Chodzi o to, żeby było wesoło i ciekawie - i to się bardzo dobrze autorom udaje, nawet jeżeli czasami stają się nieco infantylni przez nadmiar zdrobnień albo zbyt oczywiste pouczenia kierowane do najmłodszych. Warzywa w roli głównej sprawdzają się idealnie, bo można temat potraktować na różne sposoby i nigdy nie nudzić powtarzalnością motywów - a już zupełnie zaskakujące bywają zdjęcia do wyszukiwania określonych rodzajów warzyw (w zabawnych wizerunkach). Dzieci mogą wybierać sobie swoje ulubione zadania albo rozrywki, bo przecież w "Świerszczyku" są stałe działy z określonymi zasadami, poza konkretnymi i zawsze realizowanymi łamigłówkami pojawia się między innymi gra planszowa (także warzywna, chociaż Wielka Dynia przywodzi na myśl Linusa z Fistaszków). Można tu nawet spróbować swoich sił w gotowaniu - a podpowiedzi rysunkowe urozmaicają rutynę przepisów i przekonują dzieci, że każdy powinien sięgać po tego typu zadania i wyzwania. Dość rzadko sprawdza się tu kreatywność dzieci, znacznie bardziej liczy się zdobywanie wiedzy i ćwiczenie umiejętności czytania czy liczenia, ale to nie przeszkodzi nikomu w lekturze magazynu - jak zawsze atrakcyjnego i obfitującego w ciekawostki oraz przyjemne zadania na zabicie czasu.

Reporter ze "Świerszczyka Reportera", czyli Bajetan Hops, zabiera odbiorców do Ameryki Południowej po to, by przedstawić szczerbaki - już sama nazwa powinna przyciągnąć uwagę najmłodszych. Będzie tu wywiad z mamą mrówkojada i przeszkadzającym jej w udzielaniu odpowiedzi dzieckiem, będą wyszukiwanki z pancernikami i leniwcami, zestaw ciekawostek o mrówkojadach i ich kuzynach, sensacyjny komiks z pancernikiem i pancernikowe ciekawostki. Będzie oczywiście rysowanie mrówkojada i pancernika, labirynty z leniwcami, gra planszowa, w której dzieci zamienią się w filmowców, a także... wariacje na temat w numerze. Szczerbaki służą do wywołania tematu zębów u ludzi, pojawia się też "latający mrówkojad", czyli dzięcioł czy obrzydliwe przekąski z różnych stron świata. A skoro już mrówkojady otworzyły tę opowieść, na finał - kilka ciekawostek o mrówkach. "Świerszczyk Reporter" to propozycja przede wszystkim dla tych dzieci, które lubią zdobywać wiedzę i interesują się otoczeniem, a także światem przyrody - tutaj poza łamigłówkami i rozrywką znajdzie się całkiem sporo wiadomości, które łatwo zapadną w pamięć z racji połączenia ich z zestawem zdjęć. Egzotyczne zwierzęta rozbudzą ciekawość, a zgrabne opisy sprawią, że nawet maluchy przyswoją sobie dane z magazynu.

niedziela, 10 lipca 2022

Świerszczyk Reporter nr 3/2022, Świerszczyk. Krzyżówki i łamigłówki nr 3/2022, Świerszczyk nr 7/2022.

Wakacyjne rozrywki

Walenie i delfiny pluskają się radośnie w najnowszym numerze "Świerszczyka Reportera": świerszcz Bajetan rozmawia z płetwalem błękitnym, dowiadując się między innymi, czym te stworzenia się żywią. Ciekawostki o waleniach i o delfinach pojawiają się też w krótkich, jednoakapitowych wyjaśnieniach: to porcje wiedzy w sam raz, żeby dzieci zapamiętały dane i mogły je porównywać. Walenie zajmują nawet grę planszową, jaka zawsze w magazynie się pojawia. Odbiorcy zetkną się też z informacjami o plemionach, które mieszkają na wodzie - czy o sposobach oddychania pod wodą. Znalazło się oczywiście miejsce na przypomnienie, jak dbać o środowisko: delfinaria nie są najlepszym pomysłem, a kiedy wybiera się ryby na obiad, warto sprawdzić, w jaki sposób zostały złowione - w ten sposób autorzy magazynu wychowują świadome pokolenie - sprawiają, że w przyszłości łatwiej będzie przekonać wszystkich do konieczności dokonywania odpowiednich wyborów. "Świerszczyk Reporter" to jednak nie tylko lekcja przyrody. Widnieje tu całe mnóstwo zadań i łamigłówek powiązanych z tematem podwodnych zwierząt. Dzieci nauczą się rysować orkę i wieloryba, albo rozwiązywać krzyżówki, będą też szukać określonych elementów na stronach. Jest tu naturalnie wiele zdjęć - im bardziej kolorowo, tym lepiej dla odbiorców, bo łatwiej będzie ich przyciągnąć do pisma. "Świerszczyk. Krzyżówki i łamigłówki" nr 3/2022 to to, co oznajmia tytuł. Rebusy, krzyżówki, łamigłówki, wykreślanki literowe, liczenie, ale też drobne sprawdzanie wiedzy. Z tym magazynem nie można się nudzić: każdy będzie mógł się tu sprawdzić i spróbować swoich sił w zagadkach o różnym stopniu trudności. Jest to pismo, które na dłuższy czas zajmie odbiorców, nawet tych najbardziej ambitnych: jego zaletą staje się różnorodność gatunkowa zagadek. To prosty sposób na przekonanie dzieci do wysiłku umysłowego, zabawa zamieniona w wyzwanie - Bajetan Hops towarzyszy odbiorcom i przypomina, dlaczego dobrze jest spędzać czas na takich rozrywkach. Tu nie istnieje temat wiodący, chodzi też o to, żeby dzieci nie znudziły się zadaniami. "Świerszczyk" nr 7/2022 jest wakacyjny. Można tu spotkać łyskę i konika morskiego (do wypatrzenia podczas odpoczynku nad wodą). Wakacje to szukanie skarbów (nie tylko w wyszukiwankach), albo skomplikowane łamigłówki - do rozwiązywania w chwilach nudy. W "Świerszczyku" jest gra planszowa, jest trochę zagadek dla dzieci, sporo literatury: opowiadania, wierszyki, historie matematyczne i komiksy - tak, żeby każde dziecko przekonało się samodzielnie, jaki rodzaj rozrywek najbardziej mu pasuje i później dokonywało świadomych wyborów. Jest "Świerszczyk" magazynem, na który warto zwrócić uwagę - to coś dla ambitnych dzieci.

niedziela, 16 stycznia 2022

Świerszczyk 1.2022/ Świerszczyk Labirynty 1.2022/ Świerszczyk Reporter 1.2022

Ze zwierzętami

„Świerszczyk” nr 1/2022.

Nowy rok to okazja do stworzenia rozmaitych planów (nawet sam Nowy Rok zapisuje w zeszycie pomysły na nadchodzące miesiące). W najnowszym numerze magazynu „Świerszczyk” pojawiają się zatem propozycje zmian do wprowadzania w życie (można na przykład zakończyć nieudaną przyjaźń, żeby przygotować się na nowe znajomości i lepsze relacje z innymi). Nowy rok to nowy początek – nawet jeśli do tej pory dzieci nie podchodziły tak do tego tematu, zyskają dzięki utworom z magazynu materiał do przemyśleń i do przewartościowań. W bajkach pojawia się trochę podpowiedzi i wskazówek – być może część z nich zainspiruje czytelników do poszukiwania własnych rozwiązań. Ponadto przyda się zagubienie bohaterów, żeby uświadomić odbiorcom, że nie zawsze wszystko jest jasne. Obietnica zmian to jedno, nastawienie na nie to zaledwie początek działań. Ale z przyjaciółmi ze „Świerszczyka” będzie dzieciom na pewno nieco łatwiej. Autorzy dbają o to, żeby lektura nie dłużyła się maluchom – i nie chodzi tu wyłącznie o nasycenie wierszy i opowiadań przesłaniami dla najmłodszych, ale i o wprowadzanie drobnych zabaw. Część wyrazów zostaje na przykład zastąpiona przez obrazki – dzieci muszą uzupełniać treści w oparciu o to, co widzą na ilustracji (lub skorzystać z podpowiedzi na dole strony), co zamienia je niemal we współtwórców i na pewno jest przyjemniejsze niż zwyczajne śledzenie liter. Historyjki są zawsze krótkie i nastawione na pouczanie czy pedagogiczne wskazówki. Ale lektury to nie jedyny składnik magazynu, podobnie jak motyw Nowego Roku nie wyczerpuje poruszanych zagadnień – bo pojawia się tu między innymi także temat śniegu i zabaw zimowych, czyli tego, co z pewnością przyciągnie kilkulatki. Miejsca między opowiadaniami i wierszykami wypełniane są przez łamigłówki. Za każdym razem trzeba się wykazać: albo umiejętnością liczenia, albo – pasją przechodzenia labiryntów, są kolorowanki i układanki literowe, testy na logikę, krzyżówki i szyfry. Nie zabraknie nawet strony z dowcipami. Obowiązkowym składnikiem magazynu jest także gra planszowa – i to miły powrót do klasycznych rozrywek dla całej rodziny. Całość jest bogato ilustrowana: każda strona to feeria barw i motywów, które przyciągają wzrok. Apetycznie wypada ten numer „Świerszczyka”, więc być może – w ramach noworocznych postanowień - warto rozważyć dołączenie tego magazynu do cyklicznych lektur malucha.

„Świerszczyk. Labirynty” to wydanie specjalne, które tym razem sygnowane jest tytułem „w tropikalnym lesie” - i to sympatyczna odmiana dla tych dzieci, które za zimą nie przepadają. Kilkadziesiąt kolorowych labiryntów to obietnica dobrej zabawy. Co ciekawe, w poleceniach do labiryntów zostały ukryte informacje o zwierzętach – tak więc lektura będzie tu pouczająca i obfitująca w nietypowe dane. To może być początek przygody ze światem zwierząt – krótkie objaśnienia w poleceniach rozbudzają zainteresowanie i dzieci być może zechcą poszerzać wiedzę, sięgając do dalszych źródeł. Poza labiryntami znajdują się tu łamigłówki kojarzone zwykle z testami na inteligencję. Co ważne, w przypadku dominującego rodzaju zadań – labirynty są bardzo zróżnicowane od strony graficznej. Za każdym razem zmienia się przestrzeń, w której przebywać mają czytelnicy, wszystko jest bajecznie kolorowe, istotne są też zmiany gatunków występujących tu zwierząt. Dzięki temu dzieci nie będą się nudzić i do każdego zadania będą podchodzić z nowym entuzjazmem. Tu również znajduje się kartonowa gra planszowa dla całej rodziny, można zatem przedłużyć zabawę. „Świerszczyk. Labirynty” to bardzo ciekawe wykorzystanie motywu łamigłówek w celach edukacyjnych – bo przecież nie tylko o rozrywkę najmłodszych chodzi, ale i o przekazanie im w przystępnej formie mnóstwa ciekawostek.

„Świerszczyk Reporter” tym razem porusza temat psów – bohater, który oprowadza odbiorców po zwierzęcym świecie, nie oddala się przesadnie od tego, co znane odbiorcom. I, jak się okazuje, ma ważny cel do zrealizowania. Przede wszystkim w wywiadzie z psiakiem sąsiadki przemyca informację o tym, jak podchodzić do obcego psa i co robić, żeby go nie spłoszyć i nie zdenerwować: coś, co dla dzieci brzmi naturalnie, w oczach psa wypada zupełnie inaczej – warto o tej różnicy maluchom mówić, żeby uniknąć nieprzyjemności. Skoro punkt wyjścia to psi temat, łatwo przejść do omawiania różnych gatunków zwierząt z psami spokrewnionych. Odbiorcy nauczą się też, jak narysować szczeniaka i wilka, albo – jak przygotować się do procesu adopcji zwierzaka (oczywiście pojawi się temat kundelków i tego, czym przewyższają one psy rasowe). Są wyszukiwanki z psami, ciekawostki o psach, psowatych i lisach, są labirynty i gra planszowa. Cała strona została też poświęcona na motyw fajerwerków i tego, dlaczego najlepiej będzie z nich zrezygnować. Są tu krzyżówki, jest też opowieść o małych wilczkach – można zatem nie tylko ćwiczyć się w czytaniu, ale też zdobyć sporo atrakcyjnych historii oraz łamigłówek. „Świerszczyk Reporter” to najbardziej zróżnicowana gatunkowo publikacja, która przypadnie do gustu dzieciom ceniącym sobie wyzwania.

niedziela, 10 października 2021

Świerszczyk/Świerszczyk Reporter

Świerszczyk Reporter nr 3/2021 (wrzesień, październik, listopad)
Świerszczyk nr 9 (2962)

Odkrycia

Dwa tematyczne numery proponują twórcy „Świerszczyka”. W magazynie „Świerszczyk Reporter” znany dzieciom bohater wyrusza w daleką podróż – trafia aż do Australii, żeby tam poznawać lokalną przyrodę i dzielić się z odbiorcami zestawem interesujących odkryć. Przeprowadza krótki wywiad z koalą (warto do niego sięgnąć, bo pojawiają się tu wiadomości nieoczywiste zwłaszcza dla najmłodszych), przegląd torbaczy z Australii i Oceanii, a także gatunków, które nie mogły rozwinąć się nigdzie indziej. Dzięki podpowiedziom dzieci będą mogły narysować wybrane zwierzęta krok po kroku (każdy poradzi sobie z takim wyzwaniem, a efektem będzie nowa atrakcyjna umiejętność). Australijski numer to okazja do zaprezentowania ośrodka dla zwierząt Kangaloola w Australii – mali odbiorcy dowiedzą się, jak dba się o zwierzęta i jak ratuje się tu różne stworzenia – na przykładzie jednego kangurzątka. Oczywiście nie zabraknie też edukacji ekologicznej: zwłaszcza przy okazji rejonów wokół Australii warto wspomnieć o podwodnych zagrożeniach – plastikowe i foliowe opakowania to śmiertelna pułapka dla zwierząt. Trzeba od najmłodszych lat wpajać dzieciom, że muszą uważać na tego rodzaju odpady, by chronić przyrodę. Australijską wyprawę kończy opowieść o Aborygenach, rdzennych mieszkańcach tego kontynentu. Nie koniec ciekawostek: w numerze pojawi się jeszcze kwestia snu, porównanie powierzchni zębów różnych stworzeń czy „polski kangur” - opowiastka o zającu. Całość przeplatana jest labiryntami, krzyżówkami i wszelkiego rodzaju łamigłówkami, które pozwolą utrwalić zdobyte wiadomości oraz zapewnią dzieciom moc rozrywek. Do zeszytu dołączona jest gra planszowa, to „australijskie” memory: należy wyciąć kartoniki z przedstawicielami lokalnej fauny, poznać reguły gry i wciągnąć w nią znajomych lub rodziców. „Świerszczyk Reporter” jak zwykle nie zawodzi – dostarcza dzieciom wielu wrażeń i równie wielu wiadomości. Ponieważ to magazyn bogato ilustrowany, przyciągnie uwagę odbiorców.

Z kolei „Świerszczyk” nr 9 poświęcony jest tematowi internetu i komputerów (albo szerzej – mediów elektronicznych). W opowiadaniach i rymowankach autorzy skupiają się na tym, żeby pokazać dzieciom różnice między kontaktami wirtualnymi a rzeczywistymi, wyczulają na zagrożenia płynące z sieci – podpowiadają, czym są fake newsy, trolling internetowy czy hejt – tak, żeby dzieci mogły oswoić się z takimi terminami i nabrały pewnej dozy nieufności do rewelacji z mediów. Jest tu oczywiście również mnóstwo gier i zabaw, łamigłówek słownych i zadań do wykonywania – tak, żeby mali odbiorcy mogli zająć się ćwiczeniem własnych umiejętności. W części utworów słowa zostały zastąpione obrazkami, co jest sposobem na sprawdzanie zasobu słownictwa, ale też zamienia zwykłą lekturę w zabawę. Klasyczne łamigłówki po stematyzowaniu – czyli powiązaniu z motywem komputerowym – wybrzmiewają momentami dość futurystycznie i na pewno przyciągną dzieci. Jest tu też bardzo ciekawa gra planszowa – coś w sam raz dla tych, którzy próbują jednak życia „w realu” i chcieliby miło spędzić czas z przyjaciółmi.

środa, 14 lipca 2021

Świerszczyk nr 7, Świerszczyk Reporter nr 2, Świerszczyk Krzyżówki i łamigłówki nr 3

Nowa Era, Warszawa 2021.

Cykl dla dzieci

Na rynku ukazują się kolejne czasopisma dla dzieci. "Świerszczyk" nr 7 został poświęcony archeologii, co oznacza, że nawet teksty literackie z numeru będą dotyczyły tematów wykopalisk. Znajdują się tu opowiadania i wiersze Małgorzaty Strzałkowskiej, Tomasza Minkiewicza czy Rafała Witka, jest komiks z Kotkiem Mamrotkiem, a poza tym mnóstwo zadań i łamigłówek dla najmłodszych. Między innymi będą dzieci odszyfrowywać treści zamieszczone w długim i zabawnym utworze, wyszukiwać wyrazy na konkretną literę (nie zaszkodzi trochę ćwiczeń utrwalających umiejętność czytania), a także rozwiązywać rymowane szarady. Pojawią się wyjaśnienia dotyczące archeologii, ale również żarty powiązane z tym tematem - w tym żarty obrazkowe. Wszystko po to, żeby dzieci oswoiły się z zagadnieniem i zrozumiały, z czym się ono wiąże. Labirynty, kolorowanki i wyszukiwanki oznaczają zabawę przez dłuższy czas. Znalazła się tu nawet gra planszowa na ćwiczenie pamięci. I to doskonały sposób na przyciągnięcie dzieci do magazynu: liczba atrakcji jest ogromna, każdy znajdzie tu coś dla siebie i na miarę własnych możliwości. Nawet jeśli jakieś zadanie okaże się za trudne, można poszukać łatwiejszego i sprawdzić swoje siły w czymś innym. Temat archeologii przyciąga za sprawą obietnicy wakacyjnej przygody - może być dla dzieci źródłem marzeń o odkrywaniu skarbów.

"Świerszczyk Reporter" nr 2 - to (jak na razie) kwartalnik, mocno zbliżony do dawnych "Zwierzaków" i "Kwaków". Pojawia się w numerze krótki wywiad z żyrafą, bo to żyrafa jest tematem wiodącym. Są kursy rysowania egzotycznych zwierzaków w wersji komiksowej, zestawy ciekawostek i konkursy z cennymi nagrodami. Do tego - tradycyjne łamigłówki, które pozwalają odetchnąć od ogromu wiadomości. W numerze znalazło się trochę miejsca na wyjaśnienia dotyczące ciała człowieka: dzieci dowiedzą się, dlaczego zmienia się ich wzrost i jakie są tego przejawy (zostaną wyczulone na obserwowanie własnego ciała). Pojawi się przegląd plemion koczowniczych - jako kolejny zbiór ciekawostek z dalekich stron. Nie zabraknie rozrywek oraz gry planszowej - jest zatem sporo do czytania, sporo do zabawy i do rozwiązywania. Gra planszowa to coś, na co wszystkie maluchy czekają. "Świerszczyk Reporter" to magazyn wypełniony zdjęciami i komiksowymi rysunkami, żeby nie zmęczyć dzieci nadmierną ilością tekstu. Jest kolorowo, zabawnie i intrygująco, tak, żeby najmłodsi mogli przekonać się do magazynów edukacyjnych i obudzili w sobie ciekawość świata. "Świerszczyk Reporter" to znakomita propozycja dla dzieci.

Oba te magazyny uzupełnia kwartalnik "Świerszczyk. Krzyżówki i łamigłówki" (również z grą planszową). Znajduje się tu mnóstwo zadań, w tym - ogromne krzyżówki, także obrazkowe. Jest wiele rebusów, wiele literowych wykreślanek, skomplikowane labirynty, po których można długo błądzić. Uwagę dzieci przykuć mogą zwłaszcza oryginalne i atrakcyjne hasła, rozszyfrowywanie ich to prawdziwa przyjemność dla maluchów.

Cały cykl zasługuje zatem na uwagę i pozwala przyzwyczajać dzieci do klasycznych rozrywek edukacyjnych. To pisemka, które można kolekcjonować i wypełniać, dowiadując się przy okazji czegoś ciekawego z przyrody.

wtorek, 23 marca 2021

Świerszczyk Reporter. Magazyn przyrodniczy dla dzieci, nr 1/2021.

Wśród zwierząt

Pojawia się na rynku czasopism dla najmłodszych ciekawa odnoga popularnego "Świerszczyka", wypełniająca lukę po "Zwierzakach" czy "Kwaku", które w latach 90. XX wieku pozwalały najmłodszym na poznawanie fascynującego świata zwierząt. To publikacja rozrywkowo-edukacyjna, w której Bajetan - świerszczyk ze "Świerszczyka" - staje się przewodnikiem po sekretach natury. Na pierwszy ogień idą małpy - to temat główny pierwszego numeru pisma. I, jak w dawnych propozycjach tego typu, pojawiają się tu zróżnicowane gatunki prasowe. Część informacji twórcy wplatają w wywiad, jaki świerszczyk-reporter Bajetan przeprowadza z makakiem królewskim (trochę mniej tu danych niż w dawnych lekturach, ale też publiczność się zmieniła i nie można od dzieci wymagać, żeby skupiły się na rozbudowanej rozmowie). Część pojawia się w podpisach pod zdjęciami - komiksowe chmurki są świetnym miejscem na wymienianie ciekawostek. Do tego tradycyjne ramki, które pozwalają na przedstawianie szeregu informacji bez obaw, że kogoś zniechęci nadmiar tekstu: zdjęcia wystarczająco przykuwają uwagę i zachęcają do poznawania szczegółów z życia małp. Są i "metryczki" różnych gatunków małp, a nawet bonus - ludzkie domy na wysokich palach jako intrygujący dodatek. Bo przecież na samym opisywaniu małp Bajetan nie poprzestaje, chociaż oczywiście nie wyczerpuje tematu, a jedynie lekko go sygnalizuje.

Część "Świerszczyka Reportera" została przeznaczona na edukacyjne fragmenty, zapoznawanie odbiorców ze światem przyrody. Odpowiednie znaczniki na marginesach pozwalają łatwo nawigować po stronach (które dalekie są od podręcznikowych prezentacji, za to eksplodują kolorami, zdjęciami i ramkami z tekstem). Drugą część zajmują zabawy. Tradycyjne łamigłówki i modyfikowane gry logiczne, które wpisują się w tematykę gazety. Krzyżówki, labirynty, wyszukiwanki, szyfry, zgadywanki, niby-puzzle, porównywanki... mnóstwo tu sposobów na zabicie nudy - i propozycji dla małych odbiorców, którzy będą chcieli przyjemnie spędzić czas. To pismo rozrywkowe, zapewnia zatem dzieciom wytchnienie od nauki, a mimo to jednocześnie przygotowuje do lekcji w szkole przez rozwijanie spostrzegawczości czy zdolności manualnych. Ukoronowaniem pomysłu staje się prawdziwa gra planszowa zamieszczona w środku magazynu. Powrót do klasycznych rozrywek, które można zaproponować całej rodzinie - i które są alternatywą dla komputera - to strzał w dziesiątkę, dzieci mogą dzięki temu utrwalać wiedzę, a dodatkowo jeszcze miło spędzać czas z bliskimi. Nikt nie kojarzy gry ze sprawdzianem umiejętności, a przecież to gra rozwojowa i cenna pod tym względem.

"Świerszczyk Reporter" to atrakcyjna propozycja nawiązująca do klasycznych kolorowych magazynów dla dzieci. Przyciąga, przekonuje do czytania i chłonięcia wiedzy w odpowiednio przygotowanych dawkach, daje też możliwość rozrywki dzięki sporej liczbie stron przeznaczonych na łamigłówki. Bardzo kolorowy, wypełniony zdjęciami magazyn z pewnością przyczyni się do zwiększenia zainteresowania dzieci przyrodą.