Media Rodzina, Poznań 2018.
Porównanie
To, co dawniej było udziałem dzieci i nie budziło żadnego zdziwienia, teraz – w obliczu postępu cywilizacyjnego i technologicznego – musi być wyjaśniane i wprowadzane w procesie edukacji. Coraz częściej maluchy sądzą, że mleko bierze się z hipermarketu i nie mają pojęcia, do czego rolnikom zboże. Potrafią za to doskonale obsługiwać rozmaite urządzenia elektroniczne. Aby uzupełnić luki w wykształceniu, ale też i w społecznej świadomości, Christa Holtei tworzy drobny tomik w podserii Dawniej i dziś - tomik dotyczący przemian w gospodarstwach. Proponuje dzieciom przyspieszoną podróż w czasie – najpierw ogromny skok wstecz, przez 6000 lat, a potem stopniowo przesuwa się w stronę teraźniejszości, sygnalizując zmiany w kolejnych epokach czy wiekach. Sytuacja w rozkładówkach się powtarza: zawsze pojawia się para młodych bohaterów, zajętych codziennymi pracami w gospodarstwie. Zmieniają się natomiast wykonywane przez nich czynności, budynki gospodarcze, maszyny albo narzędzia, a nawet zakres obowiązków. Zmieniają się też imiona - zwłaszcza te z pierwszych części brzmią bardzo egzotycznie dla dzisiejszych maluchów i będą rozbudzać ciekawość - autorka świetnie zdaje sobie z tego sprawę, w końcu przemiany w obyczajowości także daje się w ten sposób zaobserwować. Oryginalne imiona to zresztą najwygodniejsza – przy tak skrótowych notatkach – metoda na sugerowanie dzieciom czasowych przeskoków. Każda rozkładówka to w tym wypadku jedna miniaturowa opowieść. Najwięcej miejsca zajmują ilustracje - kreskówkowe, ale przy tym realistyczne. To przekrojowe spojrzenie na gospodarstwo i jego okolicę - widać bohaterów (przy okazji można zwrócić uwagę na ich stroje i fryzury – i to ulega znaczącym modyfikacjom). Dzieci będą przyglądać się charakterystycznym zabudowaniom i sprawdzać, jakie funkcje miały rozwiązania w budynkach.
Na marginesie autorka podpowie, po co przeprowadzane były konkretne prace gospodarskie, co uzyskiwali bohaterowie swoimi działaniami i jakich problemów dzięki temu unikali. W przyspieszonej opowieści dobrze widać zmiany i przeobrażenia, jakim ulegały gospodarstwa. Zwięzłość sprawia, że rozbudzają się apetyty dzieci na opowieści z dawnych lat, mali odbiorcy zaczynają się wyczulać na otoczenie, czasem bliskie – za sprawą krewnych na wsi – a czasem zupełnie abstrakcyjne, niemal niewiarygodne. Rzeczywistość może się zamienić w całkiem ciekawą i intrygującą bajkę, jeśli tylko zostanie odpowiednio opowiedziana. Christa Holtei bez wątpienia wie, jak przyciągnąć do tekstu najmłodszych - serwuje im nietypową podróż kojarzącą się - trochę na przekór ogromowi pracy w gospodarstwie – z wakacjami i rozrywką.
Dorośli mogą towarzyszyć dzieciom w tej lekturze, wprowadzać dodatkowe objaśnienia, porównywać opisy z własnymi wspomnieniami. Autorka nie zasypuje jednak odbiorców trudnymi czy niezrozumiałymi określeniami, nie chce w edukowaniu zamęczyć, pamięta o tym, żeby zapewnić maluchom zabawę. Bazuje na ciekawości kilkulatków, na tym, że może im przez cały czas dostarczać nowych wrażeń. Książeczki z cyklu Mądra Mysz funkcjonują na rynku od lat i rozbudowują się w kolejne podserie, za każdym jednak razem, niezależnie od autorów i tematów - objaśniają świat, przynoszą szereg cennych wiadomości. Pozwalają na radość z lektury, a przecież nie funkcjonują wyłącznie jako bajki. Prostota w tym wypadku nie jest równoznaczna z infantylnością - o kilkulatki dba się tu tak samo jak o dorosłych czytelników. Astrid Vohwinkel proponuje dzieciom bajkowe rysunki prezentujące różne gospodarstwa.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christa Holtei. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Christa Holtei. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 17 marca 2019
niedziela, 13 lipca 2014
Christa Holtei: Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj
Media Rodzina, Poznań 2014.
Porównania
Czy sto lat to dużo czasu, jeśli chodzi o przemiany w zwyczajnym życiu? Dzisiejsze dzieci nie wyobrażają sobie choćby istnienia bez komputera – a przecież to nie było niczym dziwnym dla pokolenia ich rodziców. Mało tego, dziadkowie pamiętają jeszcze czarno-białą telewizję lub wieczory spędzane na wspólnej lekturze czy opowiadaniu bajek najmłodszym. A co z innymi dziedzinami życia. Jak kiedyś przygotowywało się posiłki, prało, uczyło czy przemieszczało? Teraz maluchy mogą się tego dość szybko i w skrócie dowiedzieć dzięki małej książeczce z serii Mądra Mysz. Tomik „Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj” przynosi interesujące dla kilkulatków porównania w dość atrakcyjnej – bo wydawniczo oryginalnej formie.
To książeczka obrazkowa, jak wszystkie w mocno już rozbudowanej niemieckiej serii edukacyjnej. Astrid Vohwinkel zadbała o to, by ilustracje realistycznie przedstawiały różnice między życiem przed wiekiem a znanym odbiorcom światem – chociaż nie ma tu miejsca na bajkowość, obrazki są bardzo przyjemne i przyciągają dzieci do książeczki. Pozwalają też łatwo dostrzec zmiany – i zapadają w pamięć. Jednocześnie bardzo dobrze wpisują się w samą serię, zachowując jej charakter i klimat, co oznacza, że wierni czytelnicy nie będą rozczarowani kolejną publikacją.
Christa Hltei zajmuje się stroną tekstową. Przywołuje dwie pary dzieci – Jadwigę i Franka z przeszłości oraz Tomka i Anię z teraźniejszości. Prowadzi dwie równoległe narracje – obie utrzymane w czasie teraźniejszym i składające się z niezbyt rozbudowanych zdań. Nie ma tu specjalnych fabuł, powracają za to opisy codziennych czynności – co pozwala zaakcentować różnice w stylach życia i możliwościach tkwiących przed bohaterami. Żeby jeszcze podkreślić zmieniające się zwyczaje, autorka posiłkuje się drobnymi scenkami z życia wziętymi.
Ale największą niespodzianką dla małych odbiorców i elementem zachęcającym do czytania i oglądania książeczki stają się w tym przypadku skrzydełka na każdej ze stron. Po odgięciu fragmentu kartki pojawiają się wyliczenia, które jeszcze bardziej uświadomią czytelnikom, jak zmienia się świat. W ikonkowych rysunkach i podpisach maluchy otrzymają zestawienia pomieszczeń w domu, przygotowania ubrań, wyliczenia pojazdów, zabawek czy sposobów spędzania wolnego czasu. To miły dodatek do lektury – rozbudza ciekawość i uwypukla zmiany, ale przede wszystkim zapewnia dzieciom inną niż klasyczna lektura rozrywkę – to dobry sposób na zachęcenie dzieci do śledzenia tomiku.
W serii Mądra Mysz ukazało się już bardzo dużo zeszytów, składa się na nią zresztą kilka odrębnych cykli. „Dawniej i dziś” różni się od opowieści o zawodach, przygodach Zuzi czy Maksa – to historia podwojona, przez co inaczej wypada więź z bohaterami. W tej małej książeczce mieści się wiele ciekawostek, bo z jednej strony dzieci otrzymają zestaw informacji, które łatwo mogą zweryfikować – oglądając własną rzeczywistość – a z drugiej mogą własne doświadczenia skonfrontować z przeszłością, co zawsze zapewnia dobrą zabawę. Maluchy nie odczuwają zatem przy tej lekturze jej edukacyjnych aspektów, chłoną wiedzę, nie męcząc się nią. „Dawniej i dziś” wpisuje się również w akcję „Cała Polska czyta dzieciom” – tyle że nie chodzi w niej o sam aspekt czytania, a o spędzanie z dzieckiem czasu. Poza śledzeniem tekstu można również bawić się we wspólne opowiadanie sytuacji na rysunkach lub zagłębiać się w rodzinne wspomnienia i porównywać rzeczywistość dzisiejszą z tą sprzed lat. Dla dzieci zawsze będzie to atrakcja.
Porównania
Czy sto lat to dużo czasu, jeśli chodzi o przemiany w zwyczajnym życiu? Dzisiejsze dzieci nie wyobrażają sobie choćby istnienia bez komputera – a przecież to nie było niczym dziwnym dla pokolenia ich rodziców. Mało tego, dziadkowie pamiętają jeszcze czarno-białą telewizję lub wieczory spędzane na wspólnej lekturze czy opowiadaniu bajek najmłodszym. A co z innymi dziedzinami życia. Jak kiedyś przygotowywało się posiłki, prało, uczyło czy przemieszczało? Teraz maluchy mogą się tego dość szybko i w skrócie dowiedzieć dzięki małej książeczce z serii Mądra Mysz. Tomik „Dawniej i dziś. Jak żyły dzieci przed stu laty, a jak żyją dzisiaj” przynosi interesujące dla kilkulatków porównania w dość atrakcyjnej – bo wydawniczo oryginalnej formie.
To książeczka obrazkowa, jak wszystkie w mocno już rozbudowanej niemieckiej serii edukacyjnej. Astrid Vohwinkel zadbała o to, by ilustracje realistycznie przedstawiały różnice między życiem przed wiekiem a znanym odbiorcom światem – chociaż nie ma tu miejsca na bajkowość, obrazki są bardzo przyjemne i przyciągają dzieci do książeczki. Pozwalają też łatwo dostrzec zmiany – i zapadają w pamięć. Jednocześnie bardzo dobrze wpisują się w samą serię, zachowując jej charakter i klimat, co oznacza, że wierni czytelnicy nie będą rozczarowani kolejną publikacją.
Christa Hltei zajmuje się stroną tekstową. Przywołuje dwie pary dzieci – Jadwigę i Franka z przeszłości oraz Tomka i Anię z teraźniejszości. Prowadzi dwie równoległe narracje – obie utrzymane w czasie teraźniejszym i składające się z niezbyt rozbudowanych zdań. Nie ma tu specjalnych fabuł, powracają za to opisy codziennych czynności – co pozwala zaakcentować różnice w stylach życia i możliwościach tkwiących przed bohaterami. Żeby jeszcze podkreślić zmieniające się zwyczaje, autorka posiłkuje się drobnymi scenkami z życia wziętymi.
Ale największą niespodzianką dla małych odbiorców i elementem zachęcającym do czytania i oglądania książeczki stają się w tym przypadku skrzydełka na każdej ze stron. Po odgięciu fragmentu kartki pojawiają się wyliczenia, które jeszcze bardziej uświadomią czytelnikom, jak zmienia się świat. W ikonkowych rysunkach i podpisach maluchy otrzymają zestawienia pomieszczeń w domu, przygotowania ubrań, wyliczenia pojazdów, zabawek czy sposobów spędzania wolnego czasu. To miły dodatek do lektury – rozbudza ciekawość i uwypukla zmiany, ale przede wszystkim zapewnia dzieciom inną niż klasyczna lektura rozrywkę – to dobry sposób na zachęcenie dzieci do śledzenia tomiku.
W serii Mądra Mysz ukazało się już bardzo dużo zeszytów, składa się na nią zresztą kilka odrębnych cykli. „Dawniej i dziś” różni się od opowieści o zawodach, przygodach Zuzi czy Maksa – to historia podwojona, przez co inaczej wypada więź z bohaterami. W tej małej książeczce mieści się wiele ciekawostek, bo z jednej strony dzieci otrzymają zestaw informacji, które łatwo mogą zweryfikować – oglądając własną rzeczywistość – a z drugiej mogą własne doświadczenia skonfrontować z przeszłością, co zawsze zapewnia dobrą zabawę. Maluchy nie odczuwają zatem przy tej lekturze jej edukacyjnych aspektów, chłoną wiedzę, nie męcząc się nią. „Dawniej i dziś” wpisuje się również w akcję „Cała Polska czyta dzieciom” – tyle że nie chodzi w niej o sam aspekt czytania, a o spędzanie z dzieckiem czasu. Poza śledzeniem tekstu można również bawić się we wspólne opowiadanie sytuacji na rysunkach lub zagłębiać się w rodzinne wspomnienia i porównywać rzeczywistość dzisiejszą z tą sprzed lat. Dla dzieci zawsze będzie to atrakcja.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






