* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

sobota, 18 lipca 2026

Małgorzata Czyńska: Pisz do mnie na Łódź! Życie kulturalne i towarzyskie w tymczasowej stolicy

Marginesy, Warszawa 2026.

Schronienie

Jak to możliwe, że po drugiej wojnie światowej to Łódź stała się kolebką kultury i schronieniem dla powracających z tułaczki artystów? Małgorzata Czyńska z tym zagadnieniem rozprawia się nawet dość szybko – liczy się dla niej możliwość przekonania czytelników, że faktycznie życie kulturalne w tym miejscu kwitło. Ale zaczyna książkę od scen przedstawiających wyzwolenie, od traktowania żołnierzy i – budzenia nadziei na niedaleką przyszłość. „Pisz do mnie na Łódź! Życie kulturalne i towarzyskie w tymczasowej stolicy” to publikacja pokazująca odbiorcom organizację codzienności od strony artystów – czy to gwiazd estrady i kabaretu, czy aktorów lub pisarzy. Po drugiej wojnie światowej Warszawa jest kompletnie zniszczona – trzeba ją jak najszybciej odgruzować i odbudować, a to oznacza, że nie ma za bardzo miejsca na tworzenie – ani publiczności, która zdecyduje się na poświęcanie czasu, żeby wspierać artystów. Kraków błyskawicznie się zapełnia – zaludnia się tymi, którzy uciekali w poszukiwaniu normalności. Tymczasem Łódź w wyniku działań wojennych straciła mnóstwo mieszkańców, ma zatem wiele mieszkań dla poszukujących schronienia – mieszkania są ogromne, wielopokojowe, tak, że do przybywających można dokwaterowywać kolejnych lokatorów – każdy znajdzie swój kąt. Ponieważ pojawiają się tu prawdziwe sławy, ściągają za sobą znajomych i przyjaciół – i bardzo szybko organizują kolejne sceny teatralne. Znajduje się zatem i lokal mieszkalny, i praca dla chcących wrócić do normalnego rytmu życia.

I Małgorzata Czyńska przygląda się działaniom, wykorzystuje komentarze i zwierzenia, zapiski gwiazd – szczęśliwych, że mogą robić to, co kochają. Pokazuje muzyków, którzy szukają kolegów po fachu na ulicy, żeby zorganizować jak najszybciej próby orkiestry. Pokazuje budowanie uniwersytetu, żeby jak najszybciej załatać problem z brakiem szkoły wyższej. Pokazuje też domy dla pisarzy – skupiska sprzyjające pracy twórczej. Pokazuje wydawnictwo i czasopisma, które się tu tworzyły. Ale przede wszystkim pokazuje zapał do pracy, chęć do przywrócenia normalności jak najszybciej. Oczywiście zgromadzenie w jednym miejscu wielkich talentów pozwala na obejrzenie z różnych perspektyw charakterów i życia towarzyskiego – i to też w tomie „Pisz do mnie na Łódź” ma duże znaczenie: niektórzy potrafią w miarę szybko zorganizować sobie wszystko, co potrzebne, dla innych proszenie się o garnki stanowi raczej powód do wstydu lub ujmę na honorze – a przecież pewnych zachowań nie da się odrzucić, przynajmniej na początku. Łódź zmienia swoje oblicze: nie jest już skupiskiem fabryk, raczej – terenem działań artystycznych. Przynajmniej do czasu, kiedy twórcy zdecydują się ruszyć dalej i poszukać szczęścia gdzie indziej.

W „Pisz do mnie na Łódź” znalazło się sporo materiałów graficznych trochę pomagających zrozumieć atmosferę miejsca i wyjątkowość czasów. To publikacja, która dość szybko wprowadzi czytelników w temat Łodzi jako kolebki życia kulturalnego po wojnie – i zaprosi do samodzielnych poszukiwań kolejnych ciekawostek czy anegdot. Małgorzata Czyńska zwraca uwagę na fakt, który często może umykać badaczom skoncentrowanym na Warszawie i Krakowie jako ośrodkach twórczych – uzupełnia zatem lukę na rynku wydawniczym o zestaw danych dotyczących artystów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz