Nasza Księgarnia, Warszawa 2026 (wznowienie).
Wieczna zabawa
Te historie się nie starzeją. Nawet jeśli zmieniają się zwyczaje, nawet jeśli motywy wychowawcze pobrzmiewają tu archaicznie – to i tak Pippi Pończoszanka będzie przyciągać maluchy obietnicą przygody na wyciągnięcie ręki. Najsilniejsza dziewczynka na świecie trzyma konia na werandzie, a małpkę w salonie, ma w swoim ogródku drzewo, które daje lemoniadę lub czekoladę (w zależności od dnia tygodnia) i radzi sobie ze wszystkimi dorosłymi. Pippi sama pokonuje rabusiów i policjantów, nauczycieli i opiekunów społecznych. Jest w stanie wygrać pojedynek na argumenty z każdym, a jeśli ktoś chce zastosować wobec niej przemoc – Pippi przypomina o własnej sile. Jednocześnie jest najwspanialszą opiekunką dla dzieci – z Pippi wszystkie maluchy mogą czuć się bezpiecznie. Wszystkich obroni, zadba o to, żeby nie spotkała ich żadna krzywda i nawet kiedy myślą, że łamią reguły rodziców, to Pippi zapewnia im odpowiednie wytłumaczenie. „Przygody Pippi” to duży tom, który zbiera opowiadania z wszystkich trzech książek dotyczących rudowłosej dziewczynki – dla młodszego pokolenia to następna okazja do poznania jednej z lepszych lektur z literatury czwartej. Im później czyta się Pippi, tym więcej ujawnia się tu filozoficznych treści i tęsknot, które niekoniecznie wychwycą kilkulatki zainteresowane dynamiczną akcją i humorem. Pippi tylko z pozoru jest beztroskim dzieckiem, które łamie reguły i ustanawia własne – tak naprawdę to postać, która pozwala uświadomić sobie sens dzieciństwa i rozbudzić tęsknoty za przygodami i nieokiełznaną wyobraźnią. Astrid Lindgren daje dzieciom ucieczkę przed codziennością – w krainę fantazji. A najlepsze jest to, że w przygody Pippi można uwierzyć, nawet jeśli wie się, że bohaterka notorycznie mija się z prawdą i bardzo barwnie przedstawia wydarzenia, które nigdy nie miały miejsca.
Nie dla Pippi są zasady dobrego wychowania i to, co wypada. Pippi wymyka się schematom – ku zachwytowi wszystkich postronnych małoletnich obserwatorów. Ale wiadomo, że Pippi wolno dużo więcej, a wszyscy, którzy próbują ją w jakikolwiek sposób wychowywać czy naprostowywać na właściwą drogę, poniosą porażkę i dopiero wtedy przekonają się, że nie ma sensu wpływanie na tę dziewczynkę – Pippi i tak zrobi, co chce. I ta cudownie niewychowawcza opowieść rozbija dzisiejszy rynek wydawniczy, w którym najbardziej cenione są opowieści ugrzecznione, edukacyjne i dalekie od fantazji. Pippi staje się ratunkiem dla najmłodszych – i pokazaniem, że w literaturze czwartej można wiele, jeśli tylko zrezygnuje się z utartych szlaków. Mamy tutaj trzy książki, co sprawia, że nie trzeba będzie zbyt daleko szukać kolejnych tomów. Trzy książki w jednej dają olbrzymią publikację – apetyczną, jeśli weźmie się pod uwagę doświadczenia Pippi. Klasyczne obrazki Ingrid Vang Nyman przypomną z kolei starszemu pokoleniu, czym cieszyło się w swojej młodości. „Przygody Pippi” to publikacja, którą chce się zaserwować swoim pociechom – bo jest kwintesencją dzieciństwa i królestwem wyobraźni.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz