Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.
Szlaki
To postać wspominana do dzisiaj przez pokolenia obecnych dziadków i pradziadków – Pyza, bohaterka, która zapisała się w historii, ale obecnie próżno by szukać kogokolwiek, kto byłby w stanie przywołać jej doświadczenia. Ta sytuacja może się zmienić dzięki ważnej publikacji wchodzącej na rynek wydawniczy. „Pyza na polskich dróżkach” to książka, w której odbijały się rozmaite nastroje społeczne i kwestie polityczne – i która teraz będzie się wyróżniać na księgarskich półkach. To publikacja archaiczna, a jednocześnie bardzo potrzebna choćby po to, żeby przypomnieć kolejnym pokoleniom, jaka postać wkraczała do wyobraźni ich przodków z przytupem.
Pyza jest pyzą – kluską na parze, przygotowywaną przez jedną z gospodyń. Ale na skutek baśniowego wiatru, który niesie ze sobą czary, Pyza ożywa, zeskakuje z łyżki i rusza w świat – a dokładniej w Polskę. Rusza, żeby zwiedzać i żeby dowiadywać się czegoś o kraju, w którym powstała. Pyza nie może stać się obiektem kulinarnych zachwytów – to już postać bajkowa, ubrana w ludowy strój i w chustce na głowie. Pyza staje się pełnoprawną baśniową istotą, która może funkcjonować w zwyczajnym świecie. A skoro tak – warto ją wykorzystać. Pyza może podróżować po to, żeby odkrywać uroki Polski – i żeby na własnej skórze przetestować atrakcyjność turystyczną kolejnych regionów. Będzie odkrywać miejsca i zwyczaje, będzie od czasu do czasu rozmawiać z miejscowymi, albo dostawać prezenty. Będzie przeżywać przygody podporządkowane edukacyjności – ale to wszystko w rytmicznej opowiastce. Czasami Hanna Januszewska przełamuje monotoniczny sylabotonik, żeby nie stracić uwagi czytelników.
Trzeba pamiętać, że nie ma w tej książce zmian czy przystosowania do dzisiejszego rynku: dzieci otrzymują opowieść taką, jaką cieszyły się poprzednie pokolenia – i może się to okazać dla nich barierą nie do przejścia. Każda strona to jedna zwrotka, więc opowieść jest naprawdę długa. Co ciekawe, Hanna Januszewska wykorzystuje tu ludowe metody prowadzenia narracji rymowanej – nie przejmuje się rymami gramatycznymi (jest ich mnóstwo, stanowią wręcz podstawę tekstu), ale z perspektywy dzisiejszych odbiorców znacznie trudniejsze może okazać się przechodzenie przez archaizmy. Hanna Januszewska pisze w stylu, którego dzisiaj w literaturze czwartej się już nie spotyka. A to oznacza, że dzieciom nie zawsze wpadną w ucho jej pomysły i rozwiązania. Spore znaczenie ma tu także nastawienie na edukacyjność wyprawy – Pyza nie może zejść z wyznaczonych tras, a jeśli trafia na coś, co pozwala jej scharakteryzować polskość – musi to wykorzystać. Dzięki temu łatwiej będzie kojarzyć dzieciom miejsca i charakterystyczne dla nich tematy czy motywy.
Adam Kilian jest tu autorem ilustracji, czarno-białych wyrazistych szkiców, które również wykorzystują wątki folklorystyczne – ale przede wszystkim nadają kształt samej Pyzie, bohaterce, której się nie zapomina. Każda strona dostaje tu osobny motyw, więc ilustracji podporządkowanych kolejnym zwrotkom również będzie pod dostatkiem. Ale nie są to obrazki naiwne czy przesłodzone – za to mają wyrazisty charakter. Nawet jeśli tekstowo Pyza może miejscami być ciężka dla dzisiejszych maluchów, przypomnienie całości ucieszy zwłaszcza starsze pokolenia. Takie publikacje zasługują na ocalenie – i powracają nie tylko dla dzieci.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz