Strona główna || O autorce || O tu-czytam || Bajki || Bajkowe portfolio                       

wtorek, 13 września 2016

Daniel de Latour: Narzędziowy blok rysunkowy. Rysowanki. Łamigłówki. Kolorowanki

Nasza Księgarnia, Warszawa 2016.

Wyobraźnia

„Narzędziowy blok rysunkowy”, który proponuje małym majsterkowiczom Daniel de Latour to publikacja bardzo udana i ciekawa. Jak zwykle w popserii, lewa strona każdej rozkładówki zawiera ciekawostki, prawa – zagadki. W ramach ciekawostek autor wyszukuje najbardziej dziwaczne narzędzia, jakie dziecko mogłoby sobie wyobrazić (między innymi siatkę na wąsy) lub przedmioty, które z typowym wyposażeniem warsztatu wcale się nie kojarzą (torba na zakupy). podaje ciekawostki humorystycznie i z dodatkowymi komentarzami, które budzą śmiech. Inaczej niż w przypadku poprzednich bloków rysunkowych w Naszej Księgarni, tu nad wiadomościami znajdują się jeszcze satyryczne ilustracje powiązane tematem. Nie zajmują całego wolnego miejsca na stronie, każdy może dorysować tu coś swojego, pokolorować obrazek lub go uzupełnić tym, co podpowie mu wyobraźnia. Z kolei prawa strona rozkładówki to miejsce na zabawy i zagadki. Daniel de Latour kilka razy uczy maluchy, jak narysować określone narzędzie (rozbija ten proces na kilka prostych kroków), bardzo często odwołuje się do twórczego podejścia dzieci. Trzeba na przykład wymyślić i narysować coś, co zdziwiło śrubokręty (i nie ma tu żadnych wskazówek czy podpowiedzi!), stworzyć komiks o młotku, zaproponować nowe narzędzia (albo narysować narzędzia z poprzekręcanymi zabawnie nazwami). Są tu też klasyczne zabawy: labirynty, gry w połącz kropki, znajdowanie par – ale bez wątpienia najciekawsze i najbardziej rozwijające wyobraźnię będą samodzielne prace dzieci. Daniel de Latour i tutaj nie ustaje w edukowaniu małych majsterkowiczów: wprowadza kolejne narzędzia i przypomina ich nazwy nawet w kolorowankach.

„Narzędziowy blok rysunkowy” to tomik stworzony z humorem – dowcip jest w nim równie ważny jak cele edukacyjne. To sprawia, że dzieci dużo chętniej sięgać będą po książeczkę: w poszukiwaniu ciekawostek, ale i dla zabawnych bohaterów czy ich perypetii. Znajduje się tu bardzo dużo informacji – kompletnie nieprzydatnych (jakiego narzędzia używa ośmiornica), ale przez swoją egzotykę kuszących i zachęcających do czytania. Daniel de Latour nie zanudza wizytami w zwykłym warsztacie, jego bohaterowie rozłażą się po świecie i dowiadują się ciekawych rzeczy. Takiej lekturze nikt się nie oprze. Tomik nie tylko tym się na rynku wyróżnia. Autor stawia bowiem na rysunki satyryczne i bardzo proste, wybiera nieskomplikowane kształty, którym nadaje charakteru za sprawą oczu czy min. To pozwala maluchom cieszyć się tematem narzędzi. Warto też zaznaczyć, że tak przygotowane rysunki okazują się dość proste do powtarzania (dziecko ćwiczy wówczas zdolności manualne) i do samego kolorowania. Do bohaterów z tomiku szybko można poczuć sympatię: narzędzia są łobuzerskie, ciekawskie i śmieszne.

W tej publikacji bardzo liczą się wiadomości spoza standardowo podawanych najmłodszym. Daniel de Latour zadbał o to, by dzieci nie nudziło testowanie kolejnych zadań. Jedyną wadą „Narzędziowego bloku rysunkowego” jest to, że kiedyś się skończy. Co ciekawe, chociaż tytuł wskazywałby raczej na chłopców jako docelową grupę odbiorców, i dziewczynki mogą się dobrze bawić z bohaterami tomiku. Tu najważniejsza jest pomysłowość, ćwiczenie wyobraźni i logicznego myślenia. Cieszy fakt, że autor pozwala odbiorcom na kreatywne popisy – to sprawia, że każdy tomik stanie się niepowtarzalnym zbiorkiem pomysłów i propozycji. Nie ma w części zadań złych rozwiązań, co tylko zachęci dzieci do pracy. „Narzędziowy blok rysunkowy” to publikacja warta polecenia – i jeden z lepszych tomików w podserii dla małych twórców.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com