Prószyński i S-ka, Warszawa 2020.
Tajemnica chromosomu
Internet pełen jest memów wyjaśniających, dlaczego mężczyźni żyją krócej od kobiet. Niezależnie jednak od dowcipów obrazkowych można zaobserwować choćby w najbliższym otoczeniu, że kobiety mają większą szansę doczekać sędziwych lat. Sharon Moalem postanowił zgłębić tę tajemnicę i efekty swoich obserwacji oraz poszukiwań przedstawia w tomie „Lepsza połowa. O genetycznej wyższości kobiet”. To publikacja szczególnie dla zainteresowanych genetyką, autor nie będzie się odnosić do wypadków losowych. Nie zamierza też koncentrować się wyłącznie na sytuacji ludzi starszych i na uwarunkowaniach płynących z higieny pracy czy z uporządkowanego trybu życia. Interesuje go wyłącznie zaakcentowana w podtytule „wyższość kobiet” – możliwość wykorzystywania przez organizm „uśpionego” drugiego chromosomu X. Pod tym względem mężczyźni rzeczywiście nie mają szans na poprawę swojej sytuacji. A Moalem szuka kolejnych dowodów na potwierdzenie swojej tezy. Przywołuje sytuację bliźniąt-wcześniaków, z których tylko dziewczynka może przeżyć, ale i motyw chorób zakaźnych (nawiasem mówiąc, wpisuje się tym zagadnieniem bardzo dobrze w obecną sytuację pandemiczną i między wierszami może wskazać zasady postępowania – niby powołuje się na przypadek ospy, jednak przestroga jest wyraźna i znacząca). W ujęciu, które przedstawia, istnieje jeden punkt na niekorzyść kobiet: częstsze zapadanie na choroby autoimmunologiczne.
„Lepsza połowa” to książka, w której autor koncentruje się na wyjaśnianiu kwestii genów i ich wpływu na stan zdrowia człowieka. Interesują go wywołane w ten sposób różnice między kobietami i mężczyznami (i posługuje się nie tylko wizją lepszego radzenia sobie z chorobami atakującymi układ odpornościowy: przypomina między innymi, że nie jest mitem umiejętność rozpoznawania większej liczby kolorów przez kobiety, podobnie jak zwiększona tolerancja na alkohol wydaje się domeną mężczyzn). Informacja o wpływie chromosomu X na egzystencję ma znaczenie nawet w badaniach wprowadzanych na rynek leków – i Moalem zaznacza, kiedy może to być istotne w poszukiwaniach ratunku. W tej książce znajdzie się także wiadomość o tym, kto lepiej znosi leczenie nowotworów – nie wiąże się to tylko z nastawieniem psychicznym czy nielekceważeniem badań prewencyjnych i okresowych. Omawia autor po kolei te cechy organizmów kobiet, które mogą przyczynić się do przetrwania. Nie tylko żartobliwie nawiązuje do haseł o równouprawnieniu czy wyższości jednej z płci – trzeba mu przyznać, że wie, jak przyciągnąć uwagę masowych odbiorców – ale jeszcze bez odwoływania się do stereotypów i obiegowych opinii udowadnia, że różnice na poziomie chromosomów mają poważny wpływ na jakość życia kobiet i mężczyzn.
Nie jest to jednak tom bezwzględnie dla wszystkich: Sharon Moalem woli w popularnonaukowych wyjaśnieniach przechylać się na stronę nauki, nie – felietonu. Całkiem dużo miejsca poświęca na kwestie związane z biologią, mniej na anegdoty i obserwacje z życia wzięte – więc to, czego poszukują masowi odbiorcy, zajmuje tu zaledwie fragment książki.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sharon Moalem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sharon Moalem. Pokaż wszystkie posty
sobota, 7 listopada 2020
piątek, 23 stycznia 2015
Sharon Moalem: Dziedzictwo. Jak twoje geny wpływają na ciebie i jak ty wpływasz na swoje geny
Galaktyka, Łódź 2014.
Tajemnice ciała
To nie jest zwykła publikacja popularnonaukowa, o czym przekona się każdy, kto już przy lekturze pierwszych stron sięgnie po lusterko i zacznie się sobie uważnie przyglądać. Sharon Moalem proponuje każdemu z osobna postawienie diagnozy. Nie ma w tym szarlatanerii, a głęboka znajomość cech wyglądu składa się na swoisty szyfr zwykłym czytelnikom niedostępny, a autorowi znany doskonale. Tom „Dziedzictwo” bardzo zmienia „szkolny” sposób myślenia o genach. Moalem przekonuje, że geny reagują na zmiany w trybie życia czy w sposobie odżywiania się i same mogą się przekształcać, prowadząc albo do skomplikowanych schorzeń – albo cudownych ozdrowień.
Autor świetnie wie, jak zaintrygować odbiorców i zapewnić sobie ich wzmożoną uwagę przez cały tom. Zdradza kilka swoich sekretów, podpowiada, na jakie elementy wyglądu wpływ mają geny – i jakie zdrowotne powikłania mogą wynikać z wrodzonych cech. Przedstawia siebie jako człowieka zafascynowanego możliwościami obserwacji, odwołuje się nawet do prywatnych anegdot. Uda mu się zachęcić do prześledzenia własnych twarzy i palców – a przeczulonym na punkcie zdrowia podpowie, gdzie szukać źródła ewentualnych problemów. Sukces Moalema w tym zakresie polega na dostarczeniu czytelnikom kodu, wpuszczeniu ich do grona wtajemniczonych. Tym bardziej, że nie zajmuje się zwykłymi przypadłościami, na które pomoże wizyta w przychodni.
Jednak nie autodiagnozy są celem tomu. Sharon Moalem chce szerzyć wiedzę o dziedziczeniu – proponuje więc czytelnikom opowieść o tym, co geny potrafią zdziałać w organizmie. Koncentruje się na niezwykłych chorobowych przypadkach – jako lekarz na wezwanie przedstawia sytuacje zaskakujące i wyjątkowo groźne. Oswaja odbiorców z nowym ujęciem tematu genów – już nie jako przyczyn określonego koloru oczu, włosów czy skóry – ale jako czynnika umożliwiającego wykrywanie i leczenie chorób. Moalem jest dobrym autorem – wyjaśnienia naukowe przeplata scenkami z życia wziętymi, pisze o sobie i swojej żonie – oraz o konkretnych pacjentach. Takie podejście sprawia, że odbiorcom znacznie łatwiej będzie zapamiętywać podawane informacje i przyswajać treść kolejnych rozdziałów. Moalem zapewnia między innymi oryginalne podejście do zdrowotnego wpływu diet: udowadnia, że indywidualne cechy organizmu decydują o powodzeniu lub niepowodzeniu w zmianach nawyków żywieniowych, a niektóre zalecane jadłospisy mogą po prostu części ludzi poważnie zaszkodzić.
Między obalaniem mitów, prezentowaniem skomplikowanych chorób o podłożu genetycznym i zaspokajaniem diagnostycznej ciekawości czytelników Moalem może w „Dziedzictwie” prowadzić naukowe wywody o roli genów. Grunt pod teorię przygotował sobie atrakcyjną „praktyką” i może być pewien, że znajdzie uważnych odbiorców. Wie, jak opowiadać – sięga do żartów i do zrozumiałych dla każdego analogii, nie próbuje popisywać się wiedzą, a sprawić, by czytelnicy rzeczywiście czegoś się z lektury dowiedzieli. Staje się cierpliwym i charyzmatycznym wykładowcą, który potrafi dotrzeć z badaniami poza obszar zainteresowanych tematem. „Dziedzictwo” to jedna z bardziej atrakcyjnych książek popularnonaukowych na temat genów.
Sharon Moalem informuje też czytelników o możliwościach poznania własnego „dziedzictwa” i o konsekwencjach z tego faktu płynących. Wskazuje obszary, naktóre idea elastycznego dziedziczenia wpływa – i chce, by ludzie bardziej świadomie mogli podejmować decyzje dotyczące własnego zdrowia. Odwołuje się do tematu zagrożenia nowotworami – ale nie jest to jedyny, a na pewno i nie dominujący motyw książki. „Dziedzictwo. Jak twoje geny wpływają na ciebie i jak ty wpływasz na swoje geny” to książka odkrywająca tajemnice genetyki i znacznie poszerzająca wiedzę społeczną na ten temat. To również niemal literacka przygoda – tom czyta się znakomicie nie tylko ze względu na obszar zagadnień, ale i na sposób realizacji treści. Sharon Moalem sprawdził się jako popularyzator nauki.
Tajemnice ciała
To nie jest zwykła publikacja popularnonaukowa, o czym przekona się każdy, kto już przy lekturze pierwszych stron sięgnie po lusterko i zacznie się sobie uważnie przyglądać. Sharon Moalem proponuje każdemu z osobna postawienie diagnozy. Nie ma w tym szarlatanerii, a głęboka znajomość cech wyglądu składa się na swoisty szyfr zwykłym czytelnikom niedostępny, a autorowi znany doskonale. Tom „Dziedzictwo” bardzo zmienia „szkolny” sposób myślenia o genach. Moalem przekonuje, że geny reagują na zmiany w trybie życia czy w sposobie odżywiania się i same mogą się przekształcać, prowadząc albo do skomplikowanych schorzeń – albo cudownych ozdrowień.
Autor świetnie wie, jak zaintrygować odbiorców i zapewnić sobie ich wzmożoną uwagę przez cały tom. Zdradza kilka swoich sekretów, podpowiada, na jakie elementy wyglądu wpływ mają geny – i jakie zdrowotne powikłania mogą wynikać z wrodzonych cech. Przedstawia siebie jako człowieka zafascynowanego możliwościami obserwacji, odwołuje się nawet do prywatnych anegdot. Uda mu się zachęcić do prześledzenia własnych twarzy i palców – a przeczulonym na punkcie zdrowia podpowie, gdzie szukać źródła ewentualnych problemów. Sukces Moalema w tym zakresie polega na dostarczeniu czytelnikom kodu, wpuszczeniu ich do grona wtajemniczonych. Tym bardziej, że nie zajmuje się zwykłymi przypadłościami, na które pomoże wizyta w przychodni.
Jednak nie autodiagnozy są celem tomu. Sharon Moalem chce szerzyć wiedzę o dziedziczeniu – proponuje więc czytelnikom opowieść o tym, co geny potrafią zdziałać w organizmie. Koncentruje się na niezwykłych chorobowych przypadkach – jako lekarz na wezwanie przedstawia sytuacje zaskakujące i wyjątkowo groźne. Oswaja odbiorców z nowym ujęciem tematu genów – już nie jako przyczyn określonego koloru oczu, włosów czy skóry – ale jako czynnika umożliwiającego wykrywanie i leczenie chorób. Moalem jest dobrym autorem – wyjaśnienia naukowe przeplata scenkami z życia wziętymi, pisze o sobie i swojej żonie – oraz o konkretnych pacjentach. Takie podejście sprawia, że odbiorcom znacznie łatwiej będzie zapamiętywać podawane informacje i przyswajać treść kolejnych rozdziałów. Moalem zapewnia między innymi oryginalne podejście do zdrowotnego wpływu diet: udowadnia, że indywidualne cechy organizmu decydują o powodzeniu lub niepowodzeniu w zmianach nawyków żywieniowych, a niektóre zalecane jadłospisy mogą po prostu części ludzi poważnie zaszkodzić.
Między obalaniem mitów, prezentowaniem skomplikowanych chorób o podłożu genetycznym i zaspokajaniem diagnostycznej ciekawości czytelników Moalem może w „Dziedzictwie” prowadzić naukowe wywody o roli genów. Grunt pod teorię przygotował sobie atrakcyjną „praktyką” i może być pewien, że znajdzie uważnych odbiorców. Wie, jak opowiadać – sięga do żartów i do zrozumiałych dla każdego analogii, nie próbuje popisywać się wiedzą, a sprawić, by czytelnicy rzeczywiście czegoś się z lektury dowiedzieli. Staje się cierpliwym i charyzmatycznym wykładowcą, który potrafi dotrzeć z badaniami poza obszar zainteresowanych tematem. „Dziedzictwo” to jedna z bardziej atrakcyjnych książek popularnonaukowych na temat genów.
Sharon Moalem informuje też czytelników o możliwościach poznania własnego „dziedzictwa” i o konsekwencjach z tego faktu płynących. Wskazuje obszary, naktóre idea elastycznego dziedziczenia wpływa – i chce, by ludzie bardziej świadomie mogli podejmować decyzje dotyczące własnego zdrowia. Odwołuje się do tematu zagrożenia nowotworami – ale nie jest to jedyny, a na pewno i nie dominujący motyw książki. „Dziedzictwo. Jak twoje geny wpływają na ciebie i jak ty wpływasz na swoje geny” to książka odkrywająca tajemnice genetyki i znacznie poszerzająca wiedzę społeczną na ten temat. To również niemal literacka przygoda – tom czyta się znakomicie nie tylko ze względu na obszar zagadnień, ale i na sposób realizacji treści. Sharon Moalem sprawdził się jako popularyzator nauki.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)






