Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.
Wyprawa
Wyszukiwanek na rynku jest już mnóstwo i trzeba dobrego pomysłu, żeby się wyróżnić. Dlatego seria W Misiowym Lesie tak bardzo zwraca na siebie uwagę najmłodszych. Przede wszystkim to połączenie wyszukiwanki i rymowanek dla dzieci. Wielka ilustracja na dwie strony pojawia się co drugą rozkładówkę. Tu znajduje się wierszyk – ogólnikowe przedstawienie tego, co można robić w wybranym zakątku Misiowego Lasu. Rodzaj oswojenia dzieci z przestrzenią i przygotowania na kolejne wyzwanie. Do tego – wyliczanka z miejscami do zaznaczenia. Wyliczanka obejmuje motywy, które trzeba znaleźć na ilustracji – jest ich mnóstwo, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że obrazki są bardzo gęste i wcale nie tak łatwo wydobyć konkretne rzeczy. Te wyszukiwankowe rozkładówki są przeplatane klasycznymi bajkami. I tu pojawiają się rymowanki bardziej rzeczowe, dotyczące przebywania w jakimś miejscu z Misiowego Lasu – i działają jak typowe „jak to działa”: bohaterowie dowiedzą się na przykład, co robi się w piekarni, szkole czy w szpitalu – oczywiście w tych w misiowej wersji, ale i tak może to być zaproszenie odbiorców do świata bohaterów i zachęta do wspólnego spędzania czasu.
Rachel Piercey pisze tu teksty (przekłada je Maciejka Mazan i z pewnością nie jest to proste, żeby oddać ducha oryginału i jednocześnie trzymać się sylabotoniku, zwłaszcza wtedy, kiedy nie można się schować za konkretnymi działaniami postaci). Freya Hartas zajmuje się stroną graficzną i pewne jest, że niejeden raz czytelników zaskoczy. Przede wszystkim nawiązaniami do klasyki. Ta książka ma spory format i już tym zwraca uwagę. Ale o wiele bardziej przykuwają wzrok tradycyjne w duchu obrazki – tu liczy się zaproszenie najmłodszych do świata sprzed co najmniej kilku dekad – tyle że dostosowanego do dzisiejszych wymogów rynkowych. Widać to zwłaszcza na seriach drobnych rysunków prezentujących przebieg wydarzeń w konkretnych miejscach – pod kolejnymi adresami w Misiowym Lesie. Tam, gdzie nie trzeba popisów ilustratorskich i przesycania ilustracji detalami, liczy się efekt – a ten jest olśniewający. Dzieci, które dzisiaj przyzwyczajone są do grafik komputerowych i maksymalnie upraszczanych za sprawą książeczek licencyjnych form – tu otrzymają rysunki, którym trzeba się uważnie przyglądać, żeby wychwycić wszystkie ich zalety. Z kolei na wyszukiwankowych stronach roi się od miniaturowych scenek, bohaterów i ciekawostek – tu dzieci nie będą się skupiać tylko i wyłącznie na wypełnianiu zadań, ale też na wychwytywaniu niespodzianek, jakie ilustratorka wprowadziła do świata Misiowego Lasu.
Jest tu zatem coś dla miłośników tradycji – i coś dla fanów dzisiejszych rozrywek. Dzieci nie poprzestaną na wypełnianiu zadań, otrzymają teksty, które zakorzenią je w Misiowym Lesie, sprawią, że świat z bajki stanie się bardziej prawdziwy i wręcz namacalny. Te maluchy, które nie przepadają za wyszukiwankami, mogą skoncentrować się wyłącznie na opisach świata przedstawionego – i towarzyszyć bohaterom w ich zwykłych czynnościach. Dla każdego coś miłego – ale przecież Misiowy Las nikogo nie może zniechęcić ani odstraszyć.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rachel Piercey. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rachel Piercey. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 kwietnia 2026
poniedziałek, 8 sierpnia 2022
Rachel Piercey: W Misiowym lesie. Co się dzieje w lesie
Nasza Księgarnia, Warszawa 2022.
Spostrzegawczość wśród drzew
Kolejną wyszukiwankową książkę proponuje dzieciom Nasza Księgarnia. Duży format (ale już nie kartonowe strony) i urocze obrazki - to coś dla miłośników przyrodniczych zagadek. Rachel Piercey (autorka wierszy) i Freya Hartas (twórczyni ilustracji) zabierają dzieci na wycieczkę - niemal całoroczny przegląd wydarzeń z lasu u pewnego Misia. Każda rozkładówka (bardzo kolorowa) to wielkoformatowa ilustracja pełna ciekawych wydarzeń i zwierząt o sympatycznych pyszczkach: zwierzęta często są antropomorfizowane, zachowują się jak ludzie - żeby odbiorcom łatwiej było sprawdzać, jakie mają zamiary lub cele. Na marginesie znajduje się rymowanka - i szkoda, że Maciejka Mazan nie postarała się bardziej zwłaszcza przy szukaniu niegramatycznych rymów: nie są to wierszyki, które wzbudzą podziw od strony literackiej: nawet jeśli pojawi się w nich coś, co przyciągnie uwagę, to forma trochę zniechęca. Rytmizowane wierszyki są dość słabe ze względu na brak sprawności w rymowaniu - czasami też z uwagi na deficyt pomysłów na fabułę. Liczy się w nich opisywanie tego, co aktualnie się dzieje, zjawisk przyrody i elementów krajobrazu. Nie pomaga nawet sięganie po "dziwne" z perspektywy zwierząt wydarzenia - bohaterowie (anonimowi) albo robią porządki, albo uczą się czegoś w szkole, świętują urodziny, przygotowują występy artystyczne, bawią się w teatr, chodzą na pikniki albo urządzają uczty lub sportowe zawody. Każdy dzień albo każdy moment to okazja do zatrzymania się nad nowymi działaniami - a dzieci mogą naśladować bohaterów bez problemu, organizować swoją codzienność w podobny sposób, czerpać inspiracje i bawić się zgodnie z rytmem wyznaczonym przez książkę.
Wierszyk na marginesie (czterozwrotkowy, niby nie powinien się dłużyć, ale marginalizowanie akcji skutecznie go rozciąga) to jedna część książki. Druga to informacja, co dzieci znajdą na stronie - a raczej: co powinny znaleźć. Istnieje tu kilkanaście wyliczeń, można zaznaczać znalezione elementy (oczywiście po zakończeniu lektury można jeszcze wrócić na kolejne strony i wyszukiwać jeszcze inne fragmenty zaproponowane przez autorki, a do tego sami rodzice mogą wcielić się w zadających zagadki i zmusić dzieci do wytężonej pracy.
Nie da się tych obrazków objąć jednym spojrzeniem: trzeba się mocno zaangażować w oglądanie kolejnych stron, a do tego wykazać się niezłą pamięcią i spostrzegawczością: ponieważ autorki nie nazywają zwierząt, mogą wprowadzać całe chmary i stada - postaci jest mnóstwo, co spodoba się dzieciom: wszystkie mają zadowolone pyszczki, wszystkie sportretowane zostały z humorem i tak, by zaskakiwać: szop pracz wita się z gąsienicą, a mrówka gra na bębenku, żaba plotkuje z niedźwiadkiem a ważka wyjada poziomki. W tym świecie wszystko jest możliwe - i to przypadnie do gustu odbiorcom. W krainie wyobraźni dzieje się wiele - nawet porządkowanie przez rytm przyrody i ludzkich zwyczajów nie znuży. Kiedy zatem odbiorcy przejdą do oglądania kolejnych rozkładówek, łatwo zaangażują się w pracę i będą się doskonale bawić przy tomiku. "Co dzieje się w lesie" to publikacja łącząca w sobie lekturę i wyszukiwanki - coś w sam raz na deszczowe dni lub brak pomysłów na zabawę.
Spostrzegawczość wśród drzew
Kolejną wyszukiwankową książkę proponuje dzieciom Nasza Księgarnia. Duży format (ale już nie kartonowe strony) i urocze obrazki - to coś dla miłośników przyrodniczych zagadek. Rachel Piercey (autorka wierszy) i Freya Hartas (twórczyni ilustracji) zabierają dzieci na wycieczkę - niemal całoroczny przegląd wydarzeń z lasu u pewnego Misia. Każda rozkładówka (bardzo kolorowa) to wielkoformatowa ilustracja pełna ciekawych wydarzeń i zwierząt o sympatycznych pyszczkach: zwierzęta często są antropomorfizowane, zachowują się jak ludzie - żeby odbiorcom łatwiej było sprawdzać, jakie mają zamiary lub cele. Na marginesie znajduje się rymowanka - i szkoda, że Maciejka Mazan nie postarała się bardziej zwłaszcza przy szukaniu niegramatycznych rymów: nie są to wierszyki, które wzbudzą podziw od strony literackiej: nawet jeśli pojawi się w nich coś, co przyciągnie uwagę, to forma trochę zniechęca. Rytmizowane wierszyki są dość słabe ze względu na brak sprawności w rymowaniu - czasami też z uwagi na deficyt pomysłów na fabułę. Liczy się w nich opisywanie tego, co aktualnie się dzieje, zjawisk przyrody i elementów krajobrazu. Nie pomaga nawet sięganie po "dziwne" z perspektywy zwierząt wydarzenia - bohaterowie (anonimowi) albo robią porządki, albo uczą się czegoś w szkole, świętują urodziny, przygotowują występy artystyczne, bawią się w teatr, chodzą na pikniki albo urządzają uczty lub sportowe zawody. Każdy dzień albo każdy moment to okazja do zatrzymania się nad nowymi działaniami - a dzieci mogą naśladować bohaterów bez problemu, organizować swoją codzienność w podobny sposób, czerpać inspiracje i bawić się zgodnie z rytmem wyznaczonym przez książkę.
Wierszyk na marginesie (czterozwrotkowy, niby nie powinien się dłużyć, ale marginalizowanie akcji skutecznie go rozciąga) to jedna część książki. Druga to informacja, co dzieci znajdą na stronie - a raczej: co powinny znaleźć. Istnieje tu kilkanaście wyliczeń, można zaznaczać znalezione elementy (oczywiście po zakończeniu lektury można jeszcze wrócić na kolejne strony i wyszukiwać jeszcze inne fragmenty zaproponowane przez autorki, a do tego sami rodzice mogą wcielić się w zadających zagadki i zmusić dzieci do wytężonej pracy.
Nie da się tych obrazków objąć jednym spojrzeniem: trzeba się mocno zaangażować w oglądanie kolejnych stron, a do tego wykazać się niezłą pamięcią i spostrzegawczością: ponieważ autorki nie nazywają zwierząt, mogą wprowadzać całe chmary i stada - postaci jest mnóstwo, co spodoba się dzieciom: wszystkie mają zadowolone pyszczki, wszystkie sportretowane zostały z humorem i tak, by zaskakiwać: szop pracz wita się z gąsienicą, a mrówka gra na bębenku, żaba plotkuje z niedźwiadkiem a ważka wyjada poziomki. W tym świecie wszystko jest możliwe - i to przypadnie do gustu odbiorcom. W krainie wyobraźni dzieje się wiele - nawet porządkowanie przez rytm przyrody i ludzkich zwyczajów nie znuży. Kiedy zatem odbiorcy przejdą do oglądania kolejnych rozkładówek, łatwo zaangażują się w pracę i będą się doskonale bawić przy tomiku. "Co dzieje się w lesie" to publikacja łącząca w sobie lekturę i wyszukiwanki - coś w sam raz na deszczowe dni lub brak pomysłów na zabawę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






