* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

wtorek, 20 października 2026

Ewa Wodzicka-Dondziłło: Angielski od dziecka. Zestaw 16 książek dwujęzycznych

Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.

Scenki

Kiedyś uczyło się dzieci języków obcych przez stopniowe oswajanie ich ze słówkami. Dzisiaj to raczej stawianie na komunikatywność – podsuwanie całych zwrotów, które można wykorzystać choćby w zabawie – słówka są tylko dodatkiem w procesie edukacji. I oto na rynek wkracza zestaw szesnastu książeczek – dwujęzycznych czytanek dla najmłodszych: nie tylko dla dzieci, które już zaczęły samodzielnie czytać, ale też dla tych, które będą się przysłuchiwać narracji. Wprawdzie mamy tu podział na dwa poziomy trudności, ale nie jest on zbyt rygorystyczny i nie odzwierciedla się przesadnie w kształcie tekstu. Ewa Wodzicka-Dondziłło proponuje podręczny zbiorek scenek, które wydarzyć się mogą w każdej rodzinie i które pozwolą małym odbiorcom na podglądanie rówieśników w codziennych czynnościach. Każdy tomik to osobny temat – a wśród tematów pojawiają się między innymi kwestie gotowania, układania się do snu, szukania ulubionej zabawki, obserwowania pór roku czy opieki nad młodszym rodzeństwem. Szesnaście historii to szesnaście sytuacji znanych dzieciom – więc mali czytelnicy będą mogli od razu zasłyszane zwroty skojarzyć ze swoimi zajęciami. Każdy tomik to osobna rodzina, do której zagląda jeden wspólny bohater, Pan Skarpeta. Tu pojawia się zresztą propozycja wspólnej zabawy z dziećmi: można samodzielnie stworzyć narratora z własnych materiałów – autorka podpowiada, jak to zrobić – i wykorzystywać do opowiadania. Dzięki temu całość nabierze bajkowego charakteru i zdejmie z tomików aspekt edukacyjny – przynajmniej pozornie – bo dzieci dostrzegą tu przede wszystkim zabawę. Pan Skarpeta nie bierze specjalnego udziału w akcji – poza wprowadzaniem, przedstawianiem kolejnych rodzin – ale może przydać się jako ogólny wszechwiedzący narrator. Do tego prosi o pomoc w wyszukiwaniu pewnych elementów obrazków lub kolorowaniu ich. Pan Skarpeta spaja całość. Każdy tomik to inny zestaw domowników: czasami mamy do czynienia z kilkorgiem dzieci i dwojgiem rodziców, ale czasami będą to dzieci z dziadkami, dzieci z ciotką i wujkiem, dziecko z mamą lub dziecko z tatą – całe mnóstwo możliwości, tak, żeby nikogo nie wykluczać i żeby pokazać odbiorcom, że różne są definicje rodzin i możliwości wspólnego egzystowania.

Każda książeczka kończy się całostronicowymi zadaniami dla maluchów, na marginesach poszczególnych stron w trakcie opowieści też pojawiają się drobne wyzwania – i to elementy, których się nie dubluje. Rozkładówkę zajmuje wielkoformatowa ilustracja (i tu ciekawostka – w komplecie szesnastu książeczek mamy kilku różnych ilustratorów, którzy nie unifikują stylu, a posługują się własną kreską i pomysłami do zilustrowania postaci). Ilustracja jest jedna, ale sąsiadujące ze sobą strony charakteryzują się obecnością dwóch narracji – po angielsku i po polsku. Podkreślane są tu emocje postaci (między innymi przez kolory) – można zatem najpierw prześledzić tekst po angielsku, a później po polsku, albo od razu korzystać z podpowiedzi przy ewentualnym przekładaniu lub poznawaniu nowych słówek. Spora część czytanek bazuje na wyliczankach – to sprawia, że zmieści się w niewielkiej objętości tekstu dużo więcej słówek – co kieruje odbiorców z powrotem do dawnych lekcji angielskiego. Ale tu od razu widać kontekst, a powtarzanie niektórych zachowań pozwoli na oswojenie się z pewnymi zwrotami. To oznacza, że dzieci nabiorą pewności siebie i będą chętniej poznawać lektury angielskie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz