* * * * * * O tu-czytam

poniedziałek, 29 marca 2010

José Antonio Marina: Porażka inteligencji czyli głupota w teorii i praktyce

WAM, Kraków 2010.


Esencja głupoty


Filozoficznych traktatów poświęconych głupocie było już sporo, jednak nie każdemu odpowiada specyficzny dyskurs, jakim z reguły posługują się myśliciele. Klasyka rozważań może zatem zniechęcać lub nużyć. Wydaje mi się, że do takich odbiorców przede wszystkim kieruje José Antonio Marina swoją książkę „Porażka inteligencji czyli głupota w teorii i praktyce”. Opublikowana w katolickim wydawnictwie pozycja nie ma tym razem nic wspólnego z kwestiami wyznaniowymi, przynosi za to intrygujące przemyślenia i logiczny, spójny, dobrze skonstruowany wywód.

Umieszczenie w tytule „głupoty” staje się zabiegiem marketingowym, w rzeczywistości autor nie zniża się do epatowania kolokwializmami, chociaż stara się także pisać w sposób jak najprostszy, by dotrzeć do szerokich rzesz czytelników. Wartościujący termin „głupota” zastępuje zatem opisową i łagodniejszą „porażką inteligencji” i analizuje te sytuacje, w których człowieka zawodzi rozsądek. Uzyskuje dzięki temu książkę z pogranicza filozofii, socjologii i psychologii, bo do swoich przemyśleń często wprowadza elementy doświadczeń i badań nad ludzkim zachowaniem. To prowadzi do uatrakcyjnienia i tak już ciekawych opowieści.

W „Porażce inteligencji” uderza przede wszystkim precyzja w budowaniu książki. Autor dokładnie tłumaczy wykorzystywane pojęcia i określenia, odwołuje się do konkretnych definicji i przedstawia strukturę swojej pracy, tak, by łatwo było się zorientować w jego założeniach. Do lektury „Porażki inteligencji” nie trzeba streszczeń ani przewodników, wszystko zostało jasno wyłożone. Do przekładającej się na czytelnicze zadowolenie lekkości tej książki przyczynia się także – poza wyraźnym szkieletem konstrukcyjnym – nasycenie publikacji barwnymi przykładami. Autor odwołuje się – zgodnie z tytułem – do „głupoty w teorii i praktyce”, przy czym znakomicie dobrane do tej teorii ilustracje ułatwiają przyswajanie dokonań twórcy. José Antonio Marina wzoruje się na głośnych, medialnych tytułach z zakresu psychologii, bez trudu żongluje obrazkami wziętymi z prawdziwego życia, a ponieważ rzecz dotyczy wszelkich odchyleń od normy, zachowań, które nie mogą zyskać aprobaty społeczeństw – „Porażka inteligencji” zamienia się miejscami w rejestr nietypowych przypadków. Marina wychodzi z założenia, że głupota może porazić każdego – i przez swój traktat na jej temat próbuje zaszczepić czytelników przeciwko temu doznaniu. Co ciekawe, sam autor zdaje sobie sprawę z przyczyn atrakcyjności tekstu – lojalnie uprzedza czytelników przed mniej porywającym rozdziałem. Świadomość literacka rozwinięta do tego stopnia pozwala cieszyć się lekturą.

Schematy zachowań, matryce – i niebanalne przykłady (z codzienności, ale też i z literatury) – to połączenie wyważył autor na tyle dobrze, że lektura „Porażki inteligencji” przebiega błyskawicznie. José Antonio Marina nie tylko opowiada o przyczynach i skutkach głupoty – on stara się obnażyć mechanizmy zjawiska, wskazuje najczęściej popełniane błędy, by można było ich uniknąć. Naświetla słabości, jakim przeważnie ulegają ludzie, podkreśla niebezpieczne myślowe koleiny, analizuje władzę emocji, ale odwołuje się nawet i do nauki o języku.

Marina zajmuje się przede wszystkim człowiekiem jako jednostką. Porządkuje najbardziej charakterystyczne błędy i pułapki, w których zapewne większość odbiorców znajdzie ślady własnych przyzwyczajeń. Choć autor celowo preparuje kolejne postawy, oczyszcza je i przedstawia nieco wyostrzone, pomoże czytelnikom odkryć sporo niebezpieczeństw uproszczonego (nie)myślenia. Nie jest więc „Porażka inteligencji” zwykłym przeglądem stanów świadomości i odruchowych reakcji człowieka, ale też lustrem, w którym każdy może się przejrzeć.

1 komentarz:

  1. Anonimowy9/9/10 04:36

    Szanowna pani,
    komentarz jest rowniez interesujacy, ale mam jedna uwage, slowo 'tlumaczy' jest naduzywany w jesyku mowionym i pisanym, zasteuje: wyjasnia, mowi, odpowiada, ripostuje itp. Nazywam to zjawisko "klub tumaczy",..
    zycze sukcesow, czytelniczka

    OdpowiedzUsuń

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com