Nasza Księgarnia, Warszawa 2026.
Słowa
Tata czyta sobie magazyn o urządzaniu gawr, kiedy mały miś zadaje mu pytanie wymagające uwagi. „Tato, co to znaczy kochać?” to publikacja, która połączy w lekturze ojców i kilkulatki – w sam raz, żeby zastanowić się nad sednem wzajemnych relacji i nazwać to, czego później nazywać już nie trzeba, bo staje się oczywiste. Claire Pisarra i Nathalie Ragondet przygotowały tomik wypełniony silnym uczuciem, które ma być naturalne dla odbiorców – i pomagają we wprowadzeniu pierwszego, najistotniejszego wyjaśnienia. Tata z tomiku staje na wysokości zadania – nie wchodzi w abstrakcyjne rozważania, odwołuje się za to do tego, co znane dzieciom z codzienności. I podpowiada, że oznakami miłości może być posiłek przygotowywany ze zdrowych składników, zakazy, ale i nocne pobudki, kiedy dziecko czegoś potrzebuje lub czegoś się boi, wspólne zabawy, wygłupy aż do utraty tchu, pośpiech, żeby zdążyć na spotkanie z czekającym maluchem. Miłość przejawia się na wiele sposobów, wszystkie prowadzą do jednego: pozwalają wyrazić silne uczucie.
Zanim wszystko stanie się oczywiste, dzieci muszą zrozumieć, o co właściwie chodzi. Książeczka pomaga im zamienić abstrakcyjne pojęcie na konkrety – i to takie konkrety, które mają w zasięgu ręki, niekoniecznie tylko w rodzinie misiów. Dzięki takiej lekturze maluch może docenić wszystkie zachowania dorosłego, nawet te, które go irytują lub przygnębiają: bo okazuje się, że przejawem miłości staje się nawet protest dorosłego, kiedy dziecko chce coś zniszczyć lub narazić się na niebezpieczeństwo. A przecież wspólne zabawy, cieszenie się z drobiazgów, odkrywanie świata i spędzanie razem czasu to też jest miłość. W tej książeczce nie dzieje się zbyt dużo – cały tomik to wyliczanka niedźwiedzia, który odpowiada na pytanie zadane przez dziecko – aż do czasu na wspólną zabawę. Liczy się jednak przesłanie i sam fakt, że bohater nie zbagatelizował tematu, a postarał się odpowiedzieć najlepiej, jak potrafi – i tym samym chce uzmysłowić coś najmłodszym. W warstwie graficznej też nie ma zbyt dużo miejsca na eksperymenty i poszukiwania: liczy się pokazanie dwóch misiów – starszego i młodszego – w zwykłych codziennych sytuacjach, które teraz nabierają nowego znaczenia – bo funkcjonują już jako wyznanie miłości. Obrazki są utrzymane w stonowanej kolorystyce, nie będzie przebodźcowywania dzieci ani zamęczania ich szczegółami, liczy się przede wszystkim relacja łącząca dziecko i rodzica. Misie narysowane zostały prosto, ale urokliwie, z widocznymi śladami kredki i z delikatnym cieniowaniem – to książeczka przygotowana z miłością. Picture book, który dzieci mogłyby przeczytać samodzielnie, ale który znacznie lepiej wypadnie, kiedy będzie wspólną lekturą przed zaśnięciem. „Tato, co to znaczy kochać?” to książeczka, która przygotowuje na rozmowy o uczuciach i pokazuje dzieciom i dorosłym, że da się je wyrażać na wiele różnych sposobów.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz