* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agencja Detektywistyczna Czajka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agencja Detektywistyczna Czajka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2025

Katarzyna Gacek: Krew z krwi

Znak, Kraków 2024.

Rodzina

Katarzyna Gacek prowadzi agencję detektywistyczną Czajka świetnie – co oznacza, że kolejne powieści cosy crime pojawiające się w tym cyklu warte są uwagi. Gęste, spore objętościowo, a przy tym atrakcyjne nie tylko od strony intrygi, ale i całej warstwy obyczajowej. „Krew z krwi” to książka, w której bohaterki – Gaja i Klara przy pomocy Matyldy – muszą rozwiązać sprawę śmierci, którą czytelnicy od pierwszych stron mają przed oczami. Oto na łódce ginie mężczyzna. Ginie wyrzucony za burtę przez kobietę – na kolejnych stronach po tej migawce pojawi się nazwisko ofiary, ale mordercę (a w tym wypadku morderczynię) trzeba będzie jednak odnaleźć. Wszystkie ślady wskazują na jedną z pań. Ale oczywiście nie byłoby zabawy, gdyby wyjaśnienie polegało na banalnym i odruchowym oskarżeniu. W dodatku śledztwo wcale nie musi dotyczyć znalezienia mordercy. Zwłaszcza że po pogrzebie pojawia się pewien trop prowadzący do tajemnic z przeszłości.

W tomie „Krew z krwi” bardziej niż rozwiązanie kryminalnej zagadki liczy się sama droga do zdobywania informacji. Gaja ma już doświadczenie i wie, na co może sobie pozwolić, żeby nie narażać swojej reputacji na szwank (a licencji na odebranie). Klara jednak, jej podwładna, za nic ma wszelkie zasady i reguły. Klara chce żyć po swojemu, boi się odpowiedzialności i zaangażowania i zawsze ucieka, kiedy tylko poczuje, że gdzieś się zadomowiła. Klara łamie reguły, jest wolna i w swojej wolności czasami się gubi. Ale to ona ma niebywałą intuicję, wyobraźnię i dar improwizowania, co sprawdza się zwłaszcza w stresujących sytuacjach. To Klara jest w stanie przejechać przez miasto na motorze w bieliźnie i szlafroku – i nie zastanawiać się nad konsekwencjami takich działań. To Klara będzie przyciągać uwagę wszystkich. Przeciwwagą dla niej jest urzędniczka Matylda, która w swojej pracy przeżywa kryzys: chociaż robi coś, co kocha, jej szef ma inne pomysły na prowadzenie biuletynu miejskiego. Wprowadza do biura Matyldy kogoś, kto zdecydowanie na tym stanowisku się nie sprawdzi, ale kto potrafi narobić problemów w imię miłości własnej. Gaja, Klara i Matylda przyjrzą się sprawie tajemniczej śmierci – a przy okazji też rozwiążą zagadkę znicza, który pojawił się na grobie ofiary. To furtka do odkrywania zagmatwanej przeszłości. „Krew z krwi” to powieść wypełniona nie tylko zdobywaniem informacji i działaniami śledczymi, ale też – sprawami obyczajowymi. Liczą się tu związki, przyjaźnie, relacje międzyludzkie, w których próżno by szukać stereotypów. Każdy układa sobie życie po swojemu, każdy przeżywa rozmaite dylematy i potrzebuje wsparcia znajomych – jednak nie zawsze możliwe jest dopasowanie się do ich oczekiwań i gustów. Katarzyna Gacek bardzo umiejętnie lawiruje między takimi tematami, prowadzi historię podzieloną na głosy i wielowymiarową, unika tanich sentymentów i banałów w kreśleniu kontaktów interpersonalnych, a narrację podlewa dyskretnym humorem, tak, żeby przyjemnie śledziło się akcję. W efekcie „Krew z krwi” to książka, która przyciąga i zapewnia rozrywkę w dobrym gatunku – i sprawia, że hasło Agencja detektywistyczna Czajka będzie gwarancją jakości dla czytelników.

niedziela, 27 marca 2022

Katarzyna Gacek: Pies ogrodnika

Znak, Kraków 2022.

Kobiecy spryt

Dla fanów lekkich powieści kryminalnych - z humorem i sporą dawką obyczajowości - na rynku pojawia się nowa seria, Agencja Detektywistyczna Czajka. Każdy, kto lubi opowieści kryminalne z przymrużeniem oka i bogatą galerią postaci, musi tu zajrzeć, a na pewno zechce sięgać po kolejne części. Katarzyna Gacek dobrze czuje się w tym gatunku i ma nietuzinkowe pomysły - otwiera sobie przestrzeń do opowiadania historii niekoniecznie komicznych, ale bardzo ciekawych i barwnych - opartych na sile międzyludzkich relacji. "Pies ogrodnika" to pierwsza część zapowiadanego cyklu - niezwykle udana.

W Milanówku ginie uczennica liceum. Dziewczyna, która podkochiwała się w nauczycielu i chciała nawiązać z nim bliższą relację. To sprawia, że otoczenie błyskawicznie wydaje wyrok: winien jest z pewnością matematyk, zwłaszcza że na miejscu zbrodni znalezione zostały elementy jego garderoby i włosy. Policjanci nie mają zamiaru przesadnie drążyć tematu: wystarczy im udowodnienie winy mężczyźnie. Matematyk prosi o pomoc Gaję, właścicielkę nowo powstającej agencji detektywistycznej. Gaja nie dysponuje żadnymi dowodami poza słowem oskarżonego - musi zatem znaleźć sposób na inne niż oczywiste zinterpretowanie faktów, musi też zgromadzić argumenty przemawiające za niewinnością nauczyciela. Ponieważ dopiero zaczyna swoją karierę w tym zawodzie i nawet nie ma jeszcze licencji, będzie musiała polegać na intuicji i na wsparciu przyjaciółki oraz pracownicy. A wszystko zaczyna się w momencie, gdy Gaja przekonuje się, że jej mąż ją zdradza. Zamierza rozstać się na zimno, gromadzi dowody i zachowuje się jak prywatny detektyw (chociaż popełnia proste błędy świadczące o braku fachowości). To sprawia, że zyskuje niezwykłą ofertę pracy. A kiedy ziarno zostaje zasiane, a Gaja dowiaduje się, dlaczego nie może zostać detektywem - postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. W ramach szukania pracowników trafia na Klarę - piękną modelkę o swobodnym sposobie bycia i dość lekceważącym stosunku do prawdy. Sięga też po pomoc Matyldy, pracownicy urzędu miasta i długoletniej przyjaciółki. W takiej ekipie Gaja może rzucić się w wir wydarzeń i poszukać sobie nowego miejsca w życiu.

Najpierw autorka wciąga czytelników w śledztwo amatorskie dotyczące małżeńskiej zdrady - ale szybko przeskakuje w znacznie bardziej poważny temat, kryminał w całej okazałości. Nie rezygnuje jednak z pokazywania życia prywatnego bohaterek. Portretuje Gaję w relacjach z nastoletnią córką i z przyjaciółką, pokazuje ją jako szefową i jako kobietę, która walczy z własnymi uczuciami na niwie damsko-męskiej. Dodatkowo Gaja ma w swojej przeszłości źródło potężnej traumy, która zostanie rozszyfrowana z czasem. Teraz - działa, bo jest mózgiem operacji śledczych, a konflikt z nowym komendantem niekoniecznie ją dopinguje. Matylda to zupełnie inny charakter, za to Klara wprowadza mnóstwo chaosu i barw do lektury. Narrację Katarzyna Gacek prowadzi z wielką wprawą, jest tu bardzo wesoło, nawet jeśli nie wszystkim będzie do śmiechu. Liczy się też - rzadkie w powieściach kryminalnych - pokrzepienie i ciepło, tu łatwo dać się wciągnąć w przedstawiany świat - za sprawą niezwykłej serdeczności mimo wielu problemów. Proponuje autorka gęstą historię, wielowymiarową i o dobrej podbudowie psychologicznej, nie przesadza z komplikowaniem intrygi, za to dobrze motywuje działania bohaterów. Kobieca agencja detektywistyczna rozbudza ciekawość. Bardzo udana jest ta powieść - i przekonuje, że trzeba szukać następnych części.