* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-book. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą e-book. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 lipca 2021

Dominika Tarczoń: Zawód: pisarz. Jak zarabiać więcej na swoich książkach. Poradnik dla debiutantów i zaawansowanych

Nerd Kobieta, 2021.

Wskazówki dla niepewnych

Dominika Tarczoń przeprowadza czytelników, którzy chcą stać się profesjonalnymi pisarzami, przez proces zdobywania wydawców i promowania książek. "Zawód: pisarz. Jak zarabiać więcej na swoich książkach. Poradnik dla debiutantów i zaawansowanych" to niewielki objętościowo tekst zogniskowany na praktycznych podpowiedziach (i drobnych dla nich uzasadnieniach). Dodatek do pracy nad własnym dziełem i zestaw komentarzy przedstawiających perspektywę wydawcy. Autorka zajmuje się tutaj kierowaniem odbiorców we właściwe strony rynku literackiego, stara się uświadomić pewne mechanizmy i pułapki związane z wydawaniem książek i przygotowuje na niektóre przynajmniej wyzwania.

Na pewno przyda się ta książka młodym autorom, którzy mają nadzieję zobaczyć swoje nazwisko na okładce książki i żeby zrealizować takie marzenie są gotowi na wszystko. Dominika Tarczoń pokazuje im, jakie mają możliwości (dotarcie do tradycyjnego wydawcy, książka współfinansowana albo selfpublishing) i tłumaczy część problemów w każdej z dróg. Nastawia na potencjalne zyski - wie, że o to najbardziej chodzić będzie idealistycznie jeszcze nastawionym twórcom, zaznacza też, kiedy należy spodziewać się wydatków. Przygotowuje do uważnego czytania umów z wydawcami (i przy okazji odpowiada na pytania, dlaczego nie dba się o "swoich" autorów, zwłaszcza debiutantów - zachęca do podejmowania negocjacji i do zasięgania opinii prawników). Czasami zapowiedzi wyjaśnień w kolejnych publikacjach mogą zirytować, zwłaszcza że nie ma tu przytłaczającej liczby stron czy nadmiaru opisów. Jednak w tej książce Dominika Tarczoń zajmuje się absolutnymi podstawami, tematami, które na pewno pojawią się w rozważaniach początkujących - a które są najczęściej pomijane w istniejących już na rynku poradnikach. Między innymi autorka podaje kwoty i liczby (co sprawia, że "Zawód: pisarz" to publikacja aktualna teraz, a dzięki temu, że zostaje wydana jako e-book, szybko dotrze do zainteresowanych. W konstrukcji tomu przyjęty został system krótkich objaśnień, odpowiedzi na wątpliwości. Wyliczenia pasują do prób usystematyzowania wiadomości, pozwalają też uporządkować plany samych odbiorców. Jest tu mowa o relacji z wydawcą, o sposobach promowania książki (co jest niezwykle ważne zwłaszcza wtedy, gdy autor zdecyduje się na selfpublishing, ale równie istotne w przypadku debiutowania na rynku), jest kwestia obecności w przestrzeni medialnej, ale i szukania pierwszych czytelników. Skrótowo przedstawia Dominika Tarczoń możliwości zwrócenia uwagi na swoją książkę, informuje, jak pozyskuje się komentarze na okładkę i przypomina o roli uważnego korektora. Nie tworzy literatury poradnikowej, daje za to odbiorcom narzędzie, które przyda im się w przecieraniu szlaków. Ułatwi odrobinę poruszanie się po świecie wydawniczych perypetii, zasugeruje nietrafione pomysły autorów, które przechodzą do historii i stają się materiałem do anegdot - ale w tym wszystkim nastawiona jest na podsuwanie odbiorcom wskazówek. Prostych, niewymagających wielkiego zaangażowania, niebędących efektem posiadania wiedzy tajemnej: wiele razy wydaje się, że Dominika Tarczoń przedstawia rzeczy oczywiste, jednak dopiero spięcia na linii autor-wydawca pokazują, że o oczywistości mowy być nie może.

Jest to publikacja, która szybko i w lekki sposób zbiera podstawowe informacje dotyczące tego, co zrobić z materiałem na książkę. Uzupełnienie poradników do kreatywnego pisania, przewodnik dla nieśmiałych i niepewnych siebie. Przyda się ludziom, którzy zastanawiają się, czy da się wyżyć z pisania.

niedziela, 30 czerwca 2013

Katarzyna Krzan: Zacznij pisać. Motywacyjny poradnik pisarza

e-bookowo, 2011.

Pierwszy krok

Z autorami jest różnie. Jedni piszą niemal odruchowo, nie zastanawiając się nad poszczególnymi elementami fabuły i składnikami historii, drudzy potrzebują konkretnych wytycznych, przeanalizowania całego procesu pisania i zbioru wskazówek, żeby dopiero zabrać się do pracy. Jedni pomysły biorą z powietrza, inni uczestniczą w kolejnych kursach, żeby wypracować własny warsztat zanim w ogóle zasiądą do prawdziwego tworzenia. Ale wszyscy potrzebują motywacji do działania. Wie o tym Katarzyna Krzan, która dzięki doświadczeniu z prowadzenia warsztatów kreatywnego pisania oraz kierowaniu wirtualnym wydawnictwem, mogła zebrać zbiór praktycznych porad w tom „Zacznij pisać. Motywacyjny poradnik pisarza”.

Marketingowo trafny tytuł nie gromadzi na szczęście ani zachęt do działania, ani obietnic dotyczących świetlanej przyszłości potencjalnego twórcy, wręcz przeciwnie, autorka od razu rozwiewa złudzenia związane z finansowym aspektem pracy. Prowadzi niejako wstępną selekcję czytelników, by ci mogli uniknąć rozczarowań i odpowiednio ustawiali swoje priorytety. Podpowiada za to, jak wypracować sobie odruch dotyczący tworzenia – wprawdzie nie rozwija przesadnie tematu, a jednak każdy, kto jej zaufa, szybko powinien odczuć korzyści płynące z zaleceń. Temat przygotowań do pisania rozszerza się następnie o część „warsztatową”. Kiedy już czytelnik wie, że chciałby zamienić się w autora, otrzymuje garść uporządkowanych wskazówek, jak to zrobić. Katarzyna Krzan skrótowo nakreśla cechy popularnych gatunków (co ciekawe, przywołuje również wątki, które najlepiej się sprzedają – i trudno odmówić jej racji mimo zmieniających się mód). Wstępnie wyznacza drogi, jakimi może pójść autor powieści rozrywkowych, by odbiorcom łatwiej było określić swoje zainteresowania i kierunki literackich prób. Opowiada o składnikach powieści – między innymi o konstrukcji fabuły czy rodzajach narracji, a także o budowaniu dialogów. Wszystko to ma z konieczności charakter szybkiego przeglądu, w końcu autorka nie daje gotowego przepisu na bestseller, a zapewnia odbiorcom zestaw możliwości i podstawę do dalszej pracy. Do tematu pisania podchodzi Krzan bardziej od strony matematycznej niż filozoficznej: pokazuje, jak ułatwiać sobie zadanie, konstruując schematy powieści czy charakterystyki postaci, uczy, jakie cechy powinien posiadać bohater (i wyjaśnia, dlaczego).

Autorka podpowiada, jak przygotować książkę do wydania i omawia typy piszących z punktu widzenia wydawcy. Podpowiedzi techniczne zazębiają się z informacjami o interesach wydawców. To już trampolina do tematu e-booków, self-publishingu oraz zestawu możliwości, jakie dzisiaj ma twórca poza tradycyjną drogą wydawniczą. Krzan nieco optymistycznie podchodzi do rozwoju rynku e-booków, prognozowane przez nią zmiany nie postępują zbyt szybko i raczej trudno jak na razie przedkładać internetowe wydawnictwa nad książki papierowe – ale ogrom możliwości powinien część odbiorców zainteresować. Dla tych, którym brakuje rozeznania w świecie książkowych społeczności wirtualnych, Krzan przygotowuje reklamowe zestawienie kilku wybranych witryn: to może pomóc w decyzji o podjęciu z którąś współpracy lub też zachęcić do samodzielnych poszukiwań.

Autorka odrzuca wiarę w istnienie niedookreślonych muz, wen i natchnień, stawia na konkret i rzeczowe przygotowania, na możliwy do wypracowania warsztat i wyraźne wskazanie celów. Często rezygnuje z omawiania kolejnych etapów przygotowań na rzecz punktów i schematów. Tu nie ma abstrakcyjnych rozważań, są za to fakty i suche informacje. Do tego proponuje Krzan kilka ćwiczeń, które nawet pozbawionym pomysłów na rozwój historii pozwolą trenować pisanie – i pokonać pierwsze twórcze blokady. Książce jednak przydałaby się uważniejsza korekta.