Nasza Księgarnia, Warszawa 2019.
Odpoczynek w odpowiedziach
Wakacje to wakacje, niewielu odbiorcom przyszłoby do głowy, że można tu coś wyjaśniać. A jednak. Katarzyna Sowula wpadła na pomysł tak prosty, że aż dziwne, że jest na rynku pierwsza. Tom "Kto wymyślił wakacje" bardzo ładnie wpisuje się w cykl lektur edukacyjnych, a jednocześnie przynosi wakacyjną rozrywkę. Autorka postanowiła wytłumaczyć dzieciom, jak to jest z tymi wakacjami: opowiedzieć, dlaczego nie wszędzie wyglądają tak samo, w jakich krajach dzieci mają przerwy w nauce w innych miesiącach, co w ogóle znaczy słowo wakacje i skąd się wzięło, albo - w jaki sposób można spędzać czas. Proponuje zestaw krótkich czytanek, drobnych relacji przesyconych pojęciami i definicjami. Kiedy pisze o wakacjach, może zachować swobodny ton, a do tego ucieszyć maluchy skojarzeniami z ich ulubionymi formami rozrywki. Nie traci przy tym na fachowości, za każdym razem liczy się tu możliwość pokazania dzieciom specyfiki wybranego rodzaju wypoczynku. Podpowiada, jak różne mogą być drogi tych, którzy chcą zrobić sobie przerwę od pracy lub nauki. Wyjaśnia różnicę między koloniami i półkoloniami, omawia skrótowo wybrane zwyczaje (chrzest czy zieloną noc), przy okazji zachęcając dzieci do korzystania - w miarę możliwości - z oferty wypoczynkowej. Nawiązuje do harcerstwa i obozów (tu pojawiają się charakterystyczne gry terenowe), ale przypomina też i o grach miejskich jako sposobie na relaks. Razem z turystami wybiera się na wczasy, komentuje istnienie gospodarstw agroturystycznych i wskazuje, jak znajdować lokalne atrakcje. Dla fanów hippiki (albo tych, którzy dopiero się nimi staną) ma wycieczkę do stadniny, przywołuje też temat zoo (i tutaj zaznacza różne wobec niego stanowiska!). Nie da rady oczywiście objaśnić wszystkich możliwych form wypoczynku, całkowicie pomija na przykład spędzanie czasu w gronie rodzinnym, ale już w przypadku podwórkowych zabaw - przypomina kilka (jeśli ktoś będzie chciał poszerzyć wiedzę w tym zakresie, bez trudu znajdzie odpowiednie pozycje, nie ma sensu dublować wiadomości). Jest w tym wszystkim autorka przekonująca, łatwo udziela się jej entuzjazm. A przecież Katarzyna Sowula w rytmie opowieści stawia jednak na definicje i na edukowanie najmłodszych. Edukowanie podstępne, sprytne, przy okazji wakacji - wszystkim czytelnikom wydawać się będzie, że odpoczywają przy książce - tymczasem będą chłonąć wiedzę. Trochę autorka odciąży rodziców i wychowawców, którzy zwykle muszą udzielać odpowiedzi na niekończące się pytania. Przedstawi dzieciom atrakcje wakacyjne w ładnej formie. To książka dla dzieci, które czekają na wakacje, bo chciałyby wreszcie mieć czas na realizowanie własnych pasji, ale też - które potrzebują przerwy od obowiązków szkolnych. Katarzyna Sowula pozwala o wakacjach myśleć przez cały rok, poza letnimi miesiącami będzie przecież przypominać o zestawie atrakcji.
Edukacyjny charakter tomiku polega w tym wypadku na podawaniu charakterystycznych dla wakacji pojęć - wyróżnione są one w tekście wersalikami, przez co już pojedynczy rzut oka na stronę może uświadomić czytelnikom, jak wiele tematów autorka tu zmieści: prawie każde zdanie przynosi wakacyjną kwestię - i jej krótkie omówienie. W szybkim tekście zmieści się wiele haseł. To sposób na rozwijanie wiadomości najmłodszych, kształtowanie ich językowej sprawności. Ale Katarzyna Sowula sięga również po aspekty wychowawcze: przy wielu zagadnieniach odwołuje się do tego, że (na przykład) nie należy śmiecić, że zoo jest nie tylko więzieniem dla dzikich zwierząt, bo pozwala również dbać o gatunki zagrożone. W niemal każdej kwestii znajduje pole do dodatkowych wyjaśnień i przedstawia dzieciom różne punkty widzenia. W efekcie "Kto wymyślił wakacje" nie jest tylko prostą książeczką z definicjami, a ciekawym przeglądem możliwości, jakie mają przed sobą najmłodsi.
Recenzje, wywiady, omówienia krytyczne, komentarze.
Codziennie aktualizowana strona Izabeli Mikrut
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.
NIE KORZYSTAM Z AI.
Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.
Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Sowula. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Sowula. Pokaż wszystkie posty
piątek, 9 sierpnia 2019
piątek, 15 września 2017
Katarzyna Sowula: Jak dzieci zmieniają świat? Ciekawostki i zadania
Nasza Księgarnia, Warszawa 2017.
Postęp
Zaspokajanie ciekawości najmłodszych to temat bardzo modny w ostatnich latach w literaturze czwartej i realizowany bardzo oryginalnie. „Jak dzieci zmieniają świat” Katarzyny Sowuli to publikacja, która do komentarzy związanych z wiedzą i wyjaśnieniami dokłada jeszcze niebagatelny element zaskoczenia. Nigdy nie wiadomo, jaką kwestię przyniesie kolejna rozkładówka – czy będzie to pytanie, skąd się biorą dzieci, czy historia rozwoju ubikacji, wyjaśnienie jakiegoś powiedzenia, przegląd dawnych doświadczeń najmłodszych, pomysł na zabawkę z surowców wtórnych czy prezentacja atrakcyjnych świąt w różnych kulturach. Autorka niby podąża tropem dziecięcych pytań, ale często po prostu wykorzystuje taką formę żeby wprowadzić małym czytelnikom wiadomości, których z innych źródeł mogłyby nie poznać. W efekcie sprawia, że do ciekawości zainicjowanej konkretnym pytaniem dochodzi jeszcze ciekawość dalszego ciągu, pytanie, jakie zagadnienie i z jakiego tym razem zakresu pojawi się na następnej stronie. Tytuł może być trochę na wyrost, bo w większości wypadków dzieci z postępem niewiele mają wspólnego (może wyłączając kwestię Orderu Uśmiechu czy małych geniuszy) ale Katarzyna Sowula bawi na tyle, że nikt nie będzie się nad tym zbytnio zastanawiał. Za każdym razem pytanie prowadzi do dosyć obszernego kilkuakapitowego wyjaśnienia obfitującego w ciekawostki dla najmłodszych, ale to nie koniec lekturowej przygody. Tomik został pomyślany jako interaktywny i jest w nim wiele kreatywnych zadań dla dzieci. To zadania o różnym stopniu zaawansowania, czasami przydatne później w szkole – do takich należy weryfikowanie informacji z internetu i szukanie ich poza mediami elektronicznymi, innym razem to wyzwania plastyczne. Dzieci będą tworzyć plakaty, korony, mapy, medale i ubrania przyszłości. Wymyślają własne wystawy, których będą kuratorami, sprawności zuchowe czy łapacze snów. Prowadzą notesy ornitologów, przechodzą labirynty, uczą się zasad zachowania i testują lokalne przysmaki. Przy okazji przez cały czas chłoną wiedzę – albo o artystach, albo o ludziach, którzy działają na rzecz pokoju na świecie czy praw dziecka. Rozmach tematyczny jest w tym tomiku imponujący i nikomu nie będzie przeszkadzać zagadnieniowy chaos. Książeczka nikogo nie znudzi, skoro tak dużo się w niej dzieje, a każdy motyw prowadzi jeszcze do wyzwań i zadań sprawdzających pomysłowość dziecka. Przy tak przygotowanym zbiorku dużo przyjemniej się uczy i pracuje nad poleceniami, pozostaje mieć nadzieję, że nie jest to jednorazowa przygoda i przerodzi się w serię – mimo że na rynku istnieje sporo tematyzowanych tomików edukacyjnych, ten bardzo dobrze łączy wiedzę z różnych dziedzin (i nie tę obiegową, a pogłębianą) z rozrywkami i twórczymi zajęciami dla małych odbiorców.
Rozmachowi tematycznemu towarzyszy w tym wypadku spory rozrzut w rodzaju działań wymaganych od dzieci – nie zawsze będzie to uzupełnianie tomiku ołówkiem czy kredkami, często pojawiają się pomysły na wyprawę lub eksperyment. Tak przygotowany tomik otwiera maluchy na świat, pokazuje, że nie ma kiedy się nudzić. Jest połączeniem publikacji edukacyjnej z zeszytem kreatywnym, dostarcza zróżnicowanych zajęć. Ilustracje do tej książki przygotowała Katarzyna Kołodziej, wiadomo więc, że będą dowcipne i dziecięce jednocześnie – ta ilustratorka chętnie wprowadza drobne żarty do scenek, przyciągając tym uwagę dzieci. Kartki i tak są kolorowe, co podkreśla związki zadań z konkretnym tematem, zachęcają też do samodzielnego tworzenia – zwłaszcza gdy trzeba uzupełniać rysunki Katarzyny Kołodziej. „Jak dzieci zmieniają świat. Ciekawostki i zadania” to książeczka warta uwagi – dobrze pomyślana i umiejętnie zrealizowana, odbiorcom spodoba się zwłaszcza ze względu na zróżnicowanie wewnętrzne.
Postęp
Zaspokajanie ciekawości najmłodszych to temat bardzo modny w ostatnich latach w literaturze czwartej i realizowany bardzo oryginalnie. „Jak dzieci zmieniają świat” Katarzyny Sowuli to publikacja, która do komentarzy związanych z wiedzą i wyjaśnieniami dokłada jeszcze niebagatelny element zaskoczenia. Nigdy nie wiadomo, jaką kwestię przyniesie kolejna rozkładówka – czy będzie to pytanie, skąd się biorą dzieci, czy historia rozwoju ubikacji, wyjaśnienie jakiegoś powiedzenia, przegląd dawnych doświadczeń najmłodszych, pomysł na zabawkę z surowców wtórnych czy prezentacja atrakcyjnych świąt w różnych kulturach. Autorka niby podąża tropem dziecięcych pytań, ale często po prostu wykorzystuje taką formę żeby wprowadzić małym czytelnikom wiadomości, których z innych źródeł mogłyby nie poznać. W efekcie sprawia, że do ciekawości zainicjowanej konkretnym pytaniem dochodzi jeszcze ciekawość dalszego ciągu, pytanie, jakie zagadnienie i z jakiego tym razem zakresu pojawi się na następnej stronie. Tytuł może być trochę na wyrost, bo w większości wypadków dzieci z postępem niewiele mają wspólnego (może wyłączając kwestię Orderu Uśmiechu czy małych geniuszy) ale Katarzyna Sowula bawi na tyle, że nikt nie będzie się nad tym zbytnio zastanawiał. Za każdym razem pytanie prowadzi do dosyć obszernego kilkuakapitowego wyjaśnienia obfitującego w ciekawostki dla najmłodszych, ale to nie koniec lekturowej przygody. Tomik został pomyślany jako interaktywny i jest w nim wiele kreatywnych zadań dla dzieci. To zadania o różnym stopniu zaawansowania, czasami przydatne później w szkole – do takich należy weryfikowanie informacji z internetu i szukanie ich poza mediami elektronicznymi, innym razem to wyzwania plastyczne. Dzieci będą tworzyć plakaty, korony, mapy, medale i ubrania przyszłości. Wymyślają własne wystawy, których będą kuratorami, sprawności zuchowe czy łapacze snów. Prowadzą notesy ornitologów, przechodzą labirynty, uczą się zasad zachowania i testują lokalne przysmaki. Przy okazji przez cały czas chłoną wiedzę – albo o artystach, albo o ludziach, którzy działają na rzecz pokoju na świecie czy praw dziecka. Rozmach tematyczny jest w tym tomiku imponujący i nikomu nie będzie przeszkadzać zagadnieniowy chaos. Książeczka nikogo nie znudzi, skoro tak dużo się w niej dzieje, a każdy motyw prowadzi jeszcze do wyzwań i zadań sprawdzających pomysłowość dziecka. Przy tak przygotowanym zbiorku dużo przyjemniej się uczy i pracuje nad poleceniami, pozostaje mieć nadzieję, że nie jest to jednorazowa przygoda i przerodzi się w serię – mimo że na rynku istnieje sporo tematyzowanych tomików edukacyjnych, ten bardzo dobrze łączy wiedzę z różnych dziedzin (i nie tę obiegową, a pogłębianą) z rozrywkami i twórczymi zajęciami dla małych odbiorców.
Rozmachowi tematycznemu towarzyszy w tym wypadku spory rozrzut w rodzaju działań wymaganych od dzieci – nie zawsze będzie to uzupełnianie tomiku ołówkiem czy kredkami, często pojawiają się pomysły na wyprawę lub eksperyment. Tak przygotowany tomik otwiera maluchy na świat, pokazuje, że nie ma kiedy się nudzić. Jest połączeniem publikacji edukacyjnej z zeszytem kreatywnym, dostarcza zróżnicowanych zajęć. Ilustracje do tej książki przygotowała Katarzyna Kołodziej, wiadomo więc, że będą dowcipne i dziecięce jednocześnie – ta ilustratorka chętnie wprowadza drobne żarty do scenek, przyciągając tym uwagę dzieci. Kartki i tak są kolorowe, co podkreśla związki zadań z konkretnym tematem, zachęcają też do samodzielnego tworzenia – zwłaszcza gdy trzeba uzupełniać rysunki Katarzyny Kołodziej. „Jak dzieci zmieniają świat. Ciekawostki i zadania” to książeczka warta uwagi – dobrze pomyślana i umiejętnie zrealizowana, odbiorcom spodoba się zwłaszcza ze względu na zróżnicowanie wewnętrzne.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






