* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com

czwartek, 4 czerwca 2026

Katarzyna Czajka-Kominiarczuk: Marilyn Monroe. Wszystkie twarze bogini

Mando, WAM, Kraków 2026.

Ikona

Przeważnie opowieści o sławnych i znanych to powtarzanie informacji biograficznych i budowanie kolejnych narracji na podstawie tego, co już wielokrotnie zbadane i powiedziane, ale Katarzyna Czajka-Kominiarczuk szuka dla siebie innej drogi. „Marilyn Monroe. Wszystkie twarze bogini” to książka, która rozpoczyna się tam, gdzie inni przestają pisać. Autorkę interesuje bowiem znacznie bardziej to, co wydarzyło się po śmierci ikony kina: jak jej wizerunek, jej dorobek i coś, co dzisiaj nazywa się chętnie marką osobistą, przetrwały i inspirują kolejne pokolenia twórców z różnych dziedzin.

Marilyn Monroe funkcjonuje tutaj jako zjawisko i jako punkt odniesienia, nie jako ambitna aktorka z pomysłami na własną karierę, a jako symbol. Można ją naśladować dzięki odpowiednim kostiumom, ale da się też nawiązywać do niej za sprawą charakterystycznych i rozpoznawalnych scenek (jak choćby ta z podwiewaną nad kratką wentylacyjną sukienką). Katarzyna Czajka-Kominiarczuk wydobywa tego typu nawiązania i prowadzi odbiorców przez tematyczny przegląd kolejnych inspiracji. Marilyn Monroe jest tu tworzywem, materiałem do budowania społecznego porozumienia – i nie ma znaczenia wiek odbiorców, odniesienia do tej postaci można znaleźć nawet w bajkach (choć wiadomo, że dzieci aluzji nie odczytają). Autorka sprawdza, jak Marilyn Monroe funkcjonowała w filmach i spektaklach, serialach i musicalach biograficznych – to jedna z kategorii, nawiązywanie do opowieści o życiu i próba rozwiązania zagadki śmierci gwiazdy. Innym razem przygląda się wizerunkowi Marilyn Monroe w piosenkach, jest nawet rozdział o tej bohaterce w piosenkach polskich. Katarzyna Czajka-Kominiarczuk stara się, żeby wyliczenia nie nużyły czytelników, a pokazywały im świat, który kipi od wewnętrznych nawiązań i cytatów. Wykazuje się przy tym dużą orientacją w świecie popkultury, może zatem stać się przewodnikiem dla czytelników. To opowieść o filmach, które powstały dzięki Marilyn Monroe – chociaż bez jej udziału. O reklamach, w których ta aktorka nie zagrała (z promowaniem produktów, których nawet nie miałaby szansy poznać). Trzeba przyznać, że Marilyn Monroe jako symbol żyje własnym życiem i zapewnia odbiorcom sporą dozę niespodzianek.

Nie jest to książka fabularyzowana, narracja ma tu znaczenie drugoplanowe, a sama autorka bardziej skupia się na tym, żeby podawać i dokumentować wszystkie znaleziska, niż żeby uwieść czytelników wartką opowieścią – ale Marilyn Monroe w wersji post mortem może służyć za świetne dopowiedzenie do biografii. Jeśli ktoś chce sprawdzić, jak postać rozpoznawalna do dzisiaj dalej żyje w wyobraźni artystów, ma na to wyjątkową szansę. Marilyn Monroe nie daje się zaszufladkować – a jednak przez wybór tylko kilku spośród możliwych odniesień staje się sprowadzona do lekkiego banału. „Marilyn Monroe. Wszystkie twarze bogini” to przegląd-ciekawostka, w sam raz dla poszukujących źródeł inspiracji. Katarzyna Czajka-Kominiarczuk dzieli się z czytelnikami sporą wiedzą i pozwala im na śledzenie fenomenu MM w różnych dziełach. Ta publikacja to przypis do twórczości Marilyn Monroe – i jednocześnie próba pokazania, jak tworzą się czytelne dla całych pokoleń odnośniki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz