* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włochy. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 czerwca 2023

Natalia Rosiak: Italia. Kraina kontrastów i różnorodności

Luna, Warszawa 2023.

Podróżowanie

Nie jest Natalia Rosiak pierwszą blogerką, która dzieli się podróżniczymi zachwytami z odbiorcami, z pewnością nie jest też ostatnią osobą zapraszającą do lektury wspomnień z rozmaitych wyjazdów. "Italia. Kraina kontrastów i różnorodności" to książka, która w blogerskim świecie trochę się wyróżnia - przede wszystkim za sprawą podejścia do tematu. Autorka rezygnuje na początku z przedstawiania własnych odczuć i refleksji - do tego dojdzie z czasem, kiedy już czytelnicy oswoją się z jej spojrzeniem na Włochy. I wtedy tak naprawdę tom zacznie żyć i wciągać czytelników. Najpierw jednak Natalia Rosiak decyduje się na prezentowanie kolejnych regionów i miejsc z mocnym rysem historycznym. Chociaż nie zamierza tworzyć przewodnika po Italii, bardzo mocno akcentuje przeszłość odkrywaną w kolejnych miejscach - odwołuje się do wydarzeń z różnych epok, żeby pokazać bogactwo kulturowe i pokłady zagadnień do odkrywania. Z czasem przechodzi do bardziej osobistych spostrzeżeń, a to za sprawą... kulinariów. Autorka prezentuje miejsca, w których zjadła coś pysznego, w których zachwyciła się smakami i w których odkryła coś dla siebie. Stopniowo zaczyna się otwierać i zabiera czytelników w podróż ze sobą. To sprawia, że opowieść staje się bardziej żywa, barwna i ciekawa z perspektywy zwykłych odbiorców - niekoniecznie tych, którzy chcą sami podróżować i poznawać inne kraje.

Natalia Rosiak robi mnóstwo zdjęć, którymi dzieli się z odbiorcami. Faktycznie wie, jak łapać kadry, zamienia wręcz książkę w album - jest tu wiele pejzaży, które stanowią reklamę miejsca lepszą niż opisy i relacje. Szczególnie lubi autorka bawić się słońcem, wykorzystywać złotą godzinę, wstawać wcześnie albo spacerować, kiedy uliczki pustoszeją, fotografować pod słońce i grać cieniami na fasadach budynków, ku radości odbiorców, którzy będą mogli zastanowić się, czy chcą na własne oczy zobaczyć podobne widoki. Jest tu sporo kolorów i sporo efektownych ujęć, może się to podobać - a przecież w książce "Italia", inaczej niż w wielu blogerskich publikacjach, zdjęcia stanowią tylko dodatek. Natalia Rosiak chce bowiem zwracać uwagę na siebie narracją. Na początku mocno w tym zresztą przesadza - kiedy odmalowuje słowami krajobrazy, przesyca zdania przymiotnikami, rozbudowuje, aż stają się dość niewygodne w lekturze, zaczynają przenosić na siebie spojrzenia czytelników. Z czasem to się uspokaja - a sama autorka przestaje wciąż odnosić się do przeszłości, a pozwala odetchnąć i poznawać Włochy z własnej perspektywy. Podpiera się także cytatami z dzienników podróży różnych autorów - wykorzystuje je i wplata w narrację, żeby pokazać, jak krzyżują się kolejne opinie i skojarzenia. Znajduje własny przepis na Włochy, a do tego umożliwia czytelnikom wspólne zwiedzanie - nie turystyczne, a odkrywanie życia, jego rytmu i barw. "Italia. Kraina kotrastów i różnorodności" to książka ciekawa i ładnie wyróżniająca się na rynku literatury podróżniczej tworzonej przez blogerów. Można spokojnie dać się poprowadzić autorce i poznawać Włochy według jej pomysłu.

poniedziałek, 25 lipca 2022

John Hooper: Włosi

W.A.B., Warszawa 2022.

Zrozumienie

Nie jest to tom dla wakacyjnych podróżników, a dla tych, którzy chcą dogłębnie poznać specyfikę Włochów i przygotować się na kulturowe różnice. John Hooper tworzy swoją książkę w opozycji do popularnych przewodników i zwierzeń blogerów: stawia na rzetelną wiedzę i dobrze udokumentowane fakty z przeszłości. Przeprowadza odbiorców przez złożoną historię (kraju, narodu, ale też powiązanych z nim motywów, na przykład kwestii Watykanu) - nie na zasadzie streszczania podręczników do historii, a wysnuwania wniosków i przekładania ich na praktyczną wiedzę. Przygląda się działaniom politycznym i ich konsekwencjom, tak, żeby zrozumieć Włochów mogli wszyscy czytelnicy chcący podjąć wysiłek lekturowy. Nie jest to bowiem książka, którą pochłania się błyskawicznie na leżaku na plaży, a opowieść, którą trzeba powoli odkrywać, rozsmakowywać się w niej i przyswajać kolejne wiadomości. John Hooper nie szuka przepisu na zawładnięcie wyobraźnią odbiorców: zamiast zwracać uwagę na siebie, jak często czynią to dzisiaj autorzy potrzebujący rozgłosu, kieruje całe zainteresowanie na temat książki - czyli na Włochów. Bardzo długo zajmuje się tematami, które pozornie nie mają znaczenia w codzienności (i dla turystów!), pozwala za to skoncentrować się na włoskiej mentalności kształtowanej przez całe wieki. Dopiero kiedy zaprezentuje czytelnikom cały zestaw decyzji politycznych i ich skutków (także w historii), będzie mógł przejść do wynotowywania co ciekawszych zjawisk charakterystycznych dla Włochów. Przyjmuje perspektywę socjologa i badacza kultury jednocześnie, interesuje go społeczeństwo i próbuje przy tym odejść nieco od stereotypowego spojrzenia - tak, żeby uchwycić specyfikę włoskiego życia, a jednocześnie nie tworzyć zbioru hiperbolizowanych charakterystyk. Pojawią się tu ciekawe z perspektywy psychologicznej zagadnienia, między innymi motyw budowania relacji (i seksistowskich zachowań, które we Włoszech nie dziwią i nie szokują), spojrzenia na płeć piękną i na modę. John Hooper sprawdza, dlaczego Włosi lubią oglądać telewizję i czego w niej szukają, jak wygląda kultura pracy i dlaczego fast foody nie zyskały tu wielkiej popularności. Zastanawia się nad tym, kiedy młodzi Włosi chcą zacząć samodzielne życie i jakie przyzwyczajenia są niezależne od rytmu świąt, a porządkują codzienność. Jest tu mowa o religijności i o życiu seksualnym, o rodzinie i o tytularności. Znajdzie się miejsce na pokazanie mrocznej strony Italii - za sprawą opowieści o głośnych zbrodniach. Nie ma jednoznacznego obrazu włoskiej egzystencji i mentalności: to rodzaj mozaiki, zestawiania coraz to innych tematów i rozwiązań niespotykanych na tak wielką skalę nigdzie indziej. John Hooper chce pokazać Włochów przez pryzmat człowieka z zewnątrz, ale bez zaskoczenia, raczej z próbą uchwycenia sensów i połączenia ich z osobistymi wrażeniami. Stawia na narrację rzeczową, esencjonalną i wypełnioną ciekawostkami - nie da się przy tej książce nudzić. Nie jest to lekka i wakacyjna lektura, a rzetelna relacja, która na długo pozostanie z czytelnikami. "Włosi" to książka dla tych, którzy lubią dogłębne analizy i wyjaśnienia, a nie tylko spostrzeżenia na temat życia gdzie indziej.