* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Detektyw Wróbel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Detektyw Wróbel. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 grudnia 2023

Tomasz Samojlik, Adam Wajrak: Detektyw Wróbel i struty dziób

Agora, Warszawa 2023.

Fast food

Jeszcze kilka dekad temu dokarmianie ptaków chlebem nie wydawało się niczym niezwykłym - i niestety to do dzisiaj pokutuje. Obecnie pieczywo pełne jest ulepszaczy i powoduje u ptaków poważne choroby. Problem w tym, że wielu przyzwyczajonych do wysypywania ptakom okruszków seniorów nie chce przyjąć do wiadomości faktu, że w ten sposób zaszkodzą. Tomasz Samojlik i Adam Wajrak nie kierują się do seniorów - komiksem o Detektywie Wróblu trafią raczej do młodych czytelników - ale próbują przypominać i edukować kolejne pokolenie. Ptakom szkodzi nie tylko chleb, ale też rozmaite fast foody - jedzenie wyrzucane do śmietników sprawia, że skrzydlaci przyjaciele źle się czują i chorują. Nie potrafią jednak oprzeć się pokusie - zwłaszcza gdy jedzenie ze śmietników jest łatwo dostępne, a lepszego pożywienia wokół brakuje. "Detektyw Wróbel i struty dziób" to kolejny komiks kryminalny i edukacyjny - przerywany ciekawostkami ze świata ptaków. Detektyw Wróbel musi wyruszyć tropem kolejnej zagadki, zagadki, której jedną z ofiar jest kaczka Ananana. Kaczka ma problemy ze skrzydłem - i jeszcze nie wie, że winowajcami rzeczywiście są ludzie, którzy dokarmiają dzikie ptactwo chlebem. Zanim jednak Detektyw Wróbel wpadnie na rozwiązanie tajemnicy męczącej okoliczne ptaki, będzie musiał stawić czoła prawdziwej wojnie gangów. Oto śmietnik w pobliżu fast foodu: miejsce wymarzone dla tych, którzy lubią jeść, ale nie chcą zbytnio się natrudzić w poszukiwaniu jedzenia. Mało tego: jeśli jakiś ptak nie rozsmakował się jeszcze w fastfoodowych przekąskach ze świata ludzi, teraz ma okazję zmienić ten stan rzeczy: gangi, które opanowują śmietniki, trudnią się też dilerką: rozprowadzają "towar" wśród skrzydlatych towarzyszy. Wiedzą doskonale, że ptaki wrócą po więcej bezwartościowego jedzenia i zapłacą za nie naprawdę dużo. Analogie do ludzkiej rzeczywistości są tu jasne, jednak nadrzędnym celem staje się ostrzeżenie czytelników i przypomnienie im, że nie należy dokarmiać ptaków chlebem (i że trzeba uważać, co wyrzuca się do śmietników). "Detektyw Wróel i struty dziób" to historia rozbudowana, dzieje się w niej dużo, ale autorzy podporządkowują cel opowieści morałom kierowanym do czytelników.

Jest tu - jak zawsze w przygodach Detektywa Wróbla - sporo humoru. Nie można napominać i przestrzegać bez dowcipu - bo nikt nie chciałby sięgać po książkę. A i Tomasz Samojlik, i Adam Wajrak potrafią rozbawiać. Robią użytek z tej umiejętności - co widać po komiksie. Nie dłuży się tu ani czytanie, ani oglądanie kolejnych kadrów, wręcz przeciwnie: warto odkrywać żarty poboczne, te, które nie mają większego znaczenia dla głównego nurtu opowieści, ale które nadają jej wyjątkową barwę. Samojlik i Wajrak chcą, żeby odbiorcy nie tylko nauczyli się czegoś z lektury, ale też żeby dawali sobie radę z chronieniem przyrody. Tak wychowuje się pokolenie świadome proekologicznych postaw - którego nie trzeba będzie już później napominać. A wszystko dla dobra ptaków.

poniedziałek, 13 marca 2023

Tomasz Samojlik, Adam Wajrak: Detektyw Wróbel i złamane pióro

Agora, Warszawa 2023.

Niewidzialny wróg

Domikuś, czyli detektyw Wróbel, jak każe się nazywać wszystkim (chociaż od "Domikusia" znajomych nie odzwyczai) ma wszelkie cechy, żeby zostać ulubionym bohaterem dzieci. Przede wszystkim jest rezolutny i nikogo nie słucha. Wpada w tarapaty niemal na własne życzenie, bo nawet ostrzegany przez najżyczliwszych znajomych, działa impulsywnie i za nic ma groźne konsekwencje. Daje się lubić właśnie dzięki odwadze graniczącej z brawurą - Domikuś jest po prostu sympatyczny. Najbardziej zależy mu na tym, żeby rozwiązać zagadkę ptaków, które cierpią w wielkim mieście. Nie wiadomo, co właściwie się dzieje: słonka wykrzywia sobie dziób, ktoś inny traci przytomność - niewidzialny wróg czyha, a kolejne ptaki z różnych gatunków padają jego ofiarami. Domikuś walczy w pojedynkę, bo nawet jeśli inne ptaki mu uwierzą, żaden nie zamierza pchać się do prowadzenia niebezpiecznego śledztwa. Bohater szuka zatem wroga i trafia na kolejne drapieżniki. Bo nawet jeśli teoretycznie miasto nie sprzyja działaniom ptaków, można tu znaleźć całkiem sporo gatunków. Wrony, gołębie, wróble, sroki i mnóstwo innych trafia na karty tego zabawnego komiksu, który Tomasz Samojlik i Adam Wajrak przygotowali dla najmłodszych. A detektyw Wróbel będzie przewodnikiem po świecie teoretycznie doskonale odbiorcom znanym. Bo każde dziecko może zaobserwować, jakie ptaki pojawiają się w jego okolicy - wystarczy wyglądać przez okno czy uważnie rozglądać się po wyjściu z domu. Warto też zaopatrzyć się w najprostszy atlas ptaków albo sprawdzać podawane w tym tomiku gatunki, żeby nauczyć się rozpoznawać kosy i zimorodki. To wiedza, która dzieciom na pewno się spodoba. Autorzy wspominają nawet na marginesie, jak odróżnić wróbla od mazurka - to już wprowadzenie do wiedzy "fachowej", w ten sposób dzieci mogą poczuć się dowartościowane i ważne, będą w końcu umiały coś więcej niż spora część dorosłych. W opowieści o wróblu pojawi się też wiele drapieżników, ptaków, które w miastach polują na swoje ofiary. Oczywiście skończy się na strachu, bo nie jest to próba zasmucenia dzieci, wprost przeciwnie. Maluchy otrzymują tu komiks zabawny i wypełniony ciekawostkami. Dzieje się tu dużo, a autorzy od czasu do czasu posiłkują się jeszcze ironią, która objawia się w nieoczekiwanych miejscach (na przykład przy odwracaniu uwagi gołębi skórkami od chleba).

Ilustracje są bardzo proste, najczęściej wypowiadający się bohaterowie w ogóle są wyizolowani z tła, nie ma szczegółów, które odwracałyby uwagę dzieci - najbardziej liczy się wypowiadana treść, coś, co powinno zapaść w pamięć czytelnikom i przyczynić się do dbania o przyrodę. Nie ma tutaj przecież wroga w świecie zwierząt - chociaż ptaki drapieżne dobrze czują się w mieście, prawdziwym zagrożeniem staje się człowiek. I to nie jest krzepiący wniosek, na szczęście istnieją sposoby, żeby naprawić winy i krzywdy wyrządzane ptakom. Żeby kolejne stworzenia nie rozbijały się o szyby, żeby nie krzywiły sobie dziobów, nie traciły przytomności i nie padały ofiarami drapieżników - wystarczy niewiele. Tomasz Samojlik i Adam Wajrak zwracają uwagę na problem, który wciąż nagłaśniany powinien przynieść efekty. Rozdziały przerywane są krótkimi artykułami dotyczącymi życia ptaków w mieście - tu pojawiają się kolejne informacje, które niekoniecznie znane są dziecięcym odbiorcom, a które przydadzą się do lepszego rozumienia przyrody. Detektyw Wróbel ma szansę przekonać do siebie małych czytelników - to zadziorny bohater, który da się lubić i z którym nie można się nudzić.