* * * * * * O tu-czytam
tu-czytam.blogspot.com to strona z recenzjami: portal literacki tworzony w pełni przez jedną osobę i wykorzystujący szablon bloga dla łatwego wprowadzania kolejnych tekstów.

Nie znajdzie się tu polecajek, konkursów, komciów ani podpiętych social mediów, za to codziennie od 2009 roku pojawiają się pełnowymiarowe (minimum 3000 znaków) omówienia książek.

NIE KORZYSTAM Z AI.

Zapraszam do kontaktu promotorki książek i wydawnictwa.

Zabrania się kopiowania treści strony. Publikowanie fragmentów tekstów możliwe wyłącznie za zgodą autorki i obowiązkowo z podaniem źródła. Kontakt: iza.mikrut@gmail.com
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucia Berlin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lucia Berlin. Pokaż wszystkie posty

środa, 20 grudnia 2023

Lucia Berlin: Instrukcja dla pań sprzątających

Czarne, Wołowiec 2023.

Przeżycia

Lektura opowiadań Lucii Berlin to zawsze ogromna przyjemność nie ze względu na opowiadane historie, a z uwagi na sam sposób ich prezentowania. Autorka - wielokrotnie zresztą za małe formy nagradzana - potrafi na niewielkiej przestrzeni tekstowej przedstawić czytelnikom cały wachlarz emocji i, co ważniejsze, wartościowych i nieoczywistych - a jednocześnie naturalnych - spostrzeżeń. "Instrukcja dla pań sprzątających" to kolejny zbiór opowiadań wyjątkowych i nasyconych wrażeniami zmysłowymi. Tutaj każda historia - a właściwie maleńki fragment z życia istniejących gdzieś poza tekstem bohaterów - wybrzmiewa pełnią barw i ukazuje olbrzymią znajomość realiów świata przedstawionego. Autorka nie dość, że nie błądzi w swoich komentarzach, to jeszcze jest w stanie podkreślać rzeczywistość znaną postaciom za sprawą drobiazgów. Jest w stanie akcentować zwyczajność, która dla czytelników pobrzmiewa egzotycznie i fantastycznie jednocześnie: uczy odczuwania otoczenia wszystkimi zmysłami. Wplata w narrację detale, o których odbiorcy nawet by nie pomyśleli - a które budują koloryt lokalny i zaznaczają niepowtarzalność sytuacji. Co ciekawe, opowiadania z tego obszernego tomu są niewielkie objętościowo - wydawałoby się, że na tak niewielkiej przestrzeni nie da się budować dokładnych opisów. Lucia Berlin wie jednak, jakie struny poruszyć, żeby uruchomić wyobraźnię czytelników. Przedstawia im świat, który sama mogła poznać - ale który wydaje się równocześnie nierealny i namacalny. W opowiadaniach nie ma miejsca na rozwlekłość i brak precyzji - Lucia Berlin trafia idealnie w sedno, nie ma obaw, że jej intencje nie zostaną właściwie odczytane. I przy tej dokładności dzieje się coś niezwykłego: autorka sporo przesłań pozostawia do odkrywania samym czytelnikom. Nie wyręcza ich w myśleniu i nie pozwala na brak skupienia - te historie odkrywa się stopniowo i za każdym razem w zależności od doświadczeń można wyłuskać z nich coś innego. Autorka uwalnia sensy - to coś w sam raz dla koneserów literatury pięknej, a także dla tych, którzy cenią sobie rozrywkę wysokiej próby. "Instrukcja dla pań sprzątających" to tom, którego nie da się pochłonąć błyskawicznie, chociaż krótkość opowiadań na to właśnie by wskazywała. Potęga miniatur ma tutaj kilka źródeł. Lucia Berlin doskonale wie, jaki efekt chce uzyskać. Ma dar plastycznego przedstawiania rzeczywistości. Do tego nie stroni od humoru, który - w zależności od kierunku opowieści - przybiera różne odcienie. Bohaterowie z krwi i kości nigdy nie są pozbawieni psychologicznego prawdopodobieństwa. Jeśli dodać do tego pomysły na fabułę spoza kanonu - można rzeczywiście zachwycić się kolejnymi historiami. "Instrukcja dla pań sprzątających" to tom wypełniony błyskotliwymi zdaniami, spostrzeżeniami na miejscu i rzucającymi nowe światło na coś znanego odbiorcom - autorka nie oszczędza aforystycznych odkryć, wprowadza ich mnóstwo i ozdabia nimi swoje opowiadania. Sięga się w nich właśnie po niewielkie odkrycia, prawdy oczywiste, a jednak możliwe do uchwycenia dopiero po lekturze. Lucia Berlin trochę uczy patrzenia na rzeczywistość, a trochę przerzuca uwagę czytelników z codzienności i pośpiechu na refleksję. Są autorzy, którzy opowiadania traktują jako wprawki literackie, ćwiczenie warsztatu i działalność poboczną w twórczości. Lucia Berlin jest absolutną mistrzynią w dziedzinie małych form - pokazuje, jak powinno się tworzyć w ramach tego gatunku, żeby zaintrygować i zachwycić czytelników.

czwartek, 6 stycznia 2022

Lucia Berlin: Wieczór w raju

W.A.B., Warszawa 2021.

Ciemne losy

„Wieczór w raju”, zbiór opowiadań Lucii Berlin, to książka wypełniona obrazkami rodzajowymi najwyższej próby. Autorka wykorzystuje umiejętność podsłuchiwania rzeczywistości, żeby nakreślić skomplikowane – i nie budzące nadziei – losy różnych kobiet, dziewczyn i dziewczynek. Przedstawia sytuacje zwykle minorowe w tonacjach, stawia na punkty wyjścia związane z utratą, bezradnością albo po prostu marazmem codzienności. Bohaterkom każe wykonywać zadania, które na pewno nie przeniosą ich do lepszej rzeczywistości, ale są konieczne, żeby przetrwać. Do tego jest bardzo przekonująca w charakterystykach, na poziomie motywacji postaci czy ich reakcji na drobne trudności. „Wieczór w raju” to daleka od idylliczności relacja związana z sukcesywnym pozbawianiem marzeń – a jednak całość nie przygnębia.

Lucia Berlin zatrzymuje czytelników przy sobie dzięki sugestywności prozy. Małe formy nie przeszkadzają jej w rozwijaniu skrzydeł: każda minihistoria jest tutaj prawdziwym popisem literackim i dawką silnych emocji. Odbiorcy, dla których prezentowane wydarzenia pobrzmiewać będą egzotycznie, bez trudu wczują się w losy postaci – i zaczną im kibicować mimo świadomości, że baśniowych rozwiązań tu nie ma. „Wieczór w raju” to pokazanie, jak ludzie znajdują sobie miejsce w niegościnnych warunkach – i jak układają życie na przekór przeciwnościom i pułapkom. Co ważne, autorka rezygnuje z literackich schematów. Nie tylko funduje czytelnikom szereg różnych fabuł: za każdym razem proponuje inną wrażliwość, inny styl prezentowania bohaterów i inny zestaw problemów. Dodatkowo kompletnie zmienia kwestie warsztatowe: owszem, na poziomie opisów ma swój charakterystyczny styl – mocno literacki i jednocześnie lekko nieprzezroczysty, ale już na poziomie konstrukcji poszczególnych opowiadań – sięga po rozmaite pomysły i realizuje opowieści za pomocą zabiegów, których nie powtarza. Utrzymuje tym samym odbiorców w ciągłej ciekawości kolejnych tekstów, bawi się możliwościami, jakie zapewnia jej zestaw narzędzi pisarskich.

Jest Lucia Berlin autorką, która widzi wiele – i nie boi się trudnych zagadnień. Wciąż doświadcza swoich bohaterów, zmusza ich do weryfikowania kodeksów wartości i do zastanawiania się nad sensami egzystencji, a przecież portretuje ich przy banalnych czasami czynnościach. Wybiera konkret, który dopiero w procesie odbioru zamieniać się będzie w refleksję nad egzystencją. Nie daje się łatwo zaszufladkować: unika czytelnych odniesień, zależy jej raczej na budowaniu nietypowej atmosfery, która umożliwi zrozumienie wyborów postaci. Jest Lucia Berlin autorką bardzo świadomą znaczenia literackich zabiegów, kiedy wprowadza odbiorców do przestrzeni pojedynczych historii, to wie, że nie straci ich aż do finału. Stawia na namacalność świata przedstawionego, zależy jej w pierwszej kolejności na przekonujących sylwetkach ludzi. W ślad za tym idą dobrze przemyślane uczucia – uruchamiane w związku z odpowiednio dobranymi sytuacjami. Nie ma tu żadnych zgrzytów w kreowaniu rzeczywistości w drobnych formach – i dzięki temu „Wieczór w raju” wypada znakomicie.